MSZ UDERZA W LEGALIZACJĘ CIĄGNIKÓW BEZ HOMOLOGACJI

Rate this post

MSZ uderza w projekt o „legalizacji Belarusów”.

Od jednego z naszych Kolegów otrzymałem ten poniższy link (bardzo dziękuję!), z którego wynika ta ciekawa informacja o zainteresowaniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych . . . . . . – naszą wewnętrzną i dość wąską problematyką prawną związaną z rejestracją pojazdów!

Chodzi mianowicie o to, że MSZ wskazuje na tę uznaną już prawdę, że legalizacja ciągników rolniczych bez homologacji jest niezgodna z prawem UE (sic!).

Ministerialne konsultacje w sprawie UC95, tj. „ustawy o zmianie ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia oraz niektórych innych ustaw” spowodowały, że i MSZ zgłosiło swoje własne uwagi do tego projektu.

Przypomnijmy tylko, że ma on uregulować dopuszczanie do ruchu ciągników sprowadzanych spoza UE. Trudno też ukryć ten fakt, że istotnym elementem tej problematyki nadal stanowią jednak głównie ciągniki białoruskiej marki „Belarus”.

Przypomnijmy jeszcze, że ten szwindel ma pewne charakterystyczne cechy:

  1. szeroki i rozległy sposób ochrony tego przestępstwa może wskazywać na związki z międzynarodową mafią.

  2. Proceder ten trwa nieprzerwanie aż od 1 stycznia 2016 r. (wyrok NSA z 4 grudnia 2024 r.).

  3. Mógł być możliwy tylko przy biernej postawie organów ścigania oraz służ granicznych, które nie reagowały na te nielegalne pojazdy.

  4. Posiadał i nadal posiada ministerialny parasol ochronny.

  5. Posiadał i posiada samorządowy parasol ochronny na poziomie WK/starostw.

  6. Ważnym elementem tego oszustwa był argument, że były to ciągniki „używane”, choć w rzeczywistości były nowe.

  7. Ważnym elementem strategii obronnej wszelkiej maści urzędników zaangażowanych w zapewnienie im „miękkiego lądowania” i uniknięcia kary jest próba przerzucenia odpowiedzialności na nabywców tych ciągników, aby ukryć rzeczywistych sprawców i ich popleczników na różnych szczeblach urzędniczych struktur III RP.

A teraz popatrzmy/poczytajmy, co jest głównym zarzutem MSZ wobec przedłożonego do konsultacji projektu zmian UC95:

  • zaproponowane przepisy „mogą w praktyce legalizować pojazdy, które nie spełniają unijnych wymogów technicznych.”,

  • zaproponowane przepisy przejściowe mogą pozwolić na obejście nowych zasad, gdyż uznanie wcześniejszych rejestracji za równoważne z dopuszczeniem do ruchu pozwala takie nielegalne ciągniki, które w sposób przestępczy trafiły na polski rynek automatycznie uznać już za legalne,

  • Stosowanie tego przepisu doprowadzi do obejścia projektowanych przepisów wymagających spełnienie przez omawiane pojazdy wymogów technicznych wynikających z procedury krajowego indywidualnego dopuszczenia pojazdów”.1

  • takie rozwiązanie jest sprzeczne z wyrokiem TSUE i rozporządzeniem 167/2013, bo umożliwia dopuszczenie pojazdów bez faktycznego sprawdzenia ich zgodności z normami UE.”2

Jak pisze Autor cytowanego artykułu Mateusz Wasak w dniu 8 kwietnia 2026 r., to może być „Legalizacja tylnymi drzwiami?”. Świadczy o tym fakt, że to właśnie te elementy budzą największe emocje w sieci.

Proponowana przez urzędników DTD (resortu transportu) nowelizacja – w ramach parasola ochronnego nad sprawcami tego procederu – przewiduje bowiem, cyt.:

1/ „utrzymanie w mocy dotychczasowych rejestracji ciągników bez homologacji”,

2/ „możliwość ich ponownej legalizacji, co oznacza zalegalizowanie nieprawidłowości, które projekt miał wyeliminować.”

Autor cytowanego artykułu słusznie wskazuje, że cyt.: „Problem szerszy niż tylko Belarusy” albowiem ta sprawa dotyczy nie tylko jednego producenta czy jednego kraju. W ostatnich latach do Polski trafiły tysiące pojazdów spoza UE, często niespełniających norm emisji i wymogów homologacyjnych.3

Nie wiem, co można jeszcze do tego dodać. Jeśli umknął mi jakiś watek, to proszę o jego wskazanie, bo to przysłuży się nam wszystkim.

Trzymajmy się

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

1 – z opinii MSZ w sprawie UC95.

2 jak wyżej

Loading