Słuszna decyzja naszego Kolegi przesądziła o wyniku sprawy.
Typowa sprawa o 17.000 zł za kupno samochodu „złomu” z Niemiec od przedsiębiorcy prowadzącego komis. Ale gdyby nie nasz Kolega, to wynik byłby trudny do przewidzenia.
5 kwietnia 2023 roku powód (kupujący) nabył samochód marki S., z napędem 4×4, pierwsza rejestracja 27 lutego 2014 r.1.
Jest faktem, że w dniu zakupu pojazdu, powód (kupujący) zwrócił uwagę na elementy korozji widoczne w dolnej części karoserii, jednakże pozwany (sprzedający)2 zapewnił go, że mają one charakter powierzchowny i są zjawiskiem normalnym (???) w tego rodzaju pojazdach, nie mają wpływu na jego sprawność (???), bezpieczeństwo użytkowania (sic!).
Kupujący szukał pojazdu, który miał być bezwypadkowy, sprawy technicznie i umożliwiający jego bezawaryjne użytkowanie.
Takie zapewnienia otrzymał od sprzedającego (pozwanego). Pozwany poinformował też kupujących o tym, że pojazd nie jest zarejestrowany i nie ma aktualnych OBT.
Już dwa dni po zakupie, czyli 7 kwietnia 2023 roku w trakcie tzw. „pierwszego” I-OBT nasz Kolega Insp. Uprawniony Diagnosta Samochodowy stwierdził następujące usterki tego pojazdu:
w zakresie podwozia i elementów podwozia – niewielkie pęknięcia lub odkształcenie podłużnic lub poprzecznic,
korozja oraz uszkodzenie podłużnicy z lewej strony (tył pojazdu),
nadmierną korozję mającą wpływ na sztywność konstrukcji,
„Wyniki pomiaru grubości powłoki lakierowej wskazują, że jedynie drzwi przednie prawe i dach pojazdu charakteryzują się fabryczną grubością powłoki lakierowej, pozostałe elementy pojazdu podlegały w przeszłości powtórnemu przelakierowaniu a w przypadku błotnika przedniego lewego, drzwi przednich lewych i ścian tylnych lewej i prawej – naprawie poprzez szpachlowanie.
Badanie i oględziny pojazdu pozwalają na następujące wnioski odnośnie jego stanu:
– tylna lewa podłużnica jest zdeformowana po zdarzeniu kolizyjnym mającym miejsce w przeszłości, po tym zdarzeniu nie przeprowadzono we właściwy sposób jej naprawy, co skutkowało rozwinięciem się zaawansowanych ognisk korozji na tym elemencie i wystąpieniem perforacji jak również pęknięć na skutek osłabienia konstrukcji,
– na tylnej części lewego progu występują zaawansowane ogniska korozji włącznie z perforacją powodujące obniżenie sztywności konstrukcji pojazdu.”4
W efekcie powyższego wynik tego OBT był „N”-negatywny, co uniemożliwiało jego zarejestrowanie i zapoczątkowało ten prawny konflikt.
Jak zwykle nie doszło do porozumienia między stronami tej umowy w zakresie polubownego załatwienia sprawy, więc stała się ona kolejnym obciążeniem dla naszego osłabionego kadrowo Wymiaru Sprawiedliwości.
Nie znalazły także potwierdzenia zeznania pozwanego sprzedawcy pojazdu odnośnie oferowania kupującemu przeglądu pojazdu na SKP. Powód oraz jego świadek kategorycznie temu zaprzeczali, aby taka propozycja została złożona.
Z kolei pozwany i świadek przez niego zawnioskowany, nie potrafili zgodnie powiedzieć, do której „pobliska” SKP miała być czynna i jaka była to stacja. Ponadto, nawet jeśli co do zasady proponują kupującym badanie na stacji diagnostycznej, to brak jest na to dowodów by miało to miejsce również podczas spotkania z powodem.
Pozwany przegrał tę sprawę, zaś w uzasadnieniu Sądu znalazły się już na samym wstępie te ważne słowa, cyt.:
„Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – w postaci dokumentów m.in. wyników badania technicznego, zeznań stron i świadków, potwierdzony wnioskami opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, bezsprzecznie wykazał, że samochód jaki zakupił powód posiada takie usterki, które dyskwalifikowały go z użytku – z celu na jaki został przeznaczony.”
