NASZEMU PRACODAWCY NIE CHCIAŁO SIĘ WYKONYWAĆ BT NA WŁASNEJ P-SKP

Rate this post

Nasz pracodawca przegrał, bo nie chciało mu się samemu wykonywać BT na własnej P-SKP. Więc jest pytanie, kto tam wykonywał te BT? Zaś info o wyroku skazującym w Jarosławiu wręcz nakazuje (…).

Decyzją z 22 stycznia 2026 r. SKO po rozpatrzeniu odwołania naszego kolegi i jednocześnie właściciela podstawowej SKP w W. (pow. Jarosław), o inicjałach J. R. (skarżący) utrzymało w mocy decyzję tamtejszego Starosty z 19 września 2025 r., która cofała uprawnienia diagnosty samochodowego do wykonywania BT pojazdów.

W uzasadnieniu SKO wskazało, że zgodnie z ustaleniami organu I instancji na mocy wyroku Sądu Rejonowego w Jarosławiu z 25 maja 2016 r., który stał się prawomocny z dniem 1 października 2024 r., orzeczono wobec naszego kolegi J. R. (skarżący) zakaz wykonywania funkcji uprawnionego diagnosty samochodowego na okres 3 (trzech) lat.

W ocenie Starosty:

  1. pozyskanie przez organ administracji informacji o wyroku skazującym za poświadczenie przez diagnostę samochodowego nieprawdy w DR pojazdu nie tylko uzasadnia, ale wręcz nakazuje wszczęcie postępowania o cofnięcie uprawnienia diagnosty samochodowego.

  2. Organ nie znalazł też podstaw do zawieszenia toczącego się postępowania w związku ze złożoną do TK skargą na niekonstytucyjność art. 84 ust. 3 pkt 2 PoRD.

Rozpatrując wniesione odwołanie naszego kolegi SKO wskazało na art. 84 ust. 3 i 4 ustawy PoRD1 argumentując, że nasza ustawa nie uzależnia cofnięcia uprawnień diagnosty samochodowego od stwierdzenia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniu lub DR, a wymaga jedynie ustalenia, że uprawniony diagnosta samochodowy wydał zaświadczenie albo dokonał wpisu do DR pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.

Dlatego też w przypadku wszczęcia postępowania karnego starosta nie musi oczekiwać na wydanie prawomocnego wyroku w tej sprawie, a wystarczające jest, że w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego, ustali ten fakt, a niekoniecznie – jak przyjmuje się w piśmiennictwie – w toku kontroli, wykonywanej z racji nadzoru nad SKP.

Prawomocny wyrok karny stwierdzający popełnienie przez diagnostę samochodowego przestępstwa poświadczenia nieprawdy poprzez potwierdzenie przeprowadzenia BT pojazdu, pomimo że badania takie nie zostały w rzeczywistości przeprowadzone, jest kwalifikowanym dowodem na okoliczności wskazane w hipotezie przepisów art. 84 ust. 3 pkt 2 PoRD, co stanowi obligatoryjną podstawę cofnięcia diagnoście samochodowegmu uprawnienia do wykonywania BT pojazdów na SKP.

W rozpatrywanej sprawie, mimo, iż Starosta w Jarosławiu sam nie zgromadził w drodze postępowania administracyjnego dowodów przemawiających za zastosowaniem wobec naszego skarżącego kolegi sankcji z art. 84 ust. 3 pkt 2 PoRD, to za cofnięciem mu uprawnień przemawia:

  • prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Jarosławiu, II Wydział Kamy z 25 maja 2016 r., a także

  • prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach, IX Wydział Kamy-Odwoławczy z 4 października 2024 r..

W powyższych wyrokach nasz kolega J. R. został m.in. (!!!) uznany winnym tego, że w okresie 8 wrzesień 2007 – 28 wrzesień 2007 r., we W., działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru przeprowadzenia BT pojazdów, pomimo nieobecności w Podstawowej SKP własnej firmy „[…]” J. R. we W., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, będąc osobiście uprawnionym jako diagnosta samochodowy do wykonywania i dokumentowania BT pojazdów w ramach działalności powyższej stacji diagnostycznej, poświadczał w DR pojazdów oraz w zaświadczeniach o przeprowadzeniu BT nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne, tj. co do faktu wykonania przez siebie tych badań, podczas gdy w rzeczywistości przeprowadzała je inna osoba (sic!).

W rzeczywistości BT na jego SKP przeprowadzali:

  1. nieustaleni pracownicy jego firmy. Zaś J. R., wykorzystując ich uzależnienie od siebie jako od pracodawcy, doprowadz w ten sposób właścicieli lub użytkowników pojazdów do niekorzystnego rozporządzania ich mieniem w postaci opłaty za badania techniczne w łącznej kwocie 5716,00 zł, wykorzystując ich błędne przeświadczenie o zgodności przeprowadzenia i udokumentowania tych BT z obowiązującymi przepisami prawa.

  2. A także ustalony mechanik-diagnosta, który:

  • nie był zatrudniony w tej P-SKP,

  • nie posiadał w związku z tym uprawnień diagnosty samochodowego do wykonywania BT.

