kwi 2 2026
KOLEGA „PRZEJECHAŁ SIĘ” NA MOTOROWERZE
Kolega „przejechał się” na motorowerze i gorzko tego żałuje. Czyli kolejna nasza afera, bo rozstrzygnięcie nastąpiło po 14-tu latach od złamania Prawa przez naszego kolegę. Tak właśnie działa nasz nadzór w WK/starostwie – z małymi wyjątkami – w całym Kraju (sic!).
24 lutego 2026 r. NSA w Warszawie wyrokiem o sygnaturze akt II SA/Bd 730/21 rozpatrywał sprawę ze skargi naszego kolegi o inicjałach G. C.. Skarga ta dotyczyła decyzji SKO w Toruniu z 29 marca 2021 r., nr SKO-522-22/20 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty samochodowego do wykonywania BT pojazdów na SKP. Nasz kolega ostatecznie przegrał tę sprawę, gdyż NSA oddalił jego skargę kasacyjną.1
Wcześniej, tj. 6 kwietnia 2022 r., był też wyrok WSA w Bydgoszczy bo nasz kolega złożył skargę na decyzję SKO w Toruniu, gdzie także przegrał swoją sprawę.2
A jeszcze wcześniej, bo w 2020 r. Starosta Bydgoski cofnął mu uprawnienie do wykonywania BT na SKP, udzielone mu decyzją z 2004 r.
A to przydługie (?) postępowanie zaczęło się od tego, gdy w 2012 r. Starosta Bydgoski otrzymał DR, który był zatrzymany przez Komendę Powiatową Policji w Bydgoszczy. Jako powód zatrzymania wskazano brak adnotacji o aktualnym OBT motoroweru.
Zaraz potem, jeszcze w 2012 roku jego właściciel złożył wniosek o jego zwrot. Do tego wniosku dołączył pokwitowanie z zatrzymania DR oraz nasze zaświadczenie o przeprowadzonym OBT z wynikiem „P”-pozytywnym z 2012 r., wystawione przez jedno z tamtejszych SKP. Treść obydwu dokumentów była zgodna co do treści numeru VIN przedmiotowego motoroweru.
Właściciel pojazdu wyjaśnił także dość szczególne okoliczności, które związane były z wykonywaniem tego naszego OBT. Otóż, w trakcie OBT na SKP nasz Kolega insp. Uprawniony Diagnosta Samochodowy ujawnił niezgodność numeru na ramie pojazdu z numerem wskazanym w DR.
W związku z tym, że ta niezgodność miała mieć wpływ na wynik tego OBT, właściciel tego motoroweru udał się na następną i konkurencyjną SKP, gdzie kolega uprawniony diagnosta samochodowy nie sprawdził osobiście cech identyfikacyjnych motoroweru i poprzestał na ich wskazaniu przez właściciela pojazdu, który podał te dane, a które widniały w DR.
I to był ten błąd naszego kolegi, bo właściwy numer na ramie i TZ (tabliczce znamionowej) był inny – sic!
Nasz kolega nie dokonał właściwej identyfikacji tego pojazdu, tzn.:
-
nie sprawdził i nie porównał numeru identyfikacyjnego badanego motoroweru,
-
nie dostrzegł niezgodności pomiędzy zapisami zamieszczonymi w pokwitowaniu a faktycznym numerem znajdującym się na ramie pojazdu.
W konsekwencji nasz kolega (skarżący) nie wypełnił obowiązku określenia wyniku badania technicznego jako „N”-negatywnego, co uzasadnia cofnięcie uprawnień do wykonywania BT na SKP.
