PRZEKROCZENIE DMC A BRD I SKUTEK ODMOWY UDANIA SIĘ POJAZDEM DO PUNKTU KONTROLI

Rate this post

Przekroczenie DMC dla BRD i skutek odmowy udania się pojazdem do punktu kontroli drogowej.

Wiadomo, że do kontroli drogowej trzeba się zatrzymać, zawsze. Ale mnie też interesowało, czy kierujący pojazdem musi poddać się wszystkim poleceniom Inspektorów WITD w trakcie kontroli drogowej. Nooo, tak na przykład do punktu kontroli drogowej, który jest trochę (?) oddalony od miejsca zatrzymania pojazdu. A tu jak znalazł, mamy wyrok WSA w takiej sprawie.1

3 grudnia 2025 r. WSA w Krakowie rozpatrywał taką sprawę. Była ona ze skargi A. G. na decyzję GITD z dnia (nomen omen) 1 kwietnia 2025 r., nr BP.501.206.2025.2058.ML6 w przedmiocie kary pieniężnej. W tym przypadku GITD utrzymał w mocy decyzję Małopolskiego WITD z 16 grudnia 2024 r., nakładającą na A. G. (dalej: „skarżący”) karę pieniężną w wysokości . . . . . – 12.000 (słownie: dwunastu tysięcy) złotych.2

I zaraz mamy to wyjaśnienie, o co w ogóle poszło, czyli za co ta i taka kara.

Otóż, w dniu 7 listopada 2024 r. Inspektorzy WITD zatrzymali do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki Volvo/MHS z przyczepą, którym kierował P. M., wykonujący niezarobkowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu skarżącego. Kontrolowanym zespołem pojazdów przewożono ładunek drewna świerkowego o objętości 44,13 m3 (list przewozowy).

Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w stosownym protokole, do którego kierowca nie wniósł żadnych uwag lub zastrzeżeń. A z jego treści wynikało, że Inspektorzy dokonali oszacowania wagi przewożonego ładunku3.

I tak, dla drewna świerkowego gęstość normatywna wynosi 720 kg/m3. Więc masa przewożonego drewna wyniosła 31 773,6 kg (44,13 m3 x 720 kg/m3).

Suma masy własnej pojazdu i przyczepy (14700 kg i 4800 kg ) wyniosła 19500 kg, a gdy doliczono jeszcze masę ładunku, to uzyskano wynik 51.273,6 kg.

W ten sposób stwierdzono, że w tym przypadku doszło do dość istotnego przekroczenia normy DMC tego zespołu pojazdów, która wynosi 40.000 kg.

Kierowca tego pojazdu miał dwa wyjścia:

  • zakwestionować te obliczenia i wnieść o zważenie zespołu pojazdów,

  • zgodzić się z tym naruszeniem Prawa w zakresie przekroczenia DMC i przyjąć na klatę wynikające z tego konsekwencje (mandat).

Ale kierowcy trudno jest podjąć jakąkolwiek z takich decyzji, gdy nie jest się właścicielem danego zespołu lub firmy transportowej. Okazało się w tym przypadku, że kierowca po rozmowie z właścicielem . . . . . – odmówił udania się do wskazanego przez kontrolujących miejsca ważenia w miejscowości S.

Kierowca zeznał do protokołu, że otrzymał od swojego pracodawcy polecenie, aby nie jechać do punktu ważenia i odmówić poddania się kontroli wagowej. Wskazał ponadto, że ma świadomość przeciążenia pojazdu, a ilość ładunku przeznaczona do przewozu została uzgodniona z pracodawcą (sic!)!

Mamy tu więc do czynienia z sytuacją, w której pracodawca namawia swojego pracownika/kierowcę do łamania Prawa (sic!). Nie trzeba mieć zbyt wybujałej wyobraźni, aby zrozumieć, jakich szkód w zakresie BRD może dokonać taki przeciążony zespół pojazdów na drodze.

Czy nie jest to wystarczający powód do przyznania, że ta nasza branża „moto” jest trochę (?) chora?

No i się zaczęło, bo decyzją z 16 grudnia 2024 r. Małopolski WITD nałożył na pracodawcę tego biednego, bo wykorzystywanego do łamania Prawa kierowcy karę pieniężną w wysokości 12.000 zł.

Moim zdaniem, skala zagrożenia dla BRD w tym przypadku wskazuje, że ta kara jest zbyt mała, a może nawet skandalicznie mała. Ale skarżący miał inne zdanie i odwołał się od tej decyzji.

Decyzją z 1 kwietnia 2025 r. GITD utrzymał w całości decyzję Małopolskiego WITD. Ale temu pieniaczowi było za mało, więc odwołał się do WSA, gdzie także przegrał – i bardzo słusznie.

I zwrócić musimy uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy związany z BRD. Albowiem, gdy ktoś świadomie łamie Prawo, to zachodzi duże prawdopodobieństwo, że robi to częściej i w szerszym jeszcze zakresie. Na długo w pamięci zapadają śmiertelne przypadki przy przewozie dłużycy. Zaś odmowa udania się tym pojazdem do punktu kontroli (mobilna stacja kontroli) spowodowała, że nie można było sprawdzić jeszcze innych elementów stanu technicznego tego pojazdu, które mają nie tylko mają wpływ na ochronę środowiska, ale mają istotny wpływ na BRD, jak np.:

  • rzeczywista masa lub naciski osi,

  • stan zawieszenia,

  • parametry siły hamowania każdego koła.

Więc wiemy już o tej sprawie wystarczająco. Ja mam tylko nadzieję, że WITD zapamięta pojazdy tego pieniacza i w najbliższym czasie wyjdzie na jaw ta prawda, że to nie był pierwszy i ostatni przypadek łamania Prawa przez tego pracodawcę.

Trzymajmy się

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

1 III SA/Kr 753/25 – Wyrok WSA w Krakowie; Data orzeczenia: 2025-12-03; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2025-05-27; Symbol z opisem: 6037 Transport drogowy i przewozy; Hasła tematyczne: Transport; Skarżony organ: GITD, WITD, Inne; Treść wyniku: oddalono skargę;

2 Podstawę prawną decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2024 r., poz. 572, dalej: „k.p.a.”), art. 4 pkt 22, art. 72, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2024 r., poz.1539, dalej: „u.t.d.”) oraz lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d.

3 zgodnie z treścią rozporządzenia Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 536) w sprawie określenia gęstości drewna

Loading