sty 3 2026
TRUMP POKAZUJE, CO ZROBIĆ Z PUTINEM
Na przykładzie prezydenta Maduro z Wenezueli, Donald Trump właśnie nam pokazał, co zrobić z Putinem.
Jak donoszą wszystkie wolne media na całym świecie, prezydent Maduro został właśnie schwytany przez służby specjalne USA i wywieziony z Wenezueli, w celu jego osądzenia i skazania za popełnione przestępstwa. Pozostaje tylko złożyć gratulacje Trumpowi i jego siłom specjalnym.
Cóż nam więcej potrzeba do rozwiązania naszych europejskich problemów? Mamy gotowca przygotowanego przez USA i gotowego do zrealizowania w Europie. I rozwiązanie zapętlonej sytuacji z Rosją może nastąpić dosłownie w ciągu kilku najbliższych dni!
Jestem przekonany, że tego typu akcję może zrealizować Wielka Brytania we współpracy z naszymi siłami specjalnymi oraz pomocą Niemiec i Francji.
Nikt inny tej „chirurgicznej operacji” lepiej nie przeprowadzi.
Sami przyznajcie, że to bardzo dobra wiadomość dla całej Europy!
Bo wielu polityków i politycznych analityków głowiło się nad tym bezowocnie od bardzo wielu miesięcy, jakimi metodami rozwiązać sytuację na Ukrainie, gdzie przestępca Putin bezprawnie najechał na Sąsiada i od 4 lat morduje Dzieci, Kobiety i Starców, czyli Ludność całej Ukrainy.
Taki pokaz siły ze strony Wolnej Europy będzie też przestrogą dla różnych Łukaszenków i Orbanów oraz ich europejskich zwolenników w różnych krajach.
Więc niech Putin już się kaja, bo przykład USA jest godny powielenia. I już bez zbędnego gadania należy już się brać do jego zrealizowania. Mamy w Europie Wolne Sądy, które są gotowe do rozpatrzenia przestępstw Putina i do osądzenia go. I nie będzie on jedynym przestępcą i dyktatorem kraju, który zostanie schwytany i skazany w Europie przez nasze Wolne i Niezależne Europejskie Sądownictwo.
My, jako Polski Naród zawsze braliśmy przykład z USA, więc nie widzę powodu, dla którego ten nowy „gotowiec z Maduro w Wenezueli” nie mógłby zostać zrealizowany.
A jeśli przy okazji schwytania Putina uda się jeszcze przywieźć do UE paru ruskich generałów i jednocześnie przestępców wojennych, to tylko będzie dodatkowy bonus w całej tej sytuacji.
Dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
![]()















3 stycznia 2026 @ 13:34
Jest tylko mała różnica. Rosja to nie Wenezuela, Putin to nie Maduro, a Zachodnia Europa to nie USA. Tak na marginesie, to ile RP ma łodzi podwodnych z napędem jądrowym uzbrojonych w rakiety z głowicami atomowymi bo zapomniałem?
Sprzedaży białoruskich traktorów bez homologacji nikt w UE nie potrafi zatrzymać, a DP marzy się byśmy Putina mieli pojmać?
A co wtedy z tymi intratnymi kontraktami na uzbrojenie by począć gdy już społeczeństwo do poświęceń gotowe, a finansjera z gąską się wita?
Co do ginących dzieci na Ukrainie… Stalin mawiał, że kobiety narodzą nowych.
Taka jest mentalność Rosjan i żadne aresztowanie Putina nic nie zmieni bo społeczeństwo w Rosji jest indoktrynowane od dziecka. Wojna będzie trwać, a My czekamy w kolejce.
3 stycznia 2026 @ 14:51
Ja to wszystko rozumiem.
Jednak do ściągnięcia Putina do Drugiej Norymbergi lub Brukseli nie trzeba nam łodzi podwodnych, bo jak już wiemy, to była Delta Force, czyli najlepsi żołnierze + helikoptery.
I to jest/był też pokaz, co może USA zrobić, gdy Putin będzie nadal torpedował „zalecenia” Donalda Trumpa, jak to czynił Maduro.
I każdy po Putinie będzie już znał tę przykrą lekcję i nie będzie ryzykował „wycieczką” do Norymbergi lub Luksemburga, więc historia potoczy się już jednak nieco (?) inaczej.
Pozdrawiam
dP
3 stycznia 2026 @ 19:10
Radecki ( Wąski), jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili
3 stycznia 2026 @ 18:11
Ale ludzie, którzy mieszkają bliżej piszą, że to była ustawka z Maduro. Z Rosji Delta Force by nie odleciała, a jakby to raczej w czarnych workach. Rosjanie będą stali za Putinem jak Niemcy za Hitlerem. Bądźmy realistami. Do takiej akcji potrzeba zaplecza.