Jak już wiemy, w tej sprawie nie pomogły składane skargi do SKO i do WSA, albowiem OBT obejmuje m.in. identyfikację pojazdu, w tym sprawdzenie cech identyfikacyjnych i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z zapisanymi w DR lub odpowiadającym mu dokumencie. To OBT powinno opierać się na oględzinach organoleptycznych poprzez porównanie zapisów w DR lub PC (pozwoleniu czasowym) ze stanem faktycznym lub ustalenie faktycznych danych pojazdu na podstawie oględzin i badań. Z kolei kryterium uznania stanu technicznego pojazdu za niezgodne z warunkami technicznymi stanowi stwierdzenie niezgodności zapisów numeru identyfikacyjnego (VIN) lub numeru nadwozia(podwozia-ramy) oraz numeru rejestracyjnego ze stanem faktycznym.
Nasz kolega tłumaczył się tym, że na jego korzyść przemawiają:
-
podstępne działania właściciela motoroweru,
-
wadliwego działania organu dokonującego pierwszej rejestracji pojazdu.
I jeszcze tylko jedno zdanie z uzasadnienia wyroku WSA, cyt.:
„Skarżący nie wyjaśnił jednakże, jakie to podstępne działania osób trzecich bądź działania organów właściwych dla rejestracji pojazdu spowodowały odstąpienie przez niego od wypełnienia obowiązków sprawdzenia cech identyfikacyjnych pojazdu . . .”
Mamy już w tej sprawie pełen obraz sytuacji, w jakiej znajduje się nasza branża. Przypomnę tylko, że tamtejsze WK/starostwo otrzymało stosowne pismo z DR z Policji w 2012 r., gdy dopiero w 2020 r. WK/Starosta cofnął naszemu koledze uprawnienia. Więc co się działo w okresie tych 8 (słownie: osiem) lat? To tradycyjny parasol ochronny WK/starostwa nad branżową patologią? Czekali na więcej podobnych przypadków?
Ocenę tej sytuacji pozostawiam Wam oraz naszym (?) branżowym organizacjom i naszym przedsiębiorcom, którzy zaczęli poszukiwania kolejnego (nieuważnego?) pracownika na swoją konkurującą z innymi SKP.
Trzymajmy się
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 II GSK 2044/22 – Wyrok NSA; Data orzeczenia: 2026-02-24; orzeczenie prawomocne; Data wpływu: 2022-11-04; Symbol z opisem: 6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603; Sygnatury powiązane: II SA/Bd 730/21 – Wyrok WSA w Bydgoszczy z 2022-04-06; Skarżony organ: SKO w Toruniu; Treść wyniku: Oddalono skargę kasacyjną;
2 II SA/Bd 730/21 – Wyrok WSA w Bydgoszczy; Data orzeczenia: 2022-04-06; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2021-05-27; Symbol z opisem: 6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603; Hasła tematyczne: Ruch drogowy; Sygnatury powiązane: II GSK 2044/22 – Wyrok NSA z 2026-02-24; Skarżony organ: SKO w Toruniu; Treść wyniku: oddalono skargę;
![]()













3 kwietnia 2026 @ 14:24
Mamy tu także nasz odwieczny problem „turystyki przeglądowej”, z czym nieudolnie nie potrafimy sobie poradzić od dwóch dekad. Ale wygląda na to, że nikomu to nie przeszkadza, ani naszemu nadzorowi, ani resortowi transportu (DTD), ani MI ani politykom, ani naszym licznym organizacjom i podmiotom branżowym.
I, gdyby to jeszcze była jakaś tajemnica. Ale nie, bo pisze się o tym i mówi dość powszechnie, nie tylko na oficjalnych konferencjach.
Ten czas tak szybko mija, a my nadal w tym samym miejscu . . . . .
8 kwietnia 2026 @ 13:12
Pytanie czy ten motorower miał to wcześniejsze badanie przeprowadzone z wynikiem N czy diagnosta go „pogonił” bez badania by sobie wyjaśnił sprawę z rozbieżnością danych a ten na żywca pojechał na następną stację.
8 kwietnia 2026 @ 13:55
wygląda na to, że jednak „pogonił”
pozdrawiam
dP