gru 11 2025
SZEF SKP P-KO KONTROLUJĄCYM Z WK/STAROSTWA
Nasz przedsiębiorca wystąpił przeciwko urzędnikom naszego nadzoru w WK/starostwie, którzy zostali wskazani do kontroli jego P-SKP.
To ci dopiero „odwaga?” naszego pracodawcy, prawda? Czy też jest to może akt desperacji? Ale zapewne jest to też dowód na brak podstawowej wiedzy prawnej tego właściciela Podstawowej SKP. Nikt nie chciał mu poradzić?
A może ta sprawa jest dowodem branżowej frustracji, bo przecież nikt nie lubi kontrolujących…. – ?1
Niedawno, bo 20 listopada 2025 r., na posiedzeniu niejawnym WSA w Olsztynie rozpatrywał tę sprawę ze skargi naszego przedsiębiorcy o inicjałach Z. F., który prowadzi (jeszcze?) działalność gospodarczą w formie naszej P-SKP. Ta skarga dotyczyła postanowienia Starosty z dnia 22 września 2025 r., w sprawie kontroli tej P-SKP. A nasz przedsiębiorca domagał się w tej skardze . . . . . . – wyłączenia niektórych pracowników naszego nadzoru w WK/starostwie od udziału w czynnościach kontrolnych (sic!)!
Ta fantasmagoria naszego przedsiębiorcy zasługuje na uwagę/jest zastanawiająca, albowiem:
-
ilustruje stan wiedzy prawnej w naszej branży,
-
wskazuje na fakt, że wielu naszych przedsiębiorców nie posiada dostępu do prawnego wsparcia na odpowiednim i merytorycznym poziomie, co powinno być przedmiotem właściwej analizy naszych branżowych organizacji,
-
takie zawracanie głowy naszym urzędnikom różnych szczebli niepotrzebnie obciąża budżet i odwraca uwagę od ważniejszych kwestii,
-
jest ilustracją „prawnego pieniactwa”, które od dawna możemy obserwować na wschód od Wisły i nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek „odwagą”.
Swoją drogą trochę żałuję, że w tym sądowym uzasadnieniu nie wskazano, dlaczego nasz przedsiębiorca chciał wyłączenia niektórych urzędników naszego nadzoru z WK/starostwa w tych czynnościach kontrolnych na swojej P-SKP. Zachodzę w głowę o co mogło chodzić? Może o nadużywanie alkoholu lub uzależnienie od przyjmowania coraz większego „bakszyszu”? Jeśli o to mogło chodzić, to przypominam, że w takich przypadkach zgłaszamy się ze stosowną informacją do organów ścigania a nie pajacujemy, wykonując bezsensowne ruchy prawne.
WSA w Olsztynie jednoznacznie orzekł, że skarga naszego przedsiębiorcy jest prawnie niedopuszczalna. Wynika to z faktu, że istnieje zamknięty katalog spraw, w których można składać skargę. Tym samym sprawy, które dotyczą aktów lub czynności niewymienionych w tym katalogu, nie są objęte właściwością sądu administracyjnego.
Cyt.:
„Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy należy zauważyć, że skarga, której przedmiotem jest postanowienie w przedmiocie wyłączenia pracowników od udziału w czynnościach kontrolnych w sprawie przeprowadzenia kontroli przedsiębiorcy prowadzącego podstawową stację kontroli pojazdów, nie należy do żadnej z kategorii aktów prawnych lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., które mogą być zaskarżone do sądu administracyjnego.
Wobec powyższego stwierdzić należy, że skarga podlega odrzuceniu.”
No i pozostała jeszcze kwestia:
-
czego tak obawiał się nasz przedsiębiorca.
-
Jak ta skarga została odebrana w tamtejszym WK/starostwie. Uśmiecham się na samą myśl o tym, jak zareagowali na tę skargę urzędnicy WK/starostwa wskazani z imienia i nazwiska w tej skardze jako „nieodpowiedni” do przeprowadzenia tej kontroli.
-
Jaki był efekt ostatecznie przeprowadzonej jednak kontroli tej Podstawowej SKP.
-
Czy osoby kontrolujących zmieniły się w stosunku do pierwszego postanowienia o jej przeprowadzeniu.
-
Czy ta sprawa jest bardziej śmieszna, czy bardziej żenująca?
Pozdrawiam
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 II SA/Ol 689/25 – Postanowienie WSA w Olsztynie; Data orzeczenia: 2025-11-20; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2025-10-31; Symbol z opisem: 6039 Inne, o symbolu podstawowym 603; Hasła tematyczne: Odrzucenie skargi; Skarżony organ: Starosta; Treść wyniku: Odrzucono skargę;
![]()















14 grudnia 2025 @ 11:12
Szanowny Panie „dziadek Piotra’.
Uważam, że wyżej przestawiona sprawa nie jest śmieszna i nie powinna być żenująca.
Nie uważam również, aby WSA w ramach własnych uprawnień nie mógł ostatecznie ustalić intencji skarżącego w dbałości o rozpoznanie skargi w granicach praworządności.
Skład Sądu to prawnicy i eksperci prawa administracyjnego. Przedsiębiorca to zazwyczaj biznesmen, spółka z o.o ewentualnie mechanik z wykształceniem średnim lub wyższym prowadzący własną działalność gospodarczą.
Sędzia zazwyczaj nie zna się na mechanice pojazdowej, a przedsiębiorca nie jest specjalistą prawa administracyjnego.
Prowadzący stacje kontroli pojazdów mają obowiązek znać przepisy z zakresu powierzonych im obowiązków, a przedsiębiorca z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej.
Obowiązkiem sądów jest dociekać do prawdy materialnej przed podjęciem rozstrzygnięcia w danej, indywidualnej sprawie.
Potrafię dowieść, że osoba która powinna zajmować się zawodowo informacją lub ogrodnictwem ma powierzane obowiązki kontroli PSKP lub OSKP i oceniać prace specjalistycznej kadry OSKP ( wykształcenie wyższe lub średnie).
Uważam, że skoro przedsiębiorca zdecydował się na taki krok to miał powody.
Prawdopodobnie nie umiał ich prawnie poddać pod ocenę organu II instancji i składu rozpoznającego skargę w WSA.
Nie można Go za to winić. Być może jest dobrym przedsiębiorcą, a ma coroczne problemy z tymi samymi urzędnikami. Może mamy do czynienia z korupcją, może mamy do czynienia z niekompetencją, a może występuje niedozwolona konkurencja.
Pozdrawiam I.Ś.
15 grudnia 2025 @ 11:40
No cóż . . . . . .
Prawdę mówiąc/pisząc, to zgadzam się, że chyba trochę przesadziłem.
Na swoje usprawiedliwienie powiem/napiszę, że te ostatnie 20 lat mnie stresuje. Bo to był czas, aby się czegoś nauczyć. A nasi przedsiębiorcy zaniechali tych nauk, przestali nawet samodzielnie myśleć. A efektem tego jest ta olbrzymia skala patologii w naszej branży. W ten sposób działają na własną szkodę – czego jakby nie dostrzegają.
Dziękuję za cenną uwagę
i pozdrawiam
dP
9 stycznia 2026 @ 10:37
Może jak tu w okolicy jest stacja i żona właściciela pracuje w miejscowym WK i to na tak wysokim stołku że ten klepie p samochodom bez progów:) jest lays jest impreza! Taka nasza mała polityka niskiego szczebla z którą nikt nie wygra.