To postępowanie dowodowe potwierdziło także, że samochód ten posiadał usterki, których nie można było dostrzec podczas rutynowanych czynności przed zakupem, a o których powinien był powiadomić powoda sprzedający (art. 43b ust. 4 cyt. ustawy). Ponadto, tylna lewa podłużnica jest zdeformowana po zdarzeniu kolizyjnym mającym miejsce w przeszłości, a po tym zdarzeniu nie przeprowadzono we właściwy sposób jej naprawy, co w następstwie skutkowało rozwinięciem się zaawansowanych ognisk korozji na tym elemencie i wystąpienia perforacji jak również pęknięć na skutek osłabienia konstrukcji, a także na tylnej części lewego progu występują zaawansowane ogniska korozji włącznie z perforacją powodujące sztywność konstrukcji pojazdu.5
Padło też ważne zdanie tego Sądu, cyt.:
„Ponadto to na sprzedającym jako profesjonaliście zajmującym się sprzedażą pojazdów używanych ciążył obowiązek – nawet dla zabezpieczenia własnych interesów – zapoznania się ze stanem technicznym oferowanego pojazdu a w następstwie przekazanie tych informacji kupującemu konsumentowi. Nie sposób również wyobrazić sobie sytuacji w której to na kupującym ciążyłby obowiązek wręcz „doszukiwania się” ewentualnych usterek oferowanego pojazdu, czy „rozkręcania go na części”, nawet w zakresie demontażu koła. Byłaby to absolutnie abstrakcyjna sytuacja.”6
I na tę chwilę to tyle.
A gratulując postawy naszemu Koledze proszę: trzymajcie się tylko Prawa, bo to ważna sprawa
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – – – – – –
1Pojazd marki S. jest samochodem osobowym, rok prod. 2003 z tym, że pierwsza data rejestracji to 27 lutego 2004r. w Niemczech. Przebieg samochodu 194.996 km.
2Pozwany Ł. O. powadzi działalność gospodarczą pod firmą (…) z siedzibą w N. , między innymi z zakresu sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych i furgonetek. Miejscem dodatkowym wykonywania działalności są M..
3Zidentyfikowanie powyżej wskazanych uszkodzeń (zarówno podłużnicy tylnej lewej i tylnej części lewego progu) nie jest możliwe w warunkach oględzin przeprowadzonych bez dostępu do podnośnika samochodowego czy kanału przeglądowego. W przedmiotowym przypadku zasadniczo dopiero demontaż koła tylnego lewego pozwolił na właściwe udokumentowanie uszkodzenia podłużnicy tylnej lewej, a co nie jest czynności standardową podczas oględzin pojazdu przed zakupem.
4Uszkodzenia te wyczerpują znamiona usterek poważnych (UP) oraz usterek niebezpiecznych (UN) zdefiniowanych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 7.09.2022r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych. Są to uszkodzenia istotne, powodujące, że pojazd będący przedmiotem sprawy w tym stanie nie może uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego i zostać dopuszczony do ruchu.
5Zidentyfikowanie tych wszystkich uszkodzeń nie było możliwe podczas standardowych czynności oględzin bez dostępu do kanału czy podnośnika a i nawet dopiero demontaż koła tylnego umożliwiał właściwe udokumentowanie wszystkich uszkodzeń podłużnicy.
6Dodano: 5 lutego 2026; Opublikował(a): Joanna Liszka; Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Nowym Sączu; Data wytworzenia informacji: 25 listopada 2024; Sygnatura: I C 1125/23; Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, I Wydział Cywilny; Sędziowie: Agnieszka Poręba.
Od początku moim zamiarem było, aby dostęp do tej strony pozostał zawsze bezpłatny. Tak, jak i dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów.
Pierwotnie strona ta miała on należeć do SDS-u, potem do OSDS-u. Ale stało się inaczej i nie czas wracać do przeszłości.
Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat. Ale niestety, są i koszty prowadzenia tej strony. Dlatego, po 7-miu latach pisania, jeśli chcielibyście nas/mnie wesprzeć swoją dobrowolną wpłatą dowolnej wielkości/wysokości, to będzie mi/nam bardzo miło.
Wasze wsparcie będzie jednocześnie wsparciem naszego "wolnego słowa" w branży, choć zapewne pomoże w oczekiwanym rozwoju naszej strony. A plany mamy ambitne i ciekawe.
Jeśli się zdecydujecie, to bardzo proszę o wpłatę/datek na podane poniżej konta bankowe.
Z góry dziękuję za Wasze życzliwe wsparcie!
