lis 19 2025
ZMIANY KONSTRUKCYJNE PRZYCZYNĄ UTRATY UPRAWNIEŃ
Kolejny kolega bez uprawnień, tym razem za nielegalne zmiany konstrukcyjne oraz o roli TDT i SITK Oddz. Krosno w tym zakresie.
Niedawno, bo zaledwie 23 października 2025 r. WSA w Kielcach wsparł stanowisko WK/Starostwa w Starachowicach, tamtejszego SKO1 oraz cyt.: „Instytutu Transportowego Dozoru Technicznego w Warszawie”2 i SITK Oddz. Krosno w przedmiocie cofnięcia uprawnień dla naszego kolegi diagnosty samochodowego i oddalił jego skargę.3
W tym przypadku chodziło o przeprowadzenie DBT (dodatkowe badanie techniczne) pojazdu marki DAF CF z dnia 10 listopada 2023 r., które polegało na zmianie rodzaju pojazdu z samochodu ciężarowego skrzynia ładunkowa, na samochód specjalny z przeznaczeniem do zimowego utrzymania dróg.
Zdaniem w/w urzędów, organizacji i instytucji, nasz kolega przeprowadził BT niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami,4 albowiem:
-
w opisie zmian konstrukcyjnych dokonanych w pojeździe nasz kolega wpisał, że w pojeździe tym zamontowano odpowiednie oznakowanie i lampy błyskowe barwy żółtej oraz, że masa własna nie uległa zmianie.
-
z dokumentacji fotograficznej dołączonej do opisu zmian dokonanych w pojeździe dodatkowo wynika, że w pojeździe tym zamontowano także czołownicę.
-
w pojeździe dodatkowo zamontowano czołownicę, której nasz kolega nie uwzględnił zarówno przy obliczaniu masy własnej, jak i opisując zmiany jakie dokonano w ww. pojeździe.
Odwołując się do orzecznictwa sądowego kolegium wywiodło, że samo zamontowanie w pojeździe czołownic, które mogą służyć do montażu urządzeń służących utrzymaniu czy też odśnieżaniu dróg nie stanowi ingerencji w konstrukcję pojazdu dostosowując pojazd do specjalnej funkcji w taki sposób, że wyklucza używanie go do innych funkcji, zwykle związanych z funkcjami spełnianymi przez samochód ciężarowy.
W piśmie z 17 maja 2024 r. Dyrektor TDT w Warszawie wskazał, że:
-
zgodnie z definicją zamieszczoną w art. 2 pkt 36 PoRD przez pojazd specjalny rozumie się pojazd samochodowy lub przyczepę przeznaczone do wykonywania specjalnej funkcji, która powoduje konieczność dostosowania nadwozia lub posiadania specjalnego wyposażenia. W pojeździe specjalnym mogą być przewożone osoby i rzeczy związane z wykonywaniem funkcji specjalnej.
-
Dokonane zmiany, tj. oznakowanie i montaż lamp ostrzegawczych nie są zmianami konstrukcyjnymi pojazdu dostosowującymi go do wykonywania funkcji specjalnej. Po dokonaniu wyżej opisanych zmian pojazd nadal jest samochodem ciężarowym podrodzaju wywrotka i może być przeznaczony do przewozu ładunków.
-
Dodatkowo w załączonych dokumentach (tj. w oświadczeniu przedsiębiorcy dokonującego zmian i w załączniku do zaświadczenia z badania z opisem zmian) brak jest informacji o zmontowaniu czołownicy.
-
Informacja, że masa własna pojazdu po tej zmianie nie ulega zmianie wskazuje, że nie została ona zamontowana lub zamontowana została jej atrapa. Waga prawidłowo wykonanej czołownicy w znaczący sposób zwiększy masę własną pojazdu. Jednakże ten aspekt praktycznie ma drugorzędne znaczenie, ponieważ czy czołownica jest czy nie pojazd cały czas pozostaje samochodem ciężarowym wywrotką.
I mamy tu jeszcze opinię SITK RP Oddział w Krośnie, że cyt.: „diagnosta samochodowy przeprowadził badanie techniczne w sposób niezgodny z przepisami. Zamontowanie wyłącznie samego oznakowania, lampy błyskowej barwy żółtej oraz czołownicy umożliwiają wykorzystywanie przedmiotowego pojazdu również do innych funkcji nie tylko związanych z zimowym utrzymaniem dróg.”
Nasz kolega przyznał się do popełnienia w/w błędu, który został sprostowany stosowną korektą, zaś w przedłożonych w tej sprawie pismach stwierdził, że cyt.: „zamontowanie czołownicy jest wystarczające aby uznać pojazd za specjalny, jednocześnie wskazując, że w toku badania nie dopuścił się błędów i nieprawidłowości.”
