sie 11 2026
SKO W KOSZALINIE WYCOFUJE SIĘ ZE SPRAWY
SKO w Koszalinie oraz uczestnik postępowania „K.” sp. z o.o. sp. komandytowa w Wałczu wycofują się ze sprawy i nie złożyli odpowiedzi na skargę kasacyjną Prokuratora. Czy to nowe podejście do tego problemu, który został sprokurowany przez DTD (resort transportu)? Jeśli tak, to po co ten WSA w Szczecinie jeszcze manipuluje? Jaki ma w tym interes?
30 lipca 2026 r. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną Prokuratora Rejonowego w Wałczu od wyroku WSA w Szczecinie z 16 października 2025 r., sygnatura akt II SA/Sz 554/25. Była to kolejna już sprawa ze skargi Prokuratora Rejonowego w Wałczu na decyzję SKO w Koszalinie z 23 maja 2025 r. nr SKO.4120.1124.2024 w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie zarejestrowania pojazdu. W tym wyroku NSA:
1. uchyla zaskarżony wyrok;
2. uchyla zaskarżoną decyzję.1
Więc Prokurator ponownie zwyciężył tę długą i mozolną walkę z naszym branżowym bezprawiem – super! Mamy tu kolejny krok ku Praworządności. To jest tym bardziej ważne, że wyrokiem z 16 października 2025 r., sygnatura akt II SA/Sz 554/25, WSA w Szczecinie2 popełnił błąd i bezzasadnie oddalił skargę Prokuratora Rejonowego w Wałczu na decyzję SKO w Koszalinie z 23 maja 2025 r., nr SKO.4120.1124.2024 o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Wałeckiego z 29 września 2021 r., nr KD.5410.1.4307.2021.RO, którą ten organ w wyniku rozpoznania wniosku K. sp. z o.o. sp. k. w Wałczu zarejestrował sprowadzony z Białorusi ciągnik rolniczy, wydając DR (dowód rejestracyjny) oraz TR (tablice rejestracyjne).
Według WSA w Szczecinie, naruszenie tych przepisów jest wprawdzie oczywiste, a więc jednoznaczne, widoczne na „pierwszy rzut oka”3, jednakże nie świadczy to jeszcze, że decyzja objęta wnioskiem o stwierdzenie nieważności narusza prawo w sposób rażący.
Prokurator Rejonowy w Wałczu w swojej skardze kasacyjnej argumentował m.in., że:
-
zaskarżona decyzja Starosty Wałeckiego wydana została bez zgromadzenia wszystkich wymaganych prawem dokumentów,
-
brakujące dokumenty stanowią podstawę rejestracji pojazdu,
-
funkcjonowanie w obrocie prawnym decyzji Starosty Wałeckiego jest nie do pogodzenia z zasadą praworządności i zasadą zaufania obywatela do działań organu oraz przemawiają za tym racje społeczno-ekonomiczno-gospodarcze.
I co znamienne, w tym stanie tej sprawy SKO w Koszalinie oraz uczestnik postępowania K. sp. z o.o. sp. k. w Wałczu nie złożyli odpowiedzi na skargę kasacyjną Prokuratora (zrozumieli wreszcie swój błąd?) – sic!
NSA orzekł o stanowisku Prokuratora „Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.” oraz dał czytelne wytyczne nam wszystkim o tym, czym jest brak homologacji (poniżej).
Według NSA żaden ze wskazanych przez WSA w Szczecinie (wcześniej SKO w Koszalinie, Starostwo w Wałczu oraz firma z Wałcza importująca pojazdy bez homologacji) argumentów, cyt.:
-
„nie stanowi podstawy do przyjęcia, że skutki społeczno-ekonomiczno-gospodarcze decyzji o rejestracji pojazdu sprzeciwiają się stwierdzenia jej nieważności.”
-
„z zasady zaufania do organów państwa należy wyprowadzić zakaz tolerowanie błędnej praktyki organów w stosowaniu, co należy podkreślić, jasnych i czytelnych przepisów prawa.”