R. Błażej Kowalski
vel dziadek Piotra ("dP")
R. Błażej Kowalski,
Nazwa banku: PKO BP,
Tytuł wpłaty: na rozwój Informatora,
Nr konta 24 1020 3017 0000 2802 0073 3170
Redakcja
Tytuł
„Informator insp. UDS-a”
Adres siedziby redakcji
64-920 Piła, ul. Wenedów 7/15
Redaktor naczelny
Romuald Błażej Kowalski, ur. 27.01.1952 r. Wolsztyn; PESEL 52012713096, obywatelstwo Polska; zam. ul. Wenedów 7/15, 64-920 Piła
Wydawca
Romuald Błażej Kowalski, zam. ul. Wenedów 7/15, 64-920 Piła
Używamy plików cookies w celu optymalizacji naszej witryny i naszych serwisów.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
lut 11 2026
SŁUSZNA DECYZJA KOLEGI W SPRAWIE SĄDOWEJ
Słuszna decyzja naszego Kolegi przesądziła o wyniku sprawy.
Typowa sprawa o 17.000 zł za kupno samochodu „złomu” z Niemiec od przedsiębiorcy prowadzącego komis. Ale gdyby nie nasz Kolega, to wynik byłby trudny do przewidzenia.
5 kwietnia 2023 roku powód (kupujący) nabył samochód marki S., z napędem 4×4, pierwsza rejestracja 27 lutego 2014 r.1.
Jest faktem, że w dniu zakupu pojazdu, powód (kupujący) zwrócił uwagę na elementy korozji widoczne w dolnej części karoserii, jednakże pozwany (sprzedający)2 zapewnił go, że mają one charakter powierzchowny i są zjawiskiem normalnym (???) w tego rodzaju pojazdach, nie mają wpływu na jego sprawność (???), bezpieczeństwo użytkowania (sic!).
Kupujący szukał pojazdu, który miał być bezwypadkowy, sprawy technicznie i umożliwiający jego bezawaryjne użytkowanie.
Takie zapewnienia otrzymał od sprzedającego (pozwanego). Pozwany poinformował też kupujących o tym, że pojazd nie jest zarejestrowany i nie ma aktualnych OBT.
Już dwa dni po zakupie, czyli 7 kwietnia 2023 roku w trakcie tzw. „pierwszego” I-OBT nasz Kolega Insp. Uprawniony Diagnosta Samochodowy stwierdził następujące usterki tego pojazdu:
w zakresie podwozia i elementów podwozia – niewielkie pęknięcia lub odkształcenie podłużnic lub poprzecznic,
korozja oraz uszkodzenie podłużnicy z lewej strony (tył pojazdu),
nadmierną korozję mającą wpływ na sztywność konstrukcji,
korozję progu lewego oraz prawego (tył pojazdu).
Powołany w sprawie biegły3 :
„Wyniki pomiaru grubości powłoki lakierowej wskazują, że jedynie drzwi przednie prawe i dach pojazdu charakteryzują się fabryczną grubością powłoki lakierowej, pozostałe elementy pojazdu podlegały w przeszłości powtórnemu przelakierowaniu a w przypadku błotnika przedniego lewego, drzwi przednich lewych i ścian tylnych lewej i prawej – naprawie poprzez szpachlowanie.
Badanie i oględziny pojazdu pozwalają na następujące wnioski odnośnie jego stanu:
– tylna lewa podłużnica jest zdeformowana po zdarzeniu kolizyjnym mającym miejsce w przeszłości, po tym zdarzeniu nie przeprowadzono we właściwy sposób jej naprawy, co skutkowało rozwinięciem się zaawansowanych ognisk korozji na tym elemencie i wystąpieniem perforacji jak również pęknięć na skutek osłabienia konstrukcji,
– na tylnej części lewego progu występują zaawansowane ogniska korozji włącznie z perforacją powodujące obniżenie sztywności konstrukcji pojazdu.”4
W efekcie powyższego wynik tego OBT był „N”-negatywny, co uniemożliwiało jego zarejestrowanie i zapoczątkowało ten prawny konflikt.
Jak zwykle nie doszło do porozumienia między stronami tej umowy w zakresie polubownego załatwienia sprawy, więc stała się ona kolejnym obciążeniem dla naszego osłabionego kadrowo Wymiaru Sprawiedliwości.
Nie znalazły także potwierdzenia zeznania pozwanego sprzedawcy pojazdu odnośnie oferowania kupującemu przeglądu pojazdu na SKP. Powód oraz jego świadek kategorycznie temu zaprzeczali, aby taka propozycja została złożona.