Zachowanie J. R. (skarżący) wyczerpało ustawowe znamiona przestępstwa z art.271 § 3 kk w zw z art. 271 § 1 kk i art.286 § 1 kk w zw z art. 11 § 2 kk oraz art.271 § 3 kk w zw z art. 271 § 1 kk i art. 18 § 1 kk w zw z art. 286 § 1 kk w zw z art. 11 § 2 kk w zw z art. 12 kk. W związku z powyższym został mu orzeczony m.in. środek karny w postaci zakazu wykonywania funkcji diagnosty na okres 3 lat (pkt V wyroku), a datą początkową, od której należy liczyć okres wykonania tego środka jest 4 października 2024 r.2

Powyższa okoliczność stanowi, zdaniem SKO, obligatoryjną podstawę cofnięcia J. R. uprawnienia do wykonywania BT pojazdów.

Informacja o powyższym wyroku karnym skazującym naszego kolegę wraz z prawomocnym wyrokiem, pozwalały na wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia mu uprawnień do wykonywania BT pojazdów. Szkoda, że tamtejszy nadzór z własnej inicjatywy nie wszczął tego postępowania administracyjnego. W ten sposób tego pozbawienia uprawnień nie dokonano w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83b ust. 2 pkt 1 PoRD, i do której odwołuje się art. 84 ust.3 PoRD. W ocenie SKO, brak jest podstaw do uznania twierdzeń pełnomocnika reprezentującego naszego kolegę, że zastosowanie przewidzianej przez art. 84 ust. 3 PoRD sankcji administracyjnej cofnięcia uprawnień diagnoście samochodowemu może nastąpić wyłącznie, gdy uchybienia, o których mowa w tym przepisie, zostały stwierdzone w wyniku kontroli, o której mowa w art. 83b ust. 2 pkt 1 PoRD.3

SKO argumentowało też, że art. 84 ust. 3 pkt 2 PoRD ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Literalnie odczytując powołany przepis, należy przyjąć, że stwierdzenie wskazanego w nim naruszenia prawa skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji.

W złożonej do WSA w Kielcach skardze J. R. zaskarżył w całości decyzję z 22 stycznia 2026 r. i wniósł o uchylenie jej oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji (Starostwo) oraz zasądzenie kosztów postępowania. Nasz kolega dość szeroko argumentował swoją skargę, a między innymi, że jeśli nawet doszło faktycznie do błędu diagnosty, to cyt.:

„… ewentualnie powstała nieprawidłowość została wywołana niezamierzonym i nieumyślnym błędem, a jego działanie nie było nacechowane celowym i umyślnym zamiarem zafałszowania wyniku badania technicznego. Należało tę okoliczność poddać ocenie i zbadać cały kontekst przekroczenia przez diagnostę przepisów prawa. Natomiast postępowanie prowadzone w przedmiotowej sprawie nie odpowiada na podstawowe pytania dotyczące motywacji diagnosty i nie wyjaśnia z jakiego powodu doszło do ewentualnego naruszenia przez niego przepisów prawa. Działanie diagnosty nie polegało na intencjonalnym zafałszowaniu wyniku badania technicznego a sam diagnosta działał w wyniku błędu. Samo błędne wypisanie dokumentu z badania technicznego pojazdu nie miało żadnego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.”

WSA w Kielcach 7 maja 2026 roku rozpatrzył negatywnie tę skargę J. R.4 uznając, że decyzja o pozbawieniu naszych uprawnień nie narusza prawa, gdyż m.in., cyt.:

diagności są podmiotami wyłącznie upoważnionymi do wykonywania badań technicznych pojazdów z czym wiąże się wynikający z przepisów PoRD wymóg posiadania wykształcenia technicznego i praktyki oraz odbycia szkolenia zakończonego egzaminem z wynikiem pozytywnym.”5

Z tej sprawy wynikają następujące wnioski:

  1. Największa skala branżowych patologii tradycyjnie dokonuje się na wschód od Wisły, gdzie niepodzielnie (?) rządzi PiS.

  2. Nieco (?) dziwić musi ten powrót do sprawy BT z roku 2007, prawda?

  3. Ten nasz przedsiębiorca niepotrzebnie ryzykował swoimi uprawnieniami. Choć rozumiem chęć pracodawców do oszczędzania na zatrudnieniu drugiego insp. UDS-a, czyli pracownika z uprawnieniami Diagnosty Samochodowego, to powierzanie naszych zadań osobom nieuprawnionym okazuje się dość grubym błędem.

  4. Dobrze, że rośnie grupa ukaranych pracodawców, bo może dzięki temu ich środowisko zacznie wreszcie myśleć o tym, aby zaskarżyć nasze przepisy do sądownictwa UE.

Pozdrawiam

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – – – –

1 z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2024 r., poz. 1251 ze zm.), zwanej dalej PoRD oraz § 2 ust. 1 pkt 1, § 2 ust. 3 i § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015r., poz. 776 ze zmian.)

2 W pkt V wyroku orzeczono wobec skarżącego zakaz wykonywania funkcji diagnosty na okres 3 lat oraz zakaz prowadzenia SKP przez okres jednego roku. Następnie wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach IX Wydziału Karno-Odwoławczego z 4 października 2024 r. sygn. IX Ka […] zmieniono zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylono wobec oskarżonego J. R. zawarte w pkt V orzeczenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez okres jednego roku, a w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.

3 Organ wskazał tu na uchwałę składu 7 sędziów NSA z 12 marca 2012 r. sygn. akt II GSP 2/11.

4 I SA/Ke 100/26 – Wyrok WSA w Kielcach; Data orzeczenia: 2026-05-07; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2026-03-19; Symbol z opisem: 6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603; Hasła tematyczne: uprawnienia diagnosty samochodowego, Ruch drogowy; Skarżony organ: SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze); Treść wyniku: Oddalono skargę;

5 por. wyrok NSA z 16.03.2018 r., II GSK 1664/16, LEX nr 2460760

Loading