– Ty gadasz jak ruski, ty pijesz jak ruski ale ty nie ruski. Ty szpion.
– A po czym wy uznali?
– Bo u nas ciornych niet. 😉
Taki stary kawał mi się przypomniał…
3 stycznia 2026 @ 18:27
Ok.
Rosja to wielki kraj, który aktualnie jest zaangażowany na Zachodzie, czyli na Ukrainie.
A cały Wschód pozostaje bez stosownego wsparcia.
Cieśnina Beringa to zaledwie wąski przesmyk, przez który bardzo łatwo i szybko przeskoczyć niepostrzeżenie z Alaski.
Dzisiejsza technika umożliwia takie operacje. Bin Laden też zdawał się być dość daleko, a jednak udało się.
I jeszcze jedna myśl przyszła mi do głowy. Ten sposób można wykorzystać też (gotowy gotowiec) do ściągnięcia do Polski nijakiego Tomasza Szmydta z Białorusi, Zbigniewa Ziobro i jakiegoś Romanowskiego (nie mylić z Rymanowskim) z Węgier.
Pozdrawiam
dP
3 stycznia 2026 @ 18:43
Warto też wiedzieć, że ochrony Putina nie stanowi cała armia. I jeśli tak jest, to tylko wyjątkowo, np. na pochodzie z okazji Dnia Zwycięstwa lub gdy jest na Kremlu, bo Moskwa podlega szczególnej ochronie.
Gdy wyjeżdża z Moskwy i jak Maduro nocuje poza Kremlem, to już jest inna całkiem bajka. Bo wówczas tych kilkunastu lub kilkudziesięciu ludzi ochrony nie jest w stanie sprostać takim wyzwaniom, jak zademonstrowano to w Wenezueli. A Putin jest takim samym człowiekiem z krwi i kości jak Maduro. I też musi spać w jakimś łóżku.
A jeśli ktoś sądzi, że kilkunastu lub kilkudziesięciu ludzi ochrony z chęcią i z uśmiechem na ustach odda życie za Putina, to przykład Maduro też nam coś w tym zakresie mówi, prawda?
Wyborcy lubią sprawczość i sprawność.
Donaldzie Tusku, bierz się do roboty!
dP
3 stycznia 2026 @ 21:26
„Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę, łamiąc zasady prawa międzynarodowego – twierdzi prof. Radosław Fiedler. Rosja i Chiny mogą postrzegać tę interwencję jako sygnał, że siła dominuje nad instytucjami. Co to oznacza dla światowej polityki?
Amerykański atak na Wenezuelę budzi kontrowersje ze względu na jego niezgodność z prawem międzynarodowym. Profesor Radosław Fiedler z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu podkreśla, że taka interwencja stanowi naruszenie zasad Karty Narodów Zjednoczonych. – Jest to złamanie prawa międzynarodowego, które zabrania naruszania granic czy interwencji i zmiany rządu siłą – wyjaśnia prof. Fiedler.
Atak USA na Wenezuelę może być niezwykle ważny w kontekście wojny w Ukrainie, którą Rosja prowadzi od 2022 roku. – Dla Rosji to jest sygnał, że Amerykanie mogą definiować swoje bezpieczeństwo wbrew regułom prawa międzynarodowego, czyli Rosja i Chiny też tak mogą robić. Oba te kraje mogą odczytać amerykańską interwencję jako wiadomość, że teraz jest prymat siły, a nie zasad i instytucji międzynarodowych – ocenia prof. Fiedler w rozmowie z PAP”
4 stycznia 2026 @ 03:22
Akurat Rosja i Chiny zawsze uważały prymat siły nad zasadami tyle, że wcześniej nie były na tyle silne by to demonstrować. W przypadku Rosji ta demonstracja nastąpiła niespełna 4 lata temu, a w odniesieniu do Chin jeszcze czekamy. Historia kołem się toczy…
4 stycznia 2026 @ 09:31
Oczywiście czekamy na nowy porządek świata
4 stycznia 2026 @ 11:42
Słowa „czekamy” wskazują na dalszą realizację polityki „ciepłej wody w kranie”.
Moim zdaniem, to już za mało, to już nie wystarcza. Do zagadnienia należy podejść aktywnie, bo tego oczekuje społeczeństwo.
W pakiecie społecznych oczekiwań są też igrzyska (np. Putin lub inna hołota prowadzony w kajdanach do Europejskiego Sądu).
Pozdrawiam
dP