DUPOCHRON DO OBRONY?

Rate this post

Dupochrony do obrony?

Od wielu lat w naszej branży (na przykład na internetowych forach) nie mówi się/nie pisze się o niczym innym tak często, jak o tym, aby przede wszystkim chronić/bronić swoje własne 4 litery (sic!). Samolubne słowo „ja” odmieniane jest przez wszystkie możliwe przypadki: ja, mnie, mi, mię, ze mną, o mnie . . . . . – i znowu: ja, ja, ja, itd., itp., et’cetera.

Na internetowych formach ukuto nawet nazwę dla tego specyficznego zjawiska, jakim jest ta samolubna działalność i troska tylko o siebie. Mówi się w tym przypadku o potrzebie posiadania tzw. „dupochronu”, czyli dupochron to, dupochron tamto, dupochron owamto.

Jednym słowem: każdy z nas (każda „dupa”?) musi mieć dupochron, i tyle!1

Troska o nas samych, to myślenie tylko o sobie powoduje, że tracimy z pola widzenia istotę całej branży i interes ogółu. Ale nie tylko. Bo to ciągłe myślenie tylko o swojej obronie powoduje, że nie potrafimy wyjść poza ten jedyny i obronny schemat.

Więc wyobraźmy sobie taką drużynę, która nastawiona jest tylko i wyłącznie na obronę przed atakującym przeciwnikiem i nigdy nie przechodzi do kontrataku . . . . – ?

Prawda, że to będzie dziwne? Jest taka drużyna koszykówki lub piłki nożnej, która nie zaatakuje, tylko polega wyłącznie na obronie?

A Robert Lewandowski lub Iga Świątek też tylko się bronią i nic nie atakują?

Bo w 1939 roku także zapomnieliśmy o aktywności i ataku, więc nam nie pomogły żadne dupochrony.

Już nawet istotą wielu naszych organizacji branżowych stała się instytucjonalna dbałość o zapewnienie tego „dupochronu” dla pojedynczych członków, zamiast troska o interes całej branży. Tworzy to patologiczną sytuację związaną z przynależnością organizacyjną, gdzie mający prawne problemy członek organizacji po załatwieniu mu „dupochronu” porzuca już swoją organizację. Murzyn zrobił swoje . . . . . . . . . – zapewnił dupochron?

Murzyn może odejść, gdy już należycie obsłużył branżowego klienta, najczęściej z problemami prawnymi?

Czy nie nadszedł już czas, aby zmienić tę patologiczną tendencję?

Może warunkiem przynależności do naszych organizacji powinna być właśnie „czysta karta” i bezproblemowe wykonywanie swojej pracy na SKP przez okres min. 3 – 5 lat?

Czy nie należy w tym celu reaktywować Komisji Etyki w naszych organizacjach?

Czy naprawdę członkami naszych organizacji muszą być osoby o wątpliwej prawnie proweniencji? Może przyszedł już wreszcie czas, aby takich członków pozbywać się z szeregów naszych organizacji.

Czy to prawne problemy mają być jedynym spoiwem naszych branżowych organizacji? Może czas zmienić tę branżową politykę indywidualnego „dupochornu” na rzecz polityki „czystej karty” i dbałości o przyszłość, a nie o prawną przeszłość!

Od dekady przegrywamy naszą branżową przyszłość, gdyż cała nasza aktywność sprowadza się tylko i wyłącznie do ochrony i obrony naszych indywidualnych interesów. Ciągniemy to branżowe sukno we wszystkie strony tylko po to, aby zapewnić jedynie swoje bezpieczeństwo. Dupochron stał się główną naszą branżową ideologią oraz podstawową metodą funkcjonowania.

Z perspektywy minionego czasu widać, że to tchórzliwe zawołanie „pamiętaj o dupochronie” przyniosło więcej szkód niż pożytku. Przestaliśmy walczyć o swoją branżę. Zamykane są kolejne nasze SKP.

Właściciele SKP z satysfakcją typową dla dupochronów przyjęli zapisy o tym, że nie odpowiadają za naszą pracę.

Wielu Kolegów z mściwą satysfakcją obserwuje obecne kłopoty tych właścicieli SKP, którzy zapomnieli o swoich pracownikach. Myśląc tylko o sobie i z punktu widzenia pracobiorcy wyznającego jedynie słuszną politykę „dupochronu” są przekonani, że upadająca branża polepszy ich indywidualny byt (sic!).

No, zastanówmy się, czy Ukraina ma szansę na odzyskanie swojego całego terytorium prowadząc jedynie obronną politykę „dupochronu”, którą my stosujemy?

Czy w związku z tym widzicie dla nas szansę na jakiekolwiek powodzenie?

 

I sam już nie wiem, czy zapowiadany przez PISKP kolejny protest na ulicach W-wy w dniu 29 września 2022 roku jest przejawem tej naszej branżowej polityki „dupochronu”2, czy też jej złamaniem. Ale niezależnie od tego, już przestańmy się bać i spotkajmy się w Warszawie na tym Proteście.

 

Dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – – – – – – –

1 Każdy może to sprawdzić wchodzą na forum np. Norcom i wklepując w przeglądarkę słowo „dupochron”.

2 Bo przecież to mógł być już konkretny strajk.