DŁUGIE RĘCE

Długie ręce lobbystów, krótka smycz i handel stanowiskami.

A, na Wasze pytanie „gdzie tu BRD ?”, odpowiedzcie sobie sami. sad

Długie ręce PSL-u, krótka smycz i handel stanowiskami, to domena tej ludowo-chłopskiej partii.

A na tej krótkiej smyczy biegają nasi (?)  resortowi urzędnicy. Ale na szczęście nie wszyscy tak biegają. Są tu chlubne wyjątki. Chodzi mi o merytoryczną opinię Prezesa PISKP (poniżej) w sprawie starych chłopskich postulatów, aby wyłączyć ich pojazdy z systemu BT.
Tyle, że jest mały (?) problem . . . – te ich pojazdu są w tragicznym stanie technicznym.
O tym, jak stare są te rolnicze postulaty niech świadczy fakt, że już w lipca 2010 r. podobnym tytułem opatrzyłem ten nadal aktualny problem: http://www.diagnostasamochodowy.pl/2010/dlugie-rece-krotka-smycz-i-handel-za-stowke/
I od tego czasu niewiele się zmieniło.
To właśnie pojazdy rolnicze stanowią większość, za które nasi koledzy w ostatnim okresie odpowiadali karnie przed sądem i prokuratorem za poświadczenie nieprawdy. Bo tymi pojazdami strach wyjechać na pole przez ulicę, a co dopiero na najbliższą SKP.

To właśnie tragiczny stan techniczny pojazdów rolniczych powoduje, że ich użytkownicy starają się jak mogą, aby nie musiały one odwiedzać naszych SKP, bo rzekomo okres zimy jest zbyt krótki, aby naprawić hamulce, spowodować, że wszystkie światła wreszcie zaczną świecieć, usunąć wszystkie luzy, wyrzucić z przyczepy śmieci i gruzy.
To użytkownicy pojazdów rolniczych są tą grupą społeczną, która składa nam bardzo często (najczęściej?) korupcyjne oferty wykonania BT bez pojazdu.
Czekając na opinię naszego OSDS-u w tym zakresie (i nie tylko w tym!) warto podkreślić, że na szczęście zespół dr inż. Leszka Turka stanął na wysokości zadania. Moim zdaniem, przesądzająca sprawę jest prawda zawarta w tym stwierdzeniu cyt.:
„… nie jest możliwe wykonanie w sposób rzetelny i pełny badania ciągnika rolniczego i przyczepy poza SKP (…).”
A dalej już tylko,albo aż 7 punktów prawdy (do koniecznego przeczytania)!

Jedyną moją wątpliwość budzi próba otwarcia furtki dla kolejnych interpretacji i nadinterpretacji (oraz korupcji) zawartą w zdaniu, cyt.:
Warto zatem rozważyć na wstępie czy nie lepszym rozwiązaniem jest umożliwienie P-SKP badania ciągników i przyczep rolniczych powyżej 3,5 t dmc, ale tylko tych rzeczywiście wykorzystywanych dla celów rolniczych, leśnych, gospodarstwa rolnego lub rybołówstwa.
Bo ja się zastanawiam, z czego będzie wynikało dla nas w czasie ewentualnego BT to cyt. „rzeczywiste wykorzystywanie”? Bo będzie śmierdziało gnojem?
Oj, boję się boję . . . . .

Dla wykonywania BT w terenie każda SKP, która się tego podejmie będzie musiała zatrudnić dodatkowego insp. UDS-a. Może choćby dlatego warto poczekać, aż wszystkie, Wszystkie, WSZYSTKIE dotychczasowe pojazdy rolnicze zawitają wreszcie realnie (a nie wirtualnie) na nasze SKP i zostaną solidnie przetrzepane? A decyzję można będzie podjąć dopiero po kolejnych 5-ciu latach takiego trzepania i po gruntownej ocenie stwierdzonych usterek. Bo te ich pojazdy są w tragicznym stanie technicznym. Nie mówiąc/pisząc już o tym, o czym mówił w grudniu 2014 r. w Karpaczu p. Dyr. Król, że w naszym Kraju istniej duża część parku np. ciągników rolniczych, które w ogóle nie posiadają europejskiej homologacji (sprowadzane z Holandii).

I do refleksji namawiam,
dlatego myślących pozdrawiam
dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – – – – – – –

Rol. 1Rol. 2Rol. 3

1,598 total views, 10 views today