ZAMYKAMY SKP? CZYLI GŁOSY NA „TAK” I NA „NIE”

Rate this post

Zamykamy SKP? Czyli głosy „za” i głosy na „nie” na Konferencji PISKP w Zakopanem.

Prawdę mówiąc/pisząc, to nigdy wcześniej nie słyszałem tak zdecydowanych głosów o tym, aby nasze SKP zamykać. Chodzi mi nie tylko o te oficjalne rozmowy w trakcie dyskusji na Konferencji PISKP w Zakopanem, ale także o te kuluarowe wypowiedzi . . . . .

Ale problem nie jest tak prosty, aby można było jednoznacznie stwierdzić, kto ma rację. Bo żadne z przytoczonych stanowisk nie rozwiązuje podstawowego zagadnienia, jakim jest brak waloryzacji Cennika BT. Na przyczynę tego stanu słusznie wskazywał Prezes A. Bogdanowicz gdy stwierdził, że nie ma przełożenia branży SKP na DTD tak, jak to się dzieje w branży transportowej, gdzie dość skutecznie funkcjonuje Społeczna Rada.

Ale po kolei . . . . . . . .

Dość mocno wybrzmiał w Zakopanem ten ważny głos o tym np., że decyzja o zamknięciu Okręgowej SKP była słuszna. Bo dopiero teraz można było właściwie wykorzystać ten nie tylko, że najdłuższy kanał w powiecie, to jeszcze odpowiednio i właściwie oprzyrządowany. Warsztat zyskał nowych i ważnych klientów, posypały się kolejne zamówienia, wzrosła rentowność serwisu, nikt nie stresuje się już jakością BT, problemami z zatrudnieniem insp. UDS-a i corocznymi kontrolami.

To była też właściwa okazja, aby przypomnieć słowa jednego z liderów PZM-otów, który po zamknięciu kilku SKP także mówił o tym, jak – dzięki tej decyzji – poprawiły im się wyniki finansowe. Wystarczyło wynająć te pomieszczenia, aby do tego pozbyć się jeszcze problemów i stresów związanych z prowadzeniem SKP i nadzorem nad jakością BT.

Znam też osobiście taką byłą SKP, która przyklejona do warsztatu przy salonie samochodowym od lat służy mechanikom do weryfikacji ich własnej pracy.

No super, Super, SUPER! I dobrze się stało, bo w wyniku podobnych decyzji kilka naszych branżowych firm niewątpliwie zyskało.

Więc tak, indywidualnie może i zyskali, a co z naszą całą branżą . . . . – ?

Bo to jest dość ważne pytanie, czy tędy droga, czy to nas przybliży do urzędniczej decyzji o waloryzacji Cennika BT po tych 18 latach? No chyba jednak nie, Nie, NIE!

Więc co, zamykamy nasze SKP!?!?!?

To może zastanówmy się, czy przewidywane zamknięcie do końca bieżącego roku nawet 30% naszych Podstawowych SKP może spowodować odruch litości – nad czekającymi w długich kolejkach klientami naszych SKP – i tę oczekiwaną i uzasadnioną merytorycznie waloryzację naszego Cennika? No chyba jednak nie, Nie, NIE! To nie jest ten gatunek pro-społecznego urzędnika i państwowca w naszym (?) DTD.

O konieczności waloryzacji mówiono w Zakopanem do mikrofonu, cyt.: „należy coś zrobić”, „ostatni dzwonek”, „nie dzieje się dobrze”, „brak legislacji zabija branżę SKP, nadmiar legislacji zabija branżę transportową”1.

Więc może czas pomyśleć o nieco innej formie „zamknięcia naszych SKP”, aby wymusić na urzędnikach naszego (?) resortu transportu tę uzasadnioną merytorycznie decyzję?

W trakcie urządzonego ad hoc głosowania w tej sprawie okazało się, że (aż?) 2/3 uczestników tej Konferencji było przeciwnych takiej formie protestu. Dominowało przekonanie, że:

  • nie wiadomo, jak długo taki strajk ma trwać,

  • to się jednak nie uda (a przykładem może być środowisko nauczycieli, które przegrało swój protest),

  • strajk może przyśpieszyć decyzje urzędników o upaństwowieniu naszych SKP (sic!),

  • lepiej z SKP zrobić warsztat, niż strajkować,

  • nie wiadomo, czy SKP, które nie są zrzeszone także poprą strajk,

  • koszty strajku przekraczają możliwości finansowe naszych organizacji,

  • nie wiadomo, na jakim obszarze taki strajk ogłosić,

  • itd., itp., et’cetera.

     

Generalnie dominował strach. Choć z drugiej strony, ta 1/3 głosujących na „TAK”  – jawnie i oficjalnie! – też stanowi dość ciekawy przykład branżowego zaangażowania, które realizuje zasadę wspólnego dobra. Choć nie tylko ta część uczestników Konferencji w Zakopanem także ma już tę świadomość, że w realiach naszego Kraju jedynym podmiotem, który może taki protest przeprowadzić i koordynować jest nikt inny, tylko i wyłącznie PISKP.

Więc . . . . – ?

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

1 Prezes Andrzej Bogdanowicz.