NAWROCKI, W GĘBIE MOCNY

Rate this post

Mocny w gębie, słabowity na intelekcie.

 

Widzimy jak Nawrocki głośno woła: „Order trzeba dziś odbierać!”

Lecz gdy przyjdzie do działania, woli z dala się podpierać.

Boi się sam do Kijowa jechać, nie zapuka, nie przemówi,

Za to chętnie innych wskaże, sam się nie będzie trudził.

 

W słowach twardy jak ze stali, w gestach niby nieugięty,

Lecz gdy trzeba stanąć samemu, nagle staje się jakby (?) zajęty.

Własne bicepsy głaszcze i podziwia, w lustro patrzy z zachwytem,

A z rozumu, jak szydercy szepczą, czyni rzadszy i tylko czasem użytek. 

 

Chce więc cudzymi rękami prowadzić swoje polityczne potyczki,

Jakby Polska była miejscem bójki gdzie ciemne uliczki.

Nie rozumie, że od gestów głupich i zbyt śmiałych

Mogą pękać mosty budowanymi wytrwale. 

 

Gdy historię bierze się do bieżących sporów,

łatwo znaleźć gniew niż dokonać mądrych wyborów.

Pamięć o bólu jest potrzebna, więc winna trwać do końca,

Jednak nie zabliźni się rana wystawiona na działanie słońca.

 

Jeśli ktoś założył, że w UPA wszyscy byli jednakowo winni,

Ten historię widzi, jakby wszyscy byli płaskoziemcowymi.

Byli, co zbrodnie nieśli, i tacy, których wiódł patriotyzm,

Choć ich drogi oraz czyny dziś budzą spór i sceptycyzm.

 

Mądre państwo waży racje, nie zamienia dziejów w pałkę,

nie rozstrzyga każdej kwestii przez doraźną polityczną walkę.

Albowiem, gdy emocje rządzą krajem, a rozsądek schodzi z pola,

To łatwo zaszkodzić Polsce, choć nie taka miała być Nawrockiego rola. 

 

Niech Nawrocki pomyśli, czy nie dokłada nowego w historii sporu,

nim order Zełenskiemu odbierze, w imię gniewu lub honoru,

Bo odwaga nie polega na wydawaniu poleceń i to z oddali.

Własny czyn, chwalebny przykład, tylko to się chwali!.

 

Gadulstwo o patriotyzmie jest łatwe i modne,

przechwałki o własnej tężyźnie są też wygodne.

Nam nie potrza papierowych tygrysów rodem z siłowni.

Nam potrzeba rozumu, który nie doprowadzi do kolejnych zbrodni!

 

SI + mała korekta dP

Loading