-
„W rozpoznanej sprawie przepisy były jasne i czytelne. Należy nadto zauważyć, że zasada zaufania do organów państwa nie może być rozumiana jako konieczność wydawania rozstrzygnięć sprzecznych z obowiązującym prawem, gdyż zasady tej nie można odczytywać w oderwaniu od wynikających m.in. z art. 2 i art. 7 Konstytucji zasady praworządności i legalizmu, które nakazują organom administracyjnym działać na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów prawa.”
-
„przeciw stwierdzeniu nieważności ostatecznej decyzji o rejestracji ciągnika, nie mogą przemawiać też plany legislacyjne „mające na celu wprowadzenie przepisu abolicyjnego, który pozwoli na utrzymanie zastanego stanu rzeczy”. Plany legislacyjne nie mają charakteru wiążącego i nie powstają w ramach sformalizowanej procedury. Stanowią element służący do ewentualnego wypracowania stanowiska w przyszłości. To, że Sąd z tych planów wywnioskował, że „w ocenie centralnych organów również brak jest przeszkód do dalszego korzystania z już zarejestrowanych pojazdów”, nie znaczy, że mogą one stanowić punkt odniesienia przy ocenie przesłanek nieważności decyzji w okolicznościach faktycznych i prawnych konkretnej sprawy.”
-
„BT pojazdu przedstawione przez podmiot składający wniosek o rejestrację weryfikowało jedynie, czy stan utrzymania pojazdu pozwala na jego dalsze bezpieczne użytkowanie, zatem nie mogło zastąpić wymaganego świadectwa homologacji.”
-
„BT pojazdu nie można uznać za równoważne badaniu przeprowadzanemu w procedurze homologacji, która służy ustaleniu czy
-
dany pojazd spełnia wymagania techniczne właściwe dla danego typu pojazdu, m.in. czy pojazd został zbudowany i wyposażony w taki sposób, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu,
-
nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;
-
nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych;
-
nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych;
-
nie powodowało niszczenia drogi;
-
zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu;
-
nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych.”
Sami zapewne już i Wy przyznacie za NSA, że to już wystarczająca ilość argumentów do uznania, że i WSA w Szczecinie bezzasadnie brnie w tę bezprawną argumentację.
Więc trzymajmy się tylko Prawa
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 II GSK 7/26 – Wyrok NSA; Data orzeczenia: 2026-07-30; orzeczenie prawomocne; Data wpływu: 2026-01-05; Symbol z opisem: 6030 Dopuszczenie pojazdu do ruchu; Hasła tematyczne: Ruch drogowy, homologacja; Sygnatury powiązane: II SA/Sz 554/25 – Wyrok WSA w Szczecinie z 2025-10-16; Skarżony organ: SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze); Treść wyniku: Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję.
2 na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 143; dalej: p.p.s.a.),
3 dokument homologacji był wymagany dla uzyskania decyzji o rejestracji ciągnika rolniczego sprowadzonego z Białorusi
![]()













11 sierpnia 2026 @ 09:26
W tym samym czasie pomimo tak jednoznacznych wyroków NSA Prokuratura Okręgowa w Koszalinie umarza śledztwo prowadzone pod sygnaturą 3039-1.Ds.4.2023 nie dopatrując się przestępstwa w wprowadzeniu do obrotu po 1 lipca 2009 kilkunastu tysięcy ciągników MTZ Belarus bez ważnej homologacji i to pomimo, że ustaliła, że już ponad 600 takich ciągników zostało wyrejestrowanych ( są pokrzywdzeni). Wszyscy kupujący zeznali, że kupowali nowe ciągniki co było potwierdzone na fakturach. Importer podczas rejestracji zgłaszał je jako używane zatajając, że nie spełniają norm emisyjnych. Zdaniem prokuratora nie stanowi to przestępstwa. Zdaniem prokuratora nie stanowi przestępsta niedopełninie obowiązku przez Ministra Infrastruktury niewyznaczenie krajowego organu nadzoru rynku przez 7 lat pomimo istnienia takiego obowiązku wynikającego z art.5 ust.1 rozpodządzenia 167/2013. Kilkanaście tysięcy nielegalnych ciągników na polskich drogach, upadek kilku krajowych producentów, kilkadziesiąt wyroków NSA, ponad 600 już wyrejestrowanych ciągników, a prokratura nie stwierdza ŻADNEGO przestępstwa i po 3 latach umarza śledzwo.