Skarga naszego kolegi spowodowała, że ta sprawa trafiła do WSA, gdzie dość niespodziewanie, w dniu 17 września 2025 r. udział w sprawie, jako uczestnik postępowania, zgłosił sam Prokurator Prokuratury Okręgowej w Kielcach W. K.5.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
„Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.”
Zdaniem WSA:
-
„w realiach sprawy organy wykazały ponad wszelką wątpliwość, że wykonując w dniu 10 listopada 2023 r. dodatkowe badanie techniczne pojazdu marki D. CF, w wyniku którego w zaświadczeniu z tego badania zmianie uległ rodzaj pojazdu z samochodu ciężarowego na samochód specjalny z przeznaczeniem do zimowego utrzymania dróg, diagnosta naruszył art. 2 pkt 36 p.r.d., a wydane przez niego zaświadczenie nie jest zgodne ze stanem faktycznym.”
-
„diagnosta przyjmując, że zmiany w postaci oznakowania (na zdjęciach pojazdu widoczne są m.in. naklejki barwy żółtej z napisem „zimowe utrzymanie dróg”) oraz zamontowania lamp błyskowych są wystarczające dla zmiany rodzaju pojazdu na pojazd specjalny w sposób oczywisty, a wręcz rażący naruszył art. 2 pkt 36 PoRD. Z definicji pojazdu specjalnego, czyli pojazdu samochodowego przeznaczonego do wykonywania specjalnej funkcji wynika bowiem, że w takim pojeździe istnieje konieczność dostosowania nadwozia lub posiadania specjalnego wyposażenia. W żaden sposób nie można przyjąć jako prawidłowej konstatacji diagnosty, że opisane zmiany – oznakowanie i lampy – są zmianami konstrukcyjnymi nadwozia, czy specjalnym wyposażeniem uzasadniającym wykorzystanie pojazdu do zimowego utrzymania dróg (sam diagnosta określił je w zaświadczeniu jako dodatkowe zmiany konstrukcyjne). Nie spowodowały one zatem zmiany przeznaczenia samochodu ciężarowego, ani – w nawiązaniu do przywołanych powyżej tez orzeczeń sądów administracyjnych – nie wykluczyły możliwości używania go do innych, niż specjalna funkcji. Z tej perspektywy jako niezasadną należy ocenić argumentację skargi, jakoby z definicji pojazdu specjalnego nie wynikały konkretne elementy wyposażenia, czy zmiany, a diagnosta miał w tym zakresie dowolność interpretacji.”
-
„Skarżący w swojej argumentacji zwraca uwagę na zamontowaną w pojeździe czołownicę podnosząc, że ten właśnie element świadczy o nowej funkcji samochodu oraz jego specjalnym charakterze. Odnosząc się do powyższego należy w pierwszej kolejności podkreślić, że diagnosta nie wymienił jednak czołownicy w opisie zmian dokonanych w pojeździe, element ten nie został również ujęty w oświadczeniu o dokonanych zmianach konstrukcyjnych pojazdu z dnia 9 listopada 2023 r., złożonym przez I. T. M. sp. z o.o.. Nie sposób zatem przyjąć, że wydając kwestionowane zaświadczenie, skarżący uwzględnił właśnie ten element, uznając go za zmianę konstrukcyjną. Jednoznacznie przeczy temu bowiem treść załącznika do zaświadczenia.”
-
„Jednakże nawet przy założeniu, że diagnosta miał na uwadze, zmieniając przeznaczenie pojazdu, zamontowaną nań czołownicę, zdaniem sądu również i ten element nie świadczy o prawidłowości i zgodności z prawem przeprowadzonego dodatkowego badania i jego wyniku.”
I jakże znamienne jest, że w tej sprawie nikt nie postawił problemu posiadania lub braku homologacji dla tego pojazdu po zmianach konstrukcyjnych….
Więc na tym postanowiłem zakończyć omawianie tego wyroku. Może Wy będziecie mieli coś więcej do powiedzenia w tej sprawie.
Trzymajcie się Prawa
a prosta będzie każda sprawa
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – –
1 SKO w Kielcach decyzją z 30 kwietnia 2025 r. nr SKO.RD-52/4375/722/2024 utrzymało w mocy decyzję Starosty Starachowickiego z 12 sierpnia 2024 r. nr KD.II.5422.8.2024 w przedmiocie cofnięcia diagnoście M. W. (dalej: „strona”, „skarżący”) uprawnień do wykonywania BT pojazdów.
2 ja sam nie wiem, czy tu chodzi o ITS, czy o TDT?
3 I SA/Ke 300/25 – Wyrok WSA w Kielcach; Data orzeczenia: 2025-10-23; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2025-07-01; Symbol z opisem: 6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603; Hasła tematyczne: Ruch drogowy; Skarżony organ: SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze); Treść wyniku: Oddalono skargę;
4 Starosta stwierdził, że w analizowanej sprawie spełniona została dyspozycja art. 84 ust. 3 pkt 2 PoRD, co nakłada na organ obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
5 chyba z uwagi na olbrzymią skalę patologii na tym terenie, i to od bardzo wielu lat!
