CEP 2,0

CEP 2,0 w kontekście naszej przyszłości.

surprised

Był przez nas śniony i oczekiwany, niczym Mesjasz. Miał być istotnym krokiem ku poprawie naszej branżowej rzeczywistości. A jest tylko utrapieniem.

Reklamy

Nie rozumiem dlaczego żadna nasza branżowa organizacji nie kwapi się do oceny dotychczasowego działania systemu CEP 2,0.

Doprawdy, nie rozumiem tego milczenia, nie wiem z czym mamy tu problem? Jedynym odważnym (w branży?) byłby ZPP?

Reklamy

tease

Już ponad pół roku temu w trakcie branżowych szkoleń z przedstawicielami Min. Cyfryzacji byliśmy zapewniani, że wszystko jest przygotowane i zapięte na ostatni guzik.

Przecież musicie to pamiętać tym bardziej, że z tych zapowiedzi wynikał o wiele wcześniejszy termin uruchomienia tego systemu!

Więc zasadne jest pytanie, dlaczego „toto” jeszcze nie działa, gdy tak długo nad tym pracowano i pochłonęło „toto” taką górę pieniędzy?!?!

boring

A, że nie działa, jak należy, to chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma żadnej wątpliwości. Albowiem, ja wczoraj jeszcze próbowałem wysłać trzy razy tzw. „pierwsze zagraniczne” i nadal nic. A z informacji od Kolegów wynika, że nie tylko ja mam z tym problemy. W naszych komputerach zalegają już setki I-BT, z którymi nie wiadomo co robić.

Bo my jesteśmy od BT na ścieżce diagnostycznej, a nie od tego, by ino siedzieć na tyłkach i klikać w komputery z powodu cudzej urzędniczej głupoty!!!

Niektórzy z nas uważają, że my to wytrzymamy, i że nie należy krytykować nieudaczników urzędników, bo oni rzekomo mają tak bardzo ciężkie życie (?), że ten program się przecież musi z czasem ustabilizować . . . – ?

A ja nie przyjmuję tych argumentów do wiadomości! Przecież każdy o tym wie, że ten system był wcześniej testowany na naszych SKP!!!

wondering
Jak mamy rozumieć te wcześniejsze zapowiedzi i oświadczenia przedstawicieli naszego resortu transportu i Min. Cyfryzacji o tym, że system ten będzie testowany na naszych SKP?

Bo, w tym kontekście należy postawić pytanie:

  • gdzie i na jakich naszych SKP „toto” testowano,
  • jak długo przebiegał proces testowania,
  • ile było tych SKP, które testowały,

że stworzono tak bardzo ułomne narzędzie w formie CEP 2,0 ?

Uważam, że powinniśmy dostać informację od tych naszych SKP, które testowały ten system o tym, jak „toto” działało i co się z tym u nich działo. Bo ja sobie osobiście nie wyobrażam, że Koledzy testujący to narzędzie nie zauważyli braku możliwości wykonania choćby tego „pierwszego zagranicznego”! Już nie będę mówił/pisał o braku możliwości wykonania badania dodatkowego na „HAK” lub braku możliwości wykonania zmiany danych pojazdu.

Mogło tak się zdarzyć, że naszym Kolegom testującym ten program umknęły te sprawy, bo wcale nie wykonywali takich BT, gdy ich nowa SKP jest dopiero na rozruchu. Ale w takiej sytuacji odpowiedzialność spada na urzędników, którzy polecili takie SKP do tych testów!

Więc, jeśli wina nie leży po stronie naszych SKP, to żądajmy nazwisk tych urzędników nieudaczników i pytajmy, czy ponieśli konsekwencje swojej nieudolności!

I jeszcze chciałem odnieść się do dyskusji o ewentualnej kolizji z naszym Prawem, gdy przez 3 dni nie uda się nawiązać połączenia z CEP 2,0 aby:

  • nasza SKP działała zgodnie z obowiązującymi od dnia 13 listopada 2017 r.,
  • wysłać nasze – choćby jedno! – zaległe BT.

To urzędnicy naszego (?) resortu transportu wspólnie i w porozumieniu z urzędnikami Min. Cyfryzacji zgotowali nam kolejne prawne kłopoty. Biorąc pod uwagę niektóre wcześniejsze doniesienia medialne można założyć, że wiedzieli o czekających nas kłopotach. Tym samym można więc postawić tezę, że to nam zrobili w pełni świadomie i z premedytacją (sic!). Wiedzieli, że narażają nas na kolejne, Kolejne, KOLEJNE prawne kłopoty i prawdopodobnie tego chcieli. A, być może, to było ich głównym celem!

I pozwólcie, że przypomnę: największym wrogiem naszego środowiska zawodowego nie jest konkurencyjna SKP, nie jest nasz handlarz, czy Kontrolowany Klient, nie jest nim nawet firma transportowa, czy też Kolega pracujący na konkurencyjnej SKP, nie jest nim też „podmiot z Centralnej Polski”.

Naszym największym wrogiem są ministerialni urzędnicy, także ci z rzekomo naszego (?) resortu transportu. To oni tworząc (celowo?) ten bałagan prawny liczą, że przypadnie im rola jedynych, którzy potrafią tym prawnym problemom zaradzić. Pod tym hasłem chcą rozbudowy struktur administracyjnych kosztem całego Polskiego Społeczeństwa.

A wystarczy normalne stanowienie Prawa, aby tych kosztów tworzenia „przechowalni” uniknąć! thumbsup

Postanowiłem o tym napisać wobec faktu, że – poza znanym stanowiskiem ZPP – nikt z naszej branży nie kwapi się do oceny dotychczasowego działania systemu CEP 2,0

Metoda strusia, czyli chowanie głowy w piasek nie rozwiąże tych problemów, a będzie tylko pogłębiało nasze dotychczasowe prawne problemy. Bo do maja 2018 roku czekają nas kolejne zmiany przygotowywane przez fahofcuw z naszego (?) resortu transportu. Nie liczcie, że będzie lepiej. Będzie jeszcze więcej bałaganu, aby mieli uzasadnienie dla wkroczenia TDT z kontrolami na nasze SKP.

hero

I pozdrawiam

dziadek Piotra

– – – – – – – –