Z kolei pozwany i świadek przez niego zawnioskowany, nie potrafili zgodnie powiedzieć, do której „pobliska” SKP miała być czynna i jaka była to stacja. Ponadto, nawet jeśli co do zasady proponują kupującym badanie na stacji diagnostycznej, to brak jest na to dowodów by miało to miejsce również podczas spotkania z powodem.
Pozwany przegrał tę sprawę, zaś w uzasadnieniu Sądu znalazły się już na samym wstępie te ważne słowa, cyt.:
„Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – w postaci dokumentów m.in. wyników badania technicznego, zeznań stron i świadków, potwierdzony wnioskami opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, bezsprzecznie wykazał, że samochód jaki zakupił powód posiada takie usterki, które dyskwalifikowały go z użytku – z celu na jaki został przeznaczony.”
To postępowanie dowodowe potwierdziło także, że samochód ten posiadał usterki, których nie można było dostrzec podczas rutynowanych czynności przed zakupem, a o których powinien był powiadomić powoda sprzedający (art. 43b ust. 4 cyt. ustawy). Ponadto, tylna lewa podłużnica jest zdeformowana po zdarzeniu kolizyjnym mającym miejsce w przeszłości, a po tym zdarzeniu nie przeprowadzono we właściwy sposób jej naprawy, co w następstwie skutkowało rozwinięciem się zaawansowanych ognisk korozji na tym elemencie i wystąpienia perforacji jak również pęknięć na skutek osłabienia konstrukcji, a także na tylnej części lewego progu występują zaawansowane ogniska korozji włącznie z perforacją powodujące sztywność konstrukcji pojazdu.5
Padło też ważne zdanie tego Sądu, cyt.:
„Ponadto to na sprzedającym jako profesjonaliście zajmującym się sprzedażą pojazdów używanych ciążył obowiązek – nawet dla zabezpieczenia własnych interesów – zapoznania się ze stanem technicznym oferowanego pojazdu a w następstwie przekazanie tych informacji kupującemu konsumentowi. Nie sposób również wyobrazić sobie sytuacji w której to na kupującym ciążyłby obowiązek wręcz „doszukiwania się” ewentualnych usterek oferowanego pojazdu, czy „rozkręcania go na części”, nawet w zakresie demontażu koła. Byłaby to absolutnie abstrakcyjna sytuacja.”6
I na tę chwilę to tyle.
A gratulując postawy naszemu Koledze proszę: trzymajcie się tylko Prawa, bo to ważna sprawa
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – – – – – –
1 Pojazd marki S. jest samochodem osobowym, rok prod. 2003 z tym, że pierwsza data rejestracji to 27 lutego 2004r. w Niemczech. Przebieg samochodu 194.996 km.
2 Pozwany Ł. O. powadzi działalność gospodarczą pod firmą (…) z siedzibą w N. , między innymi z zakresu sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych i furgonetek. Miejscem dodatkowym wykonywania działalności są M..
3 Zidentyfikowanie powyżej wskazanych uszkodzeń (zarówno podłużnicy tylnej lewej i tylnej części lewego progu) nie jest możliwe w warunkach oględzin przeprowadzonych bez dostępu do podnośnika samochodowego czy kanału przeglądowego. W przedmiotowym przypadku zasadniczo dopiero demontaż koła tylnego lewego pozwolił na właściwe udokumentowanie uszkodzenia podłużnicy tylnej lewej, a co nie jest czynności standardową podczas oględzin pojazdu przed zakupem.
4 Uszkodzenia te wyczerpują znamiona usterek poważnych (UP) oraz usterek niebezpiecznych (UN) zdefiniowanych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 7.09.2022r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych. Są to uszkodzenia istotne, powodujące, że pojazd będący przedmiotem sprawy w tym stanie nie może uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego i zostać dopuszczony do ruchu.
5 Zidentyfikowanie tych wszystkich uszkodzeń nie było możliwe podczas standardowych czynności oględzin bez dostępu do kanału czy podnośnika a i nawet dopiero demontaż koła tylnego umożliwiał właściwe udokumentowanie wszystkich uszkodzeń podłużnicy.
6 Dodano: 5 lutego 2026; Opublikował(a): Joanna Liszka; Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Nowym Sączu; Data wytworzenia informacji: 25 listopada 2024; Sygnatura: I C 1125/23; Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, I Wydział Cywilny; Sędziowie: Agnieszka Poręba.
By dP • DIAGNOSTA od BRD 0 • Tags: BRD, diagnosta, diagnosta samochodowy, jakość badań technicznych, jakość napraw, stan techniczny pojazdów, wyrok sądu