WŁAŚCICIELOM SKP

Właścicielom SKP dedykuję te sobotnie rozważania o „zanikającym zawodzie” insp. UDS-a (według redaktora z „Konkretów”) i o tym, co mam do powiedzenia właścicielom SKP w sprawie „wygaszanie” starych uprawnień w świetle projektu zmiany PoRD.

Od paru tygodni obserwujemy wzmożone zainteresowanie pracodawców naszym środowiskiem. Niektórzy wyglądają i zachowują się nieco komicznie, gdy ze zdziwieniem stwierdzają, że nie ma komu pracować na ich SKP . . . .

boring

No więc, jak to było?

Dbaliście o swoich pracowników?

Zezwalaliście od wielu lat na niekonstytucyjne i bezprawne, bo podwójne ich karanie (jeśli jakoś rozumiem, że mi w tym zakresie nie wierzyliście, to nie rozumiem, dlaczego nie wierzycie RPO i HFPC)?

Nie godzicie się czasem – i to od bardzo wielu lat! – na brak przedawnienia dla czynów określonych w art. 84 ust. 3, niczym dla najgorszej kategorii przestępców i zbrodniarzy wojennych?

Nie było prowizji w umowach, na której niejeden z naszych Kolegów się przejechał?

Jednak nie było w umowach warunków podniesienia wynagrodzenia lub premii, nie mówiąc/pisząc o osłonach socjalnych?

A pamiętacie, jaka w tym czasie ostatnich 10 lat była polityka Waszych organizacji?

Więc skąd to zdziwienie drodzy pracodawcy?!?!

Bo o problemie tym pisaliśmy już w 2010 r.: http://www.diagnostasamochodowy.pl/2010/nie-wiem-czemu-jak-grzyby-po-deszczu/

A, do tego wszystkiego, zainteresowanie pracodawców pozyskaniem insp. UDS-a na ich SKP systematycznie wzrasta. Braki na naszym rynku pracy widoczne są gołym okiem.

thumbsdown

Całkiem niedawno na naszej SKP trafił się kontrolowany klient, który przyznał się, że nie pracuje w naszym zawodzie, choć posiada nasze uprawnienia. A przyczyną są bardzo niskie zarobki. Dlatego pracuje jako mechanik, zarabiając . . . . – dwa razy więcej (sic!).

A tych powyższych słów z tytułu „zanikający zawód” użył po raz pierwszy redaktor „Konkretów” relacjonujący nasz Konkurs dla Młodych Diagnostów – http://www.diagnostasamochodowy.pl/2016/piatkowo-to-i-owo/

Muszę przyznać, że i ja wcześniej nie zauważyłem tego akapitu „… poznać tajniki zanikającego zawodu . . .”, na który telefonicznie zwrócił mi uwagę jeden z naszych Kolegów (ponownie poniżej).

Jeśli nasz zawód faktycznie zanika, to dlaczego nie obserwujemy wzmożonego zainteresowania pracodawców młodzieżą, która chce podjąć się pracy w naszym zawodzie (?), co było widoczne na przykładzie skandalicznie małego zainteresowania naszych regionalnych pracodawców Konkursem na Młodego Diagnostę.

Jeżeli nie chcecie interesować się naszą młodzieżą, to skąd zamierzacie pozyskać następców na nasze miejsca? Z Kosmosu?

surprised

Ja wiem, że wychowanie – jako proces społecznej adaptacji pracownika – jest Wam obce tym bardziej, że braki w wychowaniu widoczne są u wielu z Was.

Ale może spróbujecie chociaż? Bo umiejętność inwestowania w kadrę nikt nie wyssał z mlekiem Matki. Tego trzeba się nauczyć. Można zacząć od naszej młodzieży lub wesprzeć się chętnymi do naszego zawodu zza wschodniej granicy.

Oczywiście można lepiej zapłacić/przepłacić ewentualnemu kandydatowi. Ale, czy to się na dłuższą metę opłaca? No zastanówcie się, choć trochę!

Skąpicie na gwiazdowy prezent, a będziecie co kwartał dokładali do pensji, aby Wam pracownik nie uciekł do konkurencji?

sad

Widzicie jakąś inną metodę niż przepłacić pracownika z innej SKP?

A przecież nie będzie lepiej. Będzie tylko gorzej, bo ilość SKP nadal rośnie, a do tego urzędnicy naszego (?) resortu transportu chcą „wygasić” wszystkie stare uprawnienia, których podstawą uzyskania nie był egzamin w TDT. W ten sposób ubędzie nam dość znaczna liczba Kolegów (częściowo dorabiających na emeryturach).

Problem ten już stanął na kontrowersyjnym niedawnym szkoleniu ITS-u w Chorzowie, o czym już trochę pisałem: http://www.diagnostasamochodowy.pl/2016/piatkowo-to-i-owo/

A ta kolejna planowana „wycinka” naszego środowiska ma odbyć się w oparciu o inicjatywę naszego (?) resortu transportu pt.:

świadectwo kompetencji diagnosty wydawane przez Dyrektora TDT w drodze decyzji”.

Więc wypada zwrócić się do tych wszystkich naszych Kolegów, którzy posiadają uprawnienia bez egzaminu w TDT, czy:

  • jesteście już gotowi na ponowne zdawanie egzaminów, tym razem w TDT (?),
  • wykonując pracę na swojej Podstawowej SKP będzie Wam się chciało uczyć ADR-ów, TIR-ów, naczep. Autobusów „100”, zmian konstrukcyjnych i innych (?),
  • nie wydaje Wam się dziwne, że chcą Was pozbawić możliwości wykonywania zawodu bez ustawowego uzasadnienia i bez wskazania ustawowej podstawy (?).

Nie chce mi się już komentować urzędniczych kolejnych kłamstw zawartych w uzasadnieniu projektu ustawy PoRD. Jak długo można wytrzymać pisanie o prawnej niekompetencji inżynierów z resortu transportu . . .

Piszą oni np. (str. 19), że to ich rozwiązanie, choć niekonstytucyjne i niezgodne z duchem i prawem UE zapewni jednak realizację celu postawionego przez naszą rewolucyjną Dyrektywę (sic?).

No nie zapewni, nie, Nie NIE!

wondering

I pozdrawiam właścicieli SKP

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – – –

słów "zanikający zawód" poszukaj w środkowej części tego artykułu.
słów „… poznać tajniki zanikającego zawodu (…)” poszukaj w środkowej części tego artykułu.

847 total views, 2 views today