SKP W „AUTO EXPERT”

Problematyka branży SKP została niespodziewanie, bo dość obszernie zaprezentowana przez dziennikarza motoryzacyjnego Wojciecha Traczyka w „Auto Expert, Technika, Warsztat, Handel” w nr 11 (244) z listopada 2017 r. Dość przypadkowo wpadł w moje ręce ten egzemplarz, więc z tym większą ciekawością go przejrzałem i niektóre strony bardziej uważnie przeczytałem.

Na stronach 61 – 67 mamy ciekawie przedstawione stanowiska paru naszych branżowych liderów, którzy wypowiadają się na aktualne branżowe tematy.

Reklamy

surprised

Tę ciekawą listę otwiera Mariusz Mankiewicz, wiceprezes zarządu DEKRA Polska, który z ubolewaniem stwierdza, że choć ostatnie zmiany w naszym PoRD należy przyjąć z uznaniem, to „o żadnej rewolucji nie ma mowy. Pozostał zatem spory niedosyt i oczekiwania ze strony branży na ciąg dalszy zmian.”

Kolejny wypowiadającym się jest Mirosław Groszek, dyrektor zarządzający RS Auto. Stawia on tezę, że system BT w Polsce nie jest taki zły, jak go niektórzy malują. A głównym problemem jest świadomość kierowców. Ale i tu widoczny jest postęp, bo ta świadomość zmienia się na lepsze. Albowiem , kierowcy zaczynają rozumieć, że płacąc za BT SKP „mają prawo oczekiwać rzetelnej i wnikliwej kontroli.

Reklamy

Dalej mamy Jarosława Cichonia, prezesa zarządu WSOP z Gliwic. Ocenia on, że nasz system jest mało wydajny, gdyż „wychwytuje tylko niewielką część uszkodzonych czy wręcz niesprawnych pojazdów. Diagności rzetelnie wykonujący swój zawód bywają za to specyficznie karani – wielu kierowców omija ich szerokim łukiem, bo łatwo jest znaleźć stację, która zupełnie bezkarnie zastosuje niższe standardy oceny pojazdu.”

Jest także na tej liście wypowiadających się Henryk Bill, kierownik sprzedaży regionu mazowieckiego i łódzkiego z firmy MAHA Polska. Podkreśla on, że bardzo wiele w branży zmieniło się od 1998 r., gdy określano wyposażenia naszych SKP. Te minione 20 lat to okres wystarczająco długi, aby już zmodyfikować wyposażenie naszych SKP.

Kolejną ciekawą wypowiedzią jest stanowisko Krzysztofa Wiśniewskiego, właściciela Cartec Polska. Postawił one tezę, że ze strony urzędników brakuje zaufania do praktyków, co widoczne jest podczas tworzenia nowych przepisów.

Tę ciekawą część kończy szeroki w treści artykuł Jacka Mandosika, właściciela firmy Diagnopol z Wrocławia. Na stronie 66 i 67 prezentuje on nowe przepisy obowiązujące nas od 13 listopada 2017 r., w związku z wprowadzeniem CEP2,0. Jego artykuł nosi nieco futurystyczny tytuł „Koniec z płaceniem za pieczątki”. A my jesteśmy w nieco lepszej sytuacji od Autora, bo już możemy ocenić z perspektywy 2 miesięcy funkcjonowania systemu CEP2.0, czyli na ile ten „pieczątkowy” cel został zrealizowany. Bo na fiorum Norcom-u mamy pierwsze sygnały, że jeden z głównych celów tej „dobrej zmiany?” nie został wcale zlikwidowany. Bo po wprowadzeniu 13 listopada 2017 r. Cep2,0 „turystyka przeglądowa” podobno ma sie nadal całkiem dobrze, więc wcale nie została zlikwidowana. Zabrakło tzw. wykończenia tego systemu w postaci N-rejestru, którego wprowadzenie postulowaliśmy jeszcze w SDS-ie.

thumbsdown

Na naszą uwagę zasługuje tu ta część wypowiedzi, która dotyczy naszej ewentualnej odpowiedzialności prawnej za jakość BT pojazdów z Vat, w kontekście dodatkowych uprawnień przewidzianych dla Straży Granicznej w związku z otrzymanym przez nich prawem do zatrzymywania DR. Pan Jecek Mandosik stawia tu tezę (strona 67), że na wszystkich (!) naszych SKP ciąży obowiązek sprawdzania, czy dany pojazd spełnia wymagania Vat1 lub Vat2. A konsekwencją braku takiego sprawdzania może być:

  • wszczęcie postępowania administracyjnego o odebranie nam uprawnień,
  • konsekwencje finansowe „w przypadku obciążenia użytkownika pojazdu zwrotem odliczeń wraz z odsetkami. Mogą to być bardzo pokaźne kwoty w przypadku dużych flot lub znacznych przebiegów wykonywanych przez te pojazdu.”

Teza powyższa jest o tyle kontrowersyjna, że do chwili obecnej wielu liderów naszej branży twierdziło, że takie sprawdzenia dla VAT powinny być tylko przeprowadzane – tylko i wyłącznie! – przez nasze okręgówki, czyli jedynie na OSKP. Ponadto sam nie bardzo jestem pewien, czy z powyższej treści wynika tylko ewentualna odpowiedzialność finansowa dla właścicieli tych Vat-owskich pojazdów, czy też także nasza odpowiedzialność finansowa, choćby z tytułu tzw. regresu. I sam nie wiem, czy pod słowem „nasza” mam rozumieć tylko insp. UDS-a, czy też właściciela tej SKP (Podstawowej lub Okręgowej), która takie BT wykonywała bez sprawdzenia tego Vat-owskiego zagadnienia.

Ale, nie wnikając w interpretacje prawne przemawiające lub nie przemawiające za powyższą tezą uważam, że potrzeba porządkowania danych o pojazdach w CEP2,0 uzasadnia pogląd, aby pojazdy Vat-owskie podlegały sprawdzeniu także na wszystkich naszych Podstawowych SKP. To przyczyni się do wzrostu wiedzy i świadomości prawnej Kolegów zatrudnionych na podstawówkach oraz poszerzy dotychczasową listę SKP, które takie sprawdzenia będą wykonywały. Efektem końcowym będzie zwiększanie się listy wiarygodnych danych o pojazdach w Cep2,0.

I poniedziałkowo pozdrawiam

hi

dziadek Piotra

– – – – – –

P.S.

Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze powrócić do omówienia innych stanowisk naszych branżystów wyrażonych w treści tego numeru „Auto Expert”.