11 sierpnia 2026 @ 11:25
Faktycznie, ta decyzja jest tak absurdalna, że prowokuje wręcz do zadawania pytań o przyczynę tej szkodliwej decyzji. Ja nie zgadzam się z tezą, że np.:
1. Niektórzy prokuratorzy nie czytają wyroków NSA, bo mają je głęboko w d—-.
2. W Prokuraturze ma swoje długie ręce rusko-białoruskiej agentura.
3. To wynik politycznych przekonań prokuratora prowadzącego sprawę lub jego zwierzchników.
4. To wynik korupcyjnych inicjatyw przedsiębiorców importujących pojazdy bez homologacji.
5. To są tajne porozumienia rządowe z „ciepłym” Łukaszenką.
6. To polityczne naciski na prokuraturę ze strony PiS-u lub PSL-u.
7. To charakterologiczna złośliwość i wynikająca z tego faktu antypaństwowa działalność.
8. To brak umiejętności w zakresie diagnozowania naszego polskiego, gospodarczego i narodowego interesu.
9. To zwykły kryzys osobowości. Bo prokurator, który umorzył tę sprawę od dziecka marzył o tym i chciał być tylko i wyłącznie adwokatem, więc pracując w Prokuraturze każdego dnia bardzo cierpi. Postanowił to zmienić wykorzystując instytucję Prokuratury do tajnej obrony sprawców przestępstw.
Więc, jak powiedziałem/napisałem, nie zgadzam się z tymi dziewięcioma w/w punktami. W związku z tym pozostaje już tylko określenie rzeczywistej przyczyny, którą jest . . . . . . – no właśnie, coooo?
Ja tego nie wiem, ale coś tu musi przecież być, więc proszę, pomóżcie!
Trzymajmy się tylko Prawa
dP
11 sierpnia 2026 @ 13:14
Importerzy sprzedawali ciągniki rolnikom wykazując na fakturze, że są to ciągniki fabrycznie nowe. Pokrzywdzeni rolnicy w 100% zeznali, iż byli przekonani, że kupują nowe ciągniki. Importerzy zgłaszali ciągniki do rejestracji twierdząc, że są to ciągniki używane. Takie też stanowisko zajmowali w procesach administracyjnych w postępowaniach dotyczących unieważnienia rejestracji. W ogłoszeniach internetowych zawierali informacje, że ciągniki wyposażone są w silniki Tier 1 ( w czasie gdy obowiązywało już Tier 5). Taką informacje importerzy zatajali w czasie rejestracji czego efektem było nie zastosowanie się WK do art.81 ust.11 pkt.2 lit. b) PRD. Zatajanie takich informacji wg rozporządzenia 167/2013 art.72 ust.2 lit. c) i lit. f) podlega sankcji. MI w pismach do KE wskazywało niejednokrotnie, że takimi sankcjami przewidzianymi w prawie krajowym są przepisy kodeksu karnego i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
A tym czasem prokurator Prokuratury Okręgowej w Koszalinie nie dostrzega w działalności importerów przestępstwa oszustwa, zatajania istotnych dla wydania decyzji administracyjnej informacji, składania fałszywych oświadczeń, obrotu pojazdami obciążonymi wadą prawną uzyskanymi do obrotu w wyniku czynu zabronionego ( art.70g PRD) i przy zlekceważeniu obowiązków jakie nakładało na nich rozporządzenie 167/2013 ???
Prokurator ślepy i nie dostrzega 10 letniego zaniechania ze strony MI ustanowienia skutecznego systemu nadzoru rynku w którym funkcjonowały by skuteczne, proporcjonalne i odstraszające sankcje odpowiadające standardom wynikającym z prawa UE?
To są standardy demokratycznego państwa prawa czy Białorusi???
Wstyd i hańba! Żałosne
Miejmy nadzieją, że Sąd okaże się niezawisły, niezależny i nieskorumpowany i odpowiednio rozprawi się z taką decyzją prokuratora.