OPŁATA ZA BT NA SKP A DANINA PUBLICZNA

5/5 - (1 vote)

Opłata za BT na SKP jednak nie jest daniną publiczną, w rozumieniu ustawy o Finansach publicznych.

Na pierwszy rzut oka wygląda to przecież inaczej. Opłata za BT ma umocowanie ustawowe, a więc jest obowiązkiem oraz jest bezzwrotna, jednostronna, przymusowa, zaś skutkiem jej nieuiszczenia jest brak możliwości przeprowadzenia OBT. Skarżący się w tej sprawie przedsiębiorca wskazywał, że cyt.:

„… wszechstronna analiza kwestii dotyczących opłat za badania techniczne oraz podmiotów je wykonujących, powinna prowadzić do konkluzji, że opłatę tę można zaklasyfikować jako daninę publiczną.”

W dniu 4 grudnia 2025 r. WSA w Kielcach rozpatrywał tę ciekawą sprawę ze skargi przedsiębiorcy T. G. na decyzję SKO z sierpnia 2025 r., w przedmiocie interpretacji indywidualnej przepisów prawa dotyczących rejestracji pojazdu.1 I choć ten wyrok nie jest jeszcze prawomocny, to jednak możemy założyć, że (niestety) wytycza przyszłą interpretację tego zagadnienia. A chodzi o sprawę niebagatelną, bo o możliwość uzyskania interpretacji indywidualnej w sprawach związanych z procesem rejestracji pojazdów, który ma związek z naszą pracą na SKP, o czym zresztą jest w uzasadnieniu tego wyroku.

Więc na początku zacytuję:

Zasadnie dostrzegło Kolegium, że opłaty uiszczone przez właścicieli pojazdów za badania techniczne są przychodem przedsiębiorcy prowadzącego stację, który pokrywa z nich koszty prowadzenia działalności.

Żaden przepis prawa nie wskazuje, że jest to opłata ponoszona na rzecz państwa, jednostek samorządu terytorialnego, państwowych funduszy celowych oraz innych jednostek sektora finansów publicznych, co jest warunkiem uznania jej za daninę publiczną zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o Finansach publicznych.

Ponadto wobec tego, że opłata za badanie techniczne stanowi przychód przedsiębiorcy prowadzącego stację, nie sposób przyjść, że służy ona uzyskiwaniu wpływów budżetowych. Wobec tego bez znaczenia dla wyniku sprawy pozostaje charakter tej opłaty w postaci przymusowości, bezzwrotności, jednostronności, skutku jej nieuiszczenia w postaci braku możliwości przeprowadzenia obowiązkowego badania technicznego, czy że działalność w zakresie prowadzenia stacji jest działalnością regulowaną.”

Warto podkreślić, że w tej sprawie takie samo stanowisko miało Starostwo, SKO2 i to kieleckie WSA. W związku z tym zastanawiam się nad zasadnością odwoływania się do NSA….

Sprawa ta ma swój początek w dniu 20 grudnia 2024 r., gdy do Starostwa wpłynął wniosek przedsiębiorcy T. G. z siedzibą w S. o wydanie indywidualnej interpretacji przepisów prawa dotyczących rejestracji pojazdu z dodatkową adnotacją w zakresie:

  • urządzenia sprzęgającego (haka holowniczego)

    oraz

  • prędkości maksymalnej 100 km/h

na podstawie świadectwa zgodności, wydanego w oparciu o posiadane przez wnioskodawcę świadectwa homologacji, obejmujące dodatkowe wymienione komponenty, które to świadectwa homologacji zostały wydane zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/858 z 30 maja 2018 r. w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, komponentów i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów.

Pytanie do Starostwa brzmiało, cyt.:

Czy na podstawie świadectwa zgodności wydanego w drugim etapie homologacji dla pojazdu kompletnego z umieszczonym numerem homologacji (homologacji wydanej przez organ państwa Unii Europejskiej), zgodnie z Rozporządzeniem (UE) nr 2018/858, obejmującej dodatkowe komponenty pojazdu, w tym urządzenie sprzęgające (hak holowniczy) oraz prędkość maksymalną „Tempo 100”, można (przy spełnieniu wszystkich innych przesłanek), zarejestrować nowy pojazd i wpisać do jego dowodu rejestracyjnego adnotację w zakresie urządzenia sprzęgającego (haku holowniczego) i prędkości maksymalnej (Tempo 100) bez żądania przedstawienia zaświadczenia z dodatkowego badania technicznego, tj. bez stosowania art. 71 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym?”

W ocenie Starostwa (organ I instancji) wpisanie ww. adnotacji do dowodu rejestracyjnego to czynności materialno-techniczna i z braku jakiegokolwiek obciążenia fiskalnego nałożonego na przedsiębiorcę związanego z realizacją przedmiotowych przepisów, nie ma podstaw do wydania interpretacji.

W ten sposób Starostwo – niestety! – odmówiło odpowiedzi na to pytanie, choć jest ono samo w sobie bardzo ciekawe. Albowiem ten przedsiębiorca pyta o interesującą możliwość zarejestrowania pojazdu na podstawie stosownych dokumentów z odpowiednim wpisem do DR . . . . – bez przedstawienia zaświadczenia z D-BT (dodatkowego badania technicznego) pojazdu (sic!).

Zaś WSA w Kielcach uznał, że skarga przedsiębiorcy jest niezasadna, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.

W ten sposób urzędnicy nie muszą już odpowiadać na to (zbyt trudne dla nich?) pytanie o możliwość zarejestrowania pojazdu na podstawie stosownych dokumentów z odpowiednim wpisem do DR bez przedstawienia zaświadczenia z DBT.

Trzymajmy się

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

1 I SA/Ke 431/25 – Wyrok WSA w Kielcach; Data orzeczenia: 2025-12-04; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2025-10-21; Symbol z opisem: 6030 Dopuszczenie pojazdu do ruchu, 6560; Hasła tematyczne: Ruch drogowy; Skarżony organ: SKO; Treść wyniku: Oddalono skargę;

2 Decyzją z 23 czerwca 2025 r. nr […], Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Starosty […] nr […] z 17 stycznia 2025 r. odmawiającą wydania indywidualnej interpretacji przepisów prawa.

Loading