![]()















19 listopada 2025 @ 11:43
Czyli powinna być zmiana homologacji?
19 listopada 2025 @ 13:36
nie, tu nie chodzi o zmianę homologacji.
Tu chodzi o odpowiedź na pytanie, czy ten pojazd po zmianach konstrukcyjnych (ciężarówka wywrotka na specjalny) spełniał wymogi posiadanej przez ten pojazd homologacji.
Pozdrawiam
dP
21 listopada 2025 @ 07:37
Jeśli: DMC nie uległo zmianie, naciski na oś nie uległy zmianie, ilość miejsc nie uległa zmianie, osprzęt (tj. ogrzewanie postojowe, szyby, elementy silnika związane z ekologia*) spełniający reg. ONZ potwierdzony oznaczeniem „E” to w jakim zakresie zmieniona została homologacja?
*ich usunięcie z powodu braku opłacalności naprawy
19 listopada 2025 @ 14:37
Jak może spełniać wymagania homologacji jeśli ona dotyczyła samochodu ciężarowego Wywrotka a zmienił na specjalny. Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie że nie spełnia
19 listopada 2025 @ 21:55
Podstawą materialnoprawną zapadłych w sprawie rozstrzygnięć jest art. 84 ust 3 pkt 2 p.r.d. Zgodnie z jego treścią starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83b ust 2 pkt 1 stwierdzono: wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami.
A ja uważa, że diagnosta poprawnie określił stan faktyczny w którym zmienił się rodzaj pojazdu ze względu na przeznaczenie, a jedynie omyłkowo nie wykazał zamontowania w pojeździe czołownicy. To jakie pojazd będzie miał główne przeznaczenie to nie leży w gestii diagnosty tylko przedsiębiorcy, który ma w tym zakresie odpowiednio nadane PKD.
Zarejestrowany już wcześniej pojazd na podstawie homologacji po zmianach konstrukcyjnych zmienił przeznaczenie (rodzaj) ale nie kategorie. Zmiana masy własnej po zamontowaniu czołownicy mieściła się zapewne w skali tolerancji jaka ma zastosowanie w procedurze homologacyjnej, więc również w DR nie było potrzeby dokonywania zmian. DMC ani ilość miejsc siedzących się nie zmieniała. Pojazd w wyniku zmian konstrukcyjnych zachował zgodność z homologowanym typem.
Jeśli w wyniku zmian konstrukcyjnych głównym przeznaczeniem pojazdu nie ma być przewóz towarów a zimowe utrzymanie dróg to diagnoście nic do tego.
https://40ton.net/tatra-zarejestrowana-w-polsce-jako-ciagnik-rolniczy-wymienne-nadwozia-i-hydraulika/
Błędem diagnosty było niewykazanie czołownicy ale jeśli ta czołownica faktycznie była zamontowana a jedynie pominięta omyłkowo w opisie to sąd powinien to uwzględnić i nie cofać uprawnień diagnoście mając na uwadze równość obywateli wobec prawa. Skoro nie są karani urzędnicy WK, którzy rejestrując ciągniki Belarus bez homologacji dopuszczali się oczywistego naruszania prawa jak stwierdził NSA i nie ponoszą z tego tytułu ŻADNYCH konsekwencji bo jak stwierdzają prokuratury w Poznaniu, Wyszkowie, Wałczu, Koszalinie, Sokółce, Białymstoku oraz Starostowie urzędnicy mogli się pomylić to tak samo zgodnie z taką praktyką powinien być potraktowany diagnosta.
Są wyroki w których NSA stwierdził, że to właściciel decyduje o przeznaczeniu pojazdu. Możliwa jest nie tylko zmiana rodzaju pojazdu ale też kategorii.
Jak mam ciężarówkę, którą chce wykorzystywać w polu i ta ciężarówka po dokonanych zmianach konstrukcyjnych wypełnia definicję ciągnika rolniczego określoną w rozporządzeniu 167/2013 to po uzyskaniu decyzji o krajowym dopuszczeniu indywidualnym WK nie ma prawa odmówić rejestracji.
W naszym kraju obywatelom zawsze musi być pod górkę bo urzędnicy DTD MI nie dostosowali prawa krajowego do dobrodziejstw płynących z rozporządzenia UE 2018/858 i procedury krajowego dopuszczenia indywidualnego nienowego pojazdu przewidzieli dopiero w projekcie UC95 czyli jedynie 7 lat po ogłoszeniu rozporządzenia 2018/858. Brak wymaganych rozporządzeń mści się na obywatelach bo SKO i WSA nie bardzo mają się do jakich przepisów odnieść.
Ale te Zuchy DTD tak ze wszystkim. I od 20 lat nie znalazł się jeszcze żaden na tyle mądry Minister Infrastruktury by ich wykopać.