STRAJK A NASI KLIENCI

Rate this post

Strajk? Czy strajkując stracimy klientów?

W ciągu kilku ostatnich dni zmieniła się delikatna równowaga w naszej branżowej ankiecie na temat ewentualnej akcji protestacyjnej. Obecnie nieznaczną przewagę zyskali zwolennicy strajku na SKP, burząc tym samym dotychczasową przewagę zwolenników protestu, ale bez zatrzymywania naszych SKP.

Tak to teraz wygląda:

– – – – – – – – – – – – – – – – –

Czy jesteś za przeprowadzeniem akcji protestacyjnej na Stacjach Kontroli Pojazdów z powodu zamrożenia naszego cennika?

  • Jestem za strajkiem, polegającym na zatrzymaniu pracy naszych SKP (41%, 596 Głosów).

  • Jestem za jakąś formą protestu, która nie zatrzyma pracy naszych SKP (40%, 585 Głosów).

  • Jestem przeciwny (19%, 278 Głosów)

Głosujący ogółem: 1 459 – na dzień 06.09.2022 r.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

A to oznacza, że nasze środowisko się nieco (?) radykalizuje. Niewątpliwie jest to spowodowane oddalającą się perspektywą waloryzacji naszego Cennika BT w najbliższym czasie. Przypomnę tylko, że większość z Was liczyła, w ślad za zapowiedziami urzędników naszego (?) DTD, że to nastąpi po zmianach naszej części ustawy PoRD we wrześniu br. A tu mamy już wrzesień, a nie widać naszych zmian i także nie widać perspektywy waloryzacji Cennika BT na SKP w najbliższym czasie (sic!).

Więc już jest czas, aby sobie zadać to ponowne pytanie: kto i dlaczego znowu zaufał naszym (?) urzędnikom, zamiast walczyć o branżę?

Jak długo jeszcze będziemy czekać na należną nam waloryzację?

Tylko strajk na SKP może pomóc naszej branży w przetrwaniu tego kryzysu!

I nie jest prawdą ta powszechna dość obawa (kolejny branżowy mit1), że strajkujące SKP coś stracą, bo klienci w trakcie strajku odejdą na konkurencyjne SKP . . . . . . . . – ?

No . . ., jeszcze chwileczkę . . . . . . , no . . . . ., zastanów my się troszeczkę . . . . . . . .

Czy ani razu w ciągu ostatniego roku nie zamknęliście swoich SKP z jakiegoś nagłego powodu (choroba pracownika, Covid, brak certyfikatu, itd., itp., et’cetera)? Nie raz na pół dnia, nieraz na cały dzień, a nieraz na dwa lub nawet trzy dni?

Nigdy to Wam się nie zdarzyło? Bo jakoś nie wierzę. Bo nam się zdarzyło, a nasza SKP nie jest żadnym wyjątkiem. I nikt nam nic nie odebrał, nic nie straciliśmy. Część klientów przyjechała, gdy już otworzyliśmy, część klientów pojechała na sąsiednie SKP, aby przyjechać do nas (wrócić!) po roku.

Ponadto, pewien odsetek naszych klientów zawsze jest płynny. Jedni lubią jeździć po różnych SKP, inni wykonują swoje OBT będąc na wakacjach, jeszcze inni nie przykładają żadnej wagi do miejsca naszej SKP, tylko wykonują BT wówczas, gdy mają na to czas, a to może być po pracy w innym mieście, gdzie są zatrudnieni, albo gdy są w delegacji, albo na SKP będącej najbliżej domu, itd., itp., et’cetera.

Na Waszych SKP działo się podobnie, gdy zamykaliście swoje SKP z powodu nagłych i niespodziewanych okoliczności. Więc nie ma się czym straszyć.

A te kolejne branżowe mity rozpowszechniają osoby, które nie znają podstaw funkcjonowania naszej branży.

Więc jeszcze raz:

w tym Kraju, w tej sytuacji branżowej, z tymi urzędnikami, tylko STRAJK naszych SKP może spowodować poprawę naszej sytuacji.

Trzymajmy się

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

1 To należy do tych naszych branżowych mitów, jak np.: GAZ w pojazdach stanowi większe zagrożenie niż inne paliwa i dlatego musimy nabijać kasę dla TDT, „angliki” wybiją nam polską populację, wyniki BT jednego pojazdu na różnych SKP są powtarzalne, „anglik” M jest bezpieczniejszy od N, Kobiety nie są do tej pracy – niestety, zmniejszenie DMC stanowi zagrożenie dla . . . . – urzędników na ministerialnych stanowiskach?