COFANIE LICZNIKA W SĄDOWYM WYROKU

Nowa sądowa polityka, gdzie się oczy zamyka na cofanie licznika?

Czy ten wyrok sądu może być instrukcją dla kolejnych grup przestępczych do dalszego cofania liczników w pojazdach?

Reklamy

Ciekawe, co na to Ministerstwo Infrastruktury, Cyfryzacji lub MSW? Po co te obostrzenia prawne w przypadku cofanych liczników? Po co te dodatkowe aplikacje w CEP2,0?

Po co te nasze dodatkowe czynności w zakresie drogomierzy lub czynności Policji zlecone ustawą w sprawie cofniętych liczników?

Reklamy

Ja, chociażby z racji podeszłego już wieku, bardzo wiele rozumiem i jestem w stanie zaakceptować bardzo wiele faktów. Ale wszystko w Życiu ma swoje granice, wszystko. Dlatego nie jestem w stanie zaakceptować kolejnego wyroku, który – w jakimś stopniu – dotyczy naszej branży.

W tym przypadku chodzi o wyrok o sygnaturze akt I C 1432/14.1

20 sierpnia 2014 r. powódka Ż.Ż. zakupiła w Świnoujściu samochód używany marki P. w cenie 16.999 zł.2 W dniu zakupu auta posiadało ono jeszcze ważne OBT. Pozwany zapewniał ustnie i osobiście oraz pisemnie w umowie, że sprzedany pojazd nie ma wad technicznych, jest bezwypadkowy i ma rzekomo oryginalny przebieg, tj. około 98.000 km.

Tymczasem podczas wykonywania OBT w kilka dni po zawarciu umowy okazało się, że pojazd ma takie wady techniczne, które uniemożliwiają jego rejestrację:

  • niesprawny hamulec zasadniczy,

  • niesprawny hamulec pomocniczy,

  • lakierowanie karoserii w kilku miejscach, co może świadczyć o tym, że samochód jest pojazdem powypadkowym (poza dachem i tylną klapą całe auto było wtórnie polakierowane),

  • przednia lewa lampa auta ma klejone uchwyty,

  • nasz Kolega wyraził też wątpliwość co do autentyczności przebiegu licznikowego pojazdu w dniu 26 sierpnia 2014 r.

Z uwagi na wątpliwości co do autentyczności przebiegu na liczniku, powódka Ż.Ż. zleciła w salonie jego sprawdzenie. Okazało się, że ten pojazd miał przekręcony (znacząco zaniżony) stan licznika przed datą jego sprzedaży.3 W ten sposób powódka została wprowadzona w błąd przez pozwanego (podczas zawierania umowy sprzedaży samochodu).

Prowadzący komis samochodowy pozwany D.T. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, gdyż powódka nie przedstawiła żadnych dowodów na wykazanie niezgodności towaru z umową. W zakresie zarzutu cofniętego licznika zarzucił powódce, że jeżeli samochód miałby rzeczywiście cofnięty przebieg, to nie znaczy, że jest niezgodny z umową (sic!). A ponadto, że cofnięty licznik nie stanowi o stanie technicznym auta. Pozwany twierdził, że sam fakt udokumentowania „przekręcenia” licznika nie jest podstawą do odstąpienia od umowy.

W piśmie procesowym z 17 września 2015 r. powódka Ż.Ż. wyjaśniła, że odbyła jazdę próbną autem, ale ani ona, ani towarzyszące jej osoby nie są mechanikami, by dokonać przeglądu technicznego, dlatego uwierzyli w zapewnienia pozwanego dotyczące stanu technicznego i przeszłości auta. Według powódki, licznik został przekręcony o około 30.000 km, co przecież niewątpliwie podwyższyło cenę samochodu!4 Bo tylko w tym celu cofa się liczniki w samochodach! I są to tzw. notoria, czyli fakty powszechnie znane i przez wszystkich uznawane. Niestety, ten sąd ani jednym zdaniem/słowem nie odniósł się do tej kwestii.

Jest prawdą, że powódka Ż.Ż. nie zdecydowała się pojechać do jakiejkolwiek naszej SKP lub choćby do jakiegoś warsztatu przed nabyciem tego samochodu w celu sprawdzenia jego stanu technicznego. Ale, czy to usprawiedliwia tę niespójną politykę sądu w zderzeniu z wszystkimi pozostałymi instytucjami w Polsce w sprawie cofania licznika?!?

Dopiero po zakupie samochodu powódka pojechała do SKP w N., gdzie nasz Kolega uprawniony diagnosta samochodowy R.P. stwierdził, że w nowo nabytym pojeździe wymienić należy hamulec zasadniczy, klocki i tarcze oraz, że urwana została linka hamulca ręcznego w prawym tylnym kole. Sprawdził także grubość lakieru i poinformował powódkę, że auto miało drobne lakierowania, które mogły być wynikiem otarcia lub stłuczki. Samochód kupiony przez powódkę od pozwanego był poddany przed datą nabycia naprawom blacharskim i lakierniczym.

Ten sąd uznał, że to powództwo Ż.Ż. okazało się bezzasadne . . . . – w całości (sic!). Tym samym dał zielone światło na dalsze cofanie licznika!

Nie będę przytaczał słów (bzdur?) uzasadniających możliwość dalszego cofania samochodowych liczników. Bo będzie to tylko instrukcja dla kolejnych przestępców!

A ten wyrok przybliżył Wam

dziadek Piotra

———————-

Na podstawie opracowania:

SSR Agnieszka Trytek Błaszak

Dodano: 31 października 2019, Opublikował(a): Żaneta Trzcińska

Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Świnoujściu

1 Sygn. akt I C 1432/14; WYROK W IMIENIU RP; 24 czerwca 2016 r.; Sąd Rejonowy w Świnoujściu Wydział I Cywilny; sprawa z powództwa Ż.Ż. przeciwko D.T. o zapłatę; Wyrok: I. Umarza postępowanie w zakresie żądania zapłaty kwoty 164 zł (stu sześćdziesięciu czterech złotych). II. Oddala powództwo w pozostałym zakresie. III. Zasądza od powódki Ż. Ż. (1) na rzecz pozwanego D. T. kwotę 2.417 zł (dwóch tysięcy czterystu siedemnastu złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. IV. Nakazuje ściągnąć od powódki Ż. Ż. (1) na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Świnoujściu kwotę 461 zł (czterystu sześćdziesięciu jeden złotych) tytułem kosztów sądowych.

2 Podpisując odbiór faktury za samochód, powódka podpisała również zapewnienie zawarte na fakturze, że odbyła jazdę próbną samochodem i nie wnosi jakichkolwiek zastrzeżeń do stan technicznego samochodu, jak i jego właściwości, wszystkich parametrów oraz wyglądu, że zna przedmiot umowy i z tego tytułu nie będzie rościła sobie żadnych praw. Strony wyłączyły odpowiedzialność sprzedającego z tytułu rękojmi za wady fizyczne. Na samochód nie została udzielona gwarancja.

3 W dniu 26 sierpnia 2014r. powódka udała się do autoryzowanego salonu w Szczecinie, gdzie dokonano odczytu kodów defektów w pojeździe nabytym u pozwanego, za którą to usługę powódka zapłaciła 189 zł. Z otrzymanego przez powódkę wydruku wynikało, że występuje niezgodność w zakresie przebiegu pojazdu, bowiem przy przebiegu 128.101 km pojawił się błąd i potem licznik wskazywał na przebieg 98.320 km.

4 Z opinii biegłego wynika różnica w stanie licznika w wysokości 30-40.000 km