DYSKUSJA NA KOMISJI INFRASTRUKTURY

Dyskusja poselska w asyście OSDS-u. Czyli o dyrektywach UE, o BT na MZK i o przekraczaniu terminu na Komisji Infrastruktury.

wondering

Poseł Suchoń.

Ja jednak bym prosił przedstawiciela NIK o to, aby był uprzejmy odpowiedzieć na pytanie dotyczące sposobu doboru tej grupy do badania dlatego, że pan rozpoczął od tego, że odpowie mi na pytanie. Natomiast moje pytanie zmierzało do tego, czy rzeczywiście państwo tę grupę do badania otrzymali w jakiś sposób od TDT? Bo to jest jednak istotna informacja!

Chcę też powiedzieć, odnosząc się do słów o Dyrektywie, które tutaj padły, że rzeczywiście – szanowni państwo – jest tak, że jest nowa Dyrektywa z 2014 roku, którą musimy przenieść do prawa polskiego. Natomiast słuchają nas obywatele, i żeby nie wynieśli takiego błędnego wrażenia, które może im zapaść po niektórych wypowiedziach, to trzeba wyjaśnić, że po pierwsze Dyrektywa jest absolutnie minimalna. Nakreśla pewne wymagania, które rzeczywiście każdy kraj musi przyjąć, natomiast projekt ustawy, który został przedstawiony Wysokiej Izbie znacząco wykracza poza minimalne ramy tej Dyrektywy. Mamy tu po raz kolejny do czynienia z taką obudówką biurokratyczną, którą stosuje rząd przy transponowaniu niektórych dyrektyw. To oczywiście bije w przedsiębiorców, bije w obywateli, ponieważ nakłada dodatkowe obowiązki obywatelskie nie nakładane przez prawo UE. I również trzeba podkreślić, że dyrektywa nie wskazuje, który organ w danym państwie ma odpowiadać za dany obszar. Więc decyzja o tym należy tylko i wyłącznie do państwa. I nakreślając tu stanowisko samorządu tu polecam, aby odtworzyć tu posiedzenie komisji. Samorząd jednoznacznie wskazał, że jest w stanie podjąć się realizacji tych działań, ale potrzebuje jednoznacznych uregulowań. Ale tych uregulowań nie ma również w tej ustawie i w tym jest problem.

Na koniec chcę powiedzieć, zadając kłam tym stanowiskom i tym nieprawdziwym informacjom, które tu padły. Otóż ja, gdy wybieram SKP, to wybieram zawsze MZK. A dlaczego? Bo wiem, że gdy tam pojadę, a mój samochód będzie niesprawny, to diagnosta z MZK na pewno nie podpisze tego BT. A to MZK to jest oczywiście nadzór miejski, więc muszę powiedzieć, że to są absolutnie zaufane SKP, gdzie w trosce o BRD diagności postępują tam, jak najbardziej prawidłowo. To jest jedna rzecz.

Natomiast druga rzecz, o której chcę powiedzieć, to – bo tu padła taki wniosek, że jak to jest, że powiat lub miasto kontroluje własne SKP – jak to teraz będzie wyglądało, że TDT będzie zarówno kontrolował SKP, będzie kontrolował diagnostów, a później będzie sam kontrolował, jak kontrolował to wykonywanie swoich obowiązków. No, to gdzie jest tu logika, gdzie jest tu sens? Trzeba zadać sobie pytanie, kto będzie kontrolował kontrolującego?

Wydaje się, że ten system nadzoru wymaga głębokiej analizy, głębokiego przemyślenia. I na tym posiedzeniu Komisji na pewno do tego nie dojdzie. Także jeszcze raz zachęcam i tutaj stoję przy stronie społecznej. Panie przewodniczący, dajmy czas naprawdę stronie społecznej, aby dogłębnie przygotowała się do dyskusji i przedstawiła swoje stanowisko.

Dziękuję bardzo.

Prowadzący obrady poseł Bogdan Rzońca

No właśnie, cały czas tak się dzieje. Jak sam pan widzi, strona społeczna cały czas wypowiada swoje stanowisko i z przyjemnością słuchamy tych wypowiedzi. I nie ma żadnego, nie ma żadnych aluzji do tego, o co pan cały czas zabiega, zadając kłam rzeczywistości, że tu strona społeczna jest jakoś pokrzywdzona. No, ile razy chce coś zgłosić, tyle razy ma głos.

Poseł Suchoń.

Panie przewodniczący. Strona społeczna apelowała o czas, apelowała o czas. Proszę nie wprowadzać w błąd opinii publicznej!

