sty 27 2026
KONFISKATA SAMOCHODU PO MODYFIKACJI
Policja mogła zabezpieczyć samochód jako dowód w sprawie.
Pojazd po modyfikacji przestał odpowiadać homologowanemu typowi i przez to utracił prawo poruszania się po drogach.
Dokumentem uprawniającym do uczestnictwa w RD jest DR stwierdzający, że pojazd odpowiada warunkom technicznym.
W tym momencie właściciel pojazdu posługując się takim dokumentem fałszywie zaświadczającym, że pojazd wypełnia warunki techniczne podczas gdy faktycznie po modyfikacjach oprogramowania ich nie wypełnia wprowadza funkcjonariusza publicznego w błąd tj. policjanta oraz diagnostę, który w czasie OBT traktowany jest jak funkcjonariusz publiczny bo wykonuje zadanie zlecone ustawą, a to jest przestępstwem z art. 273 k.k., przy wcześniej popełnieniu czynu z art. 272 k.k.
Tysiące właścicieli pojazdów jest obecnie narażonych na taką sankcję i nawet sobie nie zdaje z tego sprawy.
Radecki
– – – – – – – – – –
Chodzi o info, cyt.:
„320 km/h na A4. BMW zarekwirowane. Kierowca oburzony
Samochód BMW jadący z prędkością 320 km/h został zarekwirowany przez prokuraturę. Przed kilkoma dniami do sieci trafiło nagranie z autostrady A4. Śledczy szybko podjęli działania. Kierowca auta odniósł się do działań śledczych.
Mateusz Kaluga
26 stycznia 2026, 12:44
W dniu 23 stycznia 2026 r. na platformie X opublikowano post pokazujący auto pędzące 320 km/h na autostradzie A4. Wideo, które udostępnił profil „Służby w akcji”, zaalarmowało policję.
Policja Śląska podjęła działania. – Tuż po uzyskaniu informacji funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie, dokonali jego szczegółowej analizy oraz natychmiast rozpoczęli działania mające na celu wyjaśnienie sprawy – napisano w komunikacie.
Decyzją prokuratury pojazd został zabezpieczony jako dowód w sprawie. Prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku czynu z art. 174 Kodeksu karnego, tj. sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym – powiadomili śląscy funkcjonariusze.
Mężczyzna, który jechał samochodem, skomentował działania prokuratury w kolejnym nagraniu. Wyrażał zdziwienie, że jego BMW zostało zarekwirowane, podkreślając, że wcześniej nie było takich przypadków.
Dochodzimy do wniosku z adwokatem, że jest to sprawa na wyrost. Podjęto dużo kroków nieadekwatnych do sytuacji. Nigdy nie było takiej sytuacji. Możecie sobie sami interpretować, o co tu chodzi – powiedział kierowca.”
– https://www.o2.pl/informacje/320-km-h-na-a4-bmw-zarekwirowane-kierowca-oburzony-7247573848135904a
![]()















27 stycznia 2026 @ 10:06
Mam nadzieję , że nie skończy się jak zwykle na diagnoście, no bo sprawie został bieg nadany i kogoś trzeba ukarać, ale tym razem nie wygra ten kto jest w stanie najwięcej zapłacić adwokatowi i biegłym.
27 stycznia 2026 @ 10:18
„Pojazd po modyfikacji przestał odpowiadać homologowanemu typowi i przez to utracił prawo poruszania się po drogach.”
Tymczasem auto z USA… „Panie Kaziu, nie ma problemu, rejestrujemy” 😀 To znaczy, że taki pojazd (z krajów 3-cich) można modyfikować do woli
27 stycznia 2026 @ 10:59
Takie pojazdy uzyskały dowody rejestracyjne przy decyzjach o rejestracje, które ze względu na to, iż wydane z rażącym naruszeniem prawa i mając na uwadze art. 72 ust. 2 pkt 1 i art. 72 ust. 1 pkt 3 PoRD należy uznać za nieważne od chwili ich wydania. Zresztą tak samo, jak to miało miejsce z Belarusami.
Te auta wg obowiązującego stanu prawnego, wynikającego z przepisów rozporządzenia 2018/858 miały przed rejestracją – w oparciu o prawo krajowe PRD – przejść procedurę dopuszczenia do obrotu, którą jest procedura indywidualnego dopuszczenia pojazdu. Z uwagi, że tego nie przeszły, w świetle obowiązującego prawa, uczestniczą w RD bezprawnie z uwagi na wadę prawną jaką zostały obciążone przez Starostę, który taką decyzję wydał.
Dlatego teraz MI w projekcie UC95 do ustawy zmieniającej ustawę homologacyjną i PoRD wprowadza obowiązek dla właścicieli takich już zarejestrowanych pojazdów poddania ich krajowej procedurze dopuszczenia nienowego pojazdu.
Przy braku CoC za jedyne 283% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, co znacznie może się przyczynić do poprawy materialnych warunków życia towarzystwa wzajemnej adoracji z resortu transportu, TDT, ITS, itd. i innych kolegów i koleżanek z PZM-tu., którzy przyłożą do tego rękę.
To, że państwo zgodnie z fundamentalnymi zasadami państwa prawa, w tym wyrażonymi w prawie administracyjnym nie może zastawiać pułapek na obywateli urzędnicy resortu chyba mają w poważaniu. Nie wyznaczyli organu nadzoru rynku przez 8 lat, nie dali mu kompetencji, umożliwili udostępnianie i rejestracje takich aut, a teraz nakazują niczego nieświadomym właścicielom/importerom aut ponosić koszty dopuszczenia, które dla niektórych będą wyższe od zakupu auta!
Boże! Ty to widzisz i nie grzmisz?!
27 stycznia 2026 @ 10:41
W sumie, to szkoda, że tego BMW nie skonfiskowano, tylko (na razie?) zabezpieczono na poczet ewentualnych kar lub oględzin i badań technicznych.
Pozdro
dP