WEZWANIE DO SĄDU

Ledwie z Niemiec do Kraju wróciłem,
a tu nasze polskie piekiełko zastałem.
Albowiem, jeszcze się nie rozpakowałem,
a już kurierem wezwanie do sądu otrzymałem.

Przez jedno rozbuchane własne ego
rzekomego lobbysty, nijakiego Krzemienieckiego,
czas Wam przeznaczony muszę zmarnować,
by dla Sądu pisma z odpowiedzią przygotować.

I niech wiedzą o tym starzy i młodzi,
że tylko dzięki nam bardzo dobrze mu się powodzi.
Oprogramowanie (SKP-Pro) i szkolenia sprzedają mu się wspaniale,
i dlatego stać go na mieszanie w naszej branży, czym bawi się doskonale.

A będąc bardzo bogatym jest tu dość rozrzutny,
a to może świadczyć też o tym, że jest i (trochę?) butny.
Od dawna sądami straszy i groził, bo stać go na kancelaryje prawne,
choć sam wyrzucany był z forów, bo zachowywał się niegodnie i nieładnie.

W powszechną i pospolitą politykę urzędniczą się tu wpisuje, gdyż żyje z naszego środowiska, a w nim wiecznie miesza i w nim spiskuje. I nic nam nie daje, a zamiast wspierania, od wielu lat walczy z diagnostami. Choć bez naszych uprawnień, nie ma nawet SKP, a że jest z nami udaje. Zaś deklarując rzekome wsparcie, w rzeczywistości branżę nam psuje.

dP

– – – – – – – –

P.S.

W związku z tym, że w odróżnieniu od G.K. nie jestem człowiekiem majętnym, to nie stać mnie na kancelarie prawną. Dlatego przyjmę każde Wasze sugestie, które pomogą mi obronić wolność naszej internetowej stronki, które jest jedynym niezależnym branżowym medium zdolnym do publikowania także Waszego stanowiska. Bo „Informator insp. UDS-a” jest także Wasz.

 

1,900 total views, 2 views today