mar 7 2026
NAWROCKI ROBI NAWRÓT DO VETA
Nawrocki znów myśl ku przeszłości zawraca,
i hasło „veto” w debacie nawraca,
mówi o zwrocie, o dawnych zasadach —
jakby powrót był lekiem w polskich zwadach.
Lecz Polska to nie sejmik z obrazów,
gdzie jeden gest wstrzymuje tok rozkazów;
dziś każdy zawrót spraw w pół drogi
oznacza koszt realny i srogi.
A gdy na wojsko chce dać środki z banku narodowego,
z zysku NBP — choć od lat brak takowego! —
brzmi to jak plan na wodzie napisany,
nie jak rachunek naprawdę liczony.
Czy to powrót do wolności szlacheckiej,
czy nawroty retoryki lekkiej?
Bo łatwo mówić o wielkim zwrocie,
trudniej odpowiedzieć: kto płaci w istocie?
Gdy jeden sprzeciw wszystko zatrzyma,
państwo w zawrocie w miejscu się trzyma;
a Polska — zamiast iść naprzód śmiało —
znów liczy straty, bo „nie” zabrzmiało.
Historia uczy: veto przy dobrej decyzji,
to zdrada i rezygnacją z rozwojowej wizji;
więc zanim sprawy znów się nawraca,
warto zapytać: komu to się opłaca?
Bo Polska wciąż stoi na ostrym zakręcie,
między nawrotem a nowym otwarciem;
czy zrobi zwrot ku wspólnej odpowiedzi,
czy na dawnym vetcie przyszłość osadzi?
Czy to jest powrót do praw jednostkowych,
gdzie jeden sprzeciw wstrzyma tok mowy?
Czy nawroty sporów, jak dawniej bywało,
niosą zawrót sprawom, co iść miały śmiało?
Polska jak okręt na wzburzonym morzu,
w zawrocie fal stoi na dziejowym rozdrożu;
czy zrobi zwrot ku zgodzie i zgodzie zaufa,
czy powrót do veta znów ster jej porusza?
Bo każdy zwrot w historii coś znaczy,
w nawrocie błędów sens się tłumaczy;
lecz jeśli wciąż z drogi będziemy zawracać,
to jakże przyszłości kurs dobry wyznaczać?
Niech Polska w pamięci przeszłości dojrzewa,
lecz niech jej przyszłość odwagi nabiera;
by zamiast sprawy w pół drogi zawracać,
umieć je kończyć — i wspólnie je wzmacniać.
SI
![]()













12 marca 2026 @ 08:41
prof. Kołodko mówił we wtorek (jeszcze zanim poznaliśmy konkrety prezydenckiej propozycji) w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.
– Oprócz ekonomii wszak jest jeszcze polityka. Aby stało się coś, co jest ekonomicznie sensowne, musi być jeszcze politycznie możliwe. Mając to na uwadze, spotkałem się z prezydentem Karolem Nawrockim, któremu ogólnie przedstawiłem swoją koncepcję wcześniej zarysowaną w kilku publicznych wypowiedziach i artykułach – opowiadał ekonomista.
Gdyby to premier zapytał, też bym to zasugerował, no ale o nic nie pyta. Dobrze, że zainteresował się tym prezydent, ponieważ ta koncepcja ma szansę na powodzenie jedynie w przypadku, gdy opowiada się za nią również prezes banku centralnego, z którym prezydent utrzymuje dobre stosunki. Nie byłoby to możliwe w przypadku szefa rządu, który fundamentalnie skłócił się z szefem NBP – zaznaczył.
( źródło:
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/proponowa%C5%82-p%C5%82aci%C4%87-za-zbrojenia-pieni%C4%99dzmi-nbp-ju%C5%BC-p%C3%B3%C5%82-roku-temu-tak-ocenia-projekt-karola-nawrockiego/ar-AA1YpYoV?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=69b26ac3bdba4935a7c783e91d1252c3&ei=16)
I dobrze, że istnieje veto. Może ludzie którzy też mają coś do powiedzenia będą mieli okazje przedstawić swój pogląd gdy przez ciągle upolitycznienie mediów publicznych nie mieli dotychczas żadnych szans, a posłowie zachowywali się jak stado baranów głosując kolejne ustawy.
13 marca 2026 @ 22:32
Okazało się dziś, że media na Białorusi na długo przed ogłoszonym u nas vetem kibola z półświatka, który w Polsce został prezydentem, opublikowały jego stanowisko w sprawie SAFE.
To bardzo ciekawe, bo to dowodzi, że Białoruś ma tzw. „ucho” w Kancelarii Prezydenta RP i może nawet nie jest to pojedynczy przypadek.
Z tego oczywiście cieszy się też i Rosja, jakże inaczej.
Z ankiety na Polsacie: ponad 20 tys. głosujących i aż 64% uważa, że to był błąd Nawrockiego, który nawraca nas do bolesnej przeszłości Targowicy.
dP
14 marca 2026 @ 09:59
Nie przesadzałbym. Nie podpisuje się umów zawierającej niedookreślone przepisy.
Z drugiej strony jeśli mamy z czego sami się finansować to podpisanie umowy powinno być bezpieczne – przecież w razie problemu z wypłatą transzy na inwestycje w obronność pożyczkę byśmy spłacili i dalej mogli finansować się sami ( jeśli faktycznie są jakieś pieniądze a nie gruszki na wierzbie).
Wojna za granicą od 4 tal, a o polskiej fabryce amunicji ciągle się tylko gada. A co dopiero o potrzebie przywrócenia produkcji silników do zastosowań wojskowych mowa. Przed Nami 2 lata kampanii przedwyborczej i na tym koniec.