NIE ROBIĄ OBT CIĄGNIKOM MTZ BEZ HOMOLOGACJI – WRESZCIE!!!

Rate this post

Lepiej późno, niż jeszcze później – dziękuję, Dziękuję, DZIĘKUJĘ BARDZO! 

Bardzo dziękuję także trzem Kolegom, którzy niezależnie od siebie piszą do nas zgodnie, cyt.: „Diagności nie chcą podbijać przeglądów ciągnikom MTZ Belarus bez homologacji (…)„. Dotyczy ciągników rocznika od 2016 r. A urzędnicy WK/starostwa odmawiają nawet przyjmowania dokumentów do rejestracji. 

No cóż, wiedza nie idzie w las.

Wygląda na to, że ta informacja dotyczy Wielkopolski, ale ja nie tracę nadziei, że podobnie dzieje się już na Pomorzu i na Śląsku oraz na terenach leżących na wschód od linii Wisły. 

Ta patologia związana z rejestracją jakichkolwiek pojazdów, które nie posiadają homologacji jest dowodem na to, że UE jest jeszcze słaba, bo nie potrafi skutecznie dochodzić swoich Praw. Ale nie tylko, bo świadczy to także o naszej miernej znajomości obowiązującego nas wszystkich Prawa. Piszę „nas”, gdyż mam tu na myśli nie tylko środowisko właścicieli i pracowników SKP, ale także „nasz” nadzór w WK/starostwie oraz większości liderów wszystkich naszych branżowych organizacji. Bo na szczęście,  część z nich się wreszcie obudziła z tego letargu spowodowanego niemocą intelektualną. Bo nawet jeśli sami nie mieli stosownej wiedzy, to nie potrafili właściwie wybrać spośród tych, którzy tę wiedzę posiadali. A ślepe i bezkrytyczne zaufanie do ministerialnych urzędasów (spenetrowanych przez białoruskie tajne służby) doprowadziło tylko do pogłębienia zjawiska śmieszności tych spośród naszych liderów, którzy jeszcze nie przejrzeli na oczy. 

Silne lobby białoruskie, które w tej sprawie „kręci” naszymi niektórymi ministerialnymi urzędasami i wieloma politykami czołowych prawicowych partii politycznych oraz dość liczną rzeszą urzędników naszego sądownictwa administracyjnego (przypominam postać nijakiego Tomasza Szmydta i słowa jednego z polityków o Łukaszence „ciepły człowiek”) dało niejednokrotnie dowód:

  • z jednej strony swojej sprawczości i skuteczności,
  • z drugiej strony słabości naszych służb kontrwywiadowczych oraz organów ścigania i nadmiernego pobłażania urzędników UE dla łamanie obowiązującego nas Prawa. 

Moja nadzieja w tym zakresie wynika z faktu, że postępu cywilizacyjnego nie udało się zatrzymać jeszcze nikomu i nigdy w historii. Jeśli mamy tu pojedyncze przypadki (średniowiecze w Europie lub 8 lat rządów PiS w Polsce), które nie potwierdzają tej generalnej tezy, to tylko świadczy też o drugiej ważnej zasadzie, że każda teza dla swojej prawdziwości musi posiadać wyjątki. 

I na koniec pozwalam sobie przypomnieć, że brak homologacji stanowi przyczynę, dla której taki pojazd nie może poruszać się po naszych drogach, albowiem stanowi zagrożenie dla BRD. I nie ma tu żadnego znaczenia, czy ten pojazd na nasz rynek wprowadziło białoruskie lobby „ciepłego człowieka”, czy lobby Wuja Sama. 

I jeszcze tylko wypada przypomnieć, na co wskazuje nasz Kolega, cyt.: 

Jeśli chodzi o odmowę rejestracji to wystarczy, że urzędniczka poda art. 72 ust. 1 pkt 3 w zw z art. 72 ust. 2 pkt 1 PRD i art. 5 ust. 2 w zw z art. 38 ust. 1 i art. 73 ust. 3 rozporządzenia 167/2013 i w zw z brakiem potwierdzenia wypełniania warunków emisyjnych, o których mowa w art. 19 rozporządzenia 167/2013 w zw z art. 63 rozporządzenia 2016/1628.

Urzędnicy tego WK zrozumieli, że zaświadczenie z OBT nie stanowi dokumentu dającego podstawę do rejestracji.

 

Pozdrawiam

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

P.S.

o powyższym piszą na swoich forach użytkownicy MTZ Belarus. 

 

 

 

 

 

 

Loading