Prowadzący obrady poseł Bogdan Rzońca

Odbieram panu głos, odbieram panu głos!

 

Waldemar Witek – OSDS.

Być może zmęczenie moje, być może inne warunki przyczyniły się do tego, że nie zrozumiano mojej wypowiedzi. Diagności chcą zmian prawnych i chcą uczestniczyć w tworzeniu dobrego prawa. To nie jest prawdą, że my nie chcemy zmian, że jesteśmy przeciwko temu projektowi, przeciwko zmianom. My chcemy uniezależnienia naszych decyzji o BT od nacisków.

Następna sprawa.

Mam pytanie do dyrektora Urbanowicza. Bo, jak wcześniej mówiłem o tych 50% SKP w Polsce i źle pełnionych nadzorach, to mi nie chodziło o to, czy były sprawdzane, czy były weryfikowane te kontrole. Chodziło mi o to, jakie zmiany prawne zostały zaproponowane przez TDT, aby ten dotychczasowy nadzór zaostrzyć, czy zmienić warunki różne, czy na przykład wprowadzić szkolenia dla starostw, który będzie się odbywał w TDT. Na przykład dla pracownika nadzorującego SKP, który w ten sposób by uzyskał certyfikat TDT upoważniający do nadzoru nad SKP. I o takie wnioski mi chodziło.

Następna sprawa.

Chciałbym się tylko dowiedzieć, na podstawie tylko jednego zapisu, który się przewijał, i chcę podkreślić, że opiniowaliśmy tylko jeden projekt. Nie opiniowaliśmy żadnych innych zmian. Musieliśmy się upominać, jaki jest stosunek ministerstwa transportu do naszych zmian. Nie otrzymaliśmy żadnych uwag. Nie mieliśmy wpływu na ten obecny projekt, żadnego, tak naprawdę. A rozwiązania, które chcemy zaproponować uważamy, że są dobre. Nie dość tego, one zwiększają nadzór nad pracą diagnosty, one bardziej represjonują. Tylko chcemy narzędzia do tego, żeby diagnosta mógł wydawać swoją decyzję o sprawności pojazdu, żeby ona była uniezależniona od nacisków.

Obecny projekt ma wiele błędów. Chcę to podać na jednym zapisie. W pierwszym projekcie ustawy było, że TDT jednak swoje SKP wybuduje i wszelkie BT po przekroczonym terminie będą przeprowadzane na SKP należących do TDT. I oczywiście właściciel takiego pojazdu miał być karany dodatkowo za to. Następnie miało być tak, że miał być karany i przeglądany na SKP i miał to być dochód przedsiębiorcy. Następnie w tej wersji jest prawdopodobnie, że właściciel pojazdu będzie karany za brak BT, które będzie o 50% droższe i odprowadzane do TDT. Ja bym chciał tylko podkreślić, że cofamy się chyba w rozwoju, ponieważ jest to karanie wszystkich. Czyli na przykład, któryś z posłów chce wykonać swój obowiązek i dzisiaj zrobić BT. Niestety trafił na Prezesa OSDS, który zmęczony wjechał do Warszawy i zrobił wypadek, ja byłem temu winien. Poseł nie mógł wykonać BT w terminie. Poniósł szkodę i już został bardzo mocno pokrzywdzony. I na koniec zostanie ukarany jeszcze za to, że nie przyjechał w terminie na BT.

Jeszcze jest jeden aspekt tej sprawy. W tej chwili każdy pracodawca, którego pojazd nie ma aktualnego BT jest karany przez Inspekcję Transportu Drogowego karą 2 tys. zł. Użytkownik jest karany przez Policję za brak BT. I co, to będzie drugi raz kara za to samo? Nie rozumiem tego podejścia, żeby karać wszystkich. Nie rozumiem, w którym kierunku to ma iść, czy w kierunku świadomego społeczeństwa? Bo świadomy użytkownik drogi nie dopuści do tego, zwłaszcza jeżeli będzie wisiała nad nim wysoka kara grzywny, nie pozwoli sobie na to. Natomiast trzeba wziąć pod uwagę inny aspekt tej sprawy, że chcą użytkownicy, którzy chcą w terminie wykonać BT, ale nie mogą i zostaną za to ukarani.

Dziękuję bardzo.

– – – – – – – – – – – –

cd. nastąpi.

Z wysłuchania spisał dP

– – – – – – – – – – – – –

Najlepiej sam posłuchaj:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=E4103B83FE15AFFEC125834D002D9588#

332 total views, 2 views today