CEP A HISTORIA POJAZDU

CEP a historia pojazdu – doszło do rozjazdu?

Nasz Kolega z Dolnego Śląska prosi mnie o napisaniu o tym problemie od ubiegłego roku. A mnie ostatecznie skłonił do tego kolejny (po wcześniejszych problemach z CEP2,0) cyfrowy problem następnego ministerstwa, czyli „System Twój e-pit padł. Problemy z logowaniem do rządowego serwisu”, gdy strona www.epit.podatki.gov.pl przestała działać w ubiegły piątek.1

Ale do rzeczy, czyli ad’rem.

Chodzi o to, że nasz Kolega po jakiejś tam kolizji jeszcze w ubiegłym roku sprzedał swój samochód, aby następnie kupić sobie nieco (?) już lepszy, choć tej samej marki. Oba te pojazdy, zarówno ten sprzedany po kolizji, jak i ten kupiony mają już nowego właściciela w dwóch różnych regionach naszego Kraju, nowe DR, nowe Karty Pojazdów i nowe TR.

A po kilku dniach nasz Kolega sprawdził, czy ta transakcja została już odnotowana na internetowych stronach www.historiapojazdu.gov.pl

I musiał się nieco (?) zdziwić, gdyż ten nasz (?) system nie odnotował zmiany wynikającej z tej transakcji kupna-sprzedaży samochodów. Gdy się o tym dowiedziałem po raz pierwszy, to tłumaczyłem to grudniową przedświąteczną gorączką w urzędach, brakiem czasu i czymś tam jeszcze. Ale od tego czasu minęło już dość sporo czasu, a tu nic się nie zmieniło w tym zakresie . . . .

Ale nasz Kolega jest dociekliwy i postanowił sprawdzić, jak to jest możliwe. W tym celu udał się do WK po informację. Został poinformowany, że w systemie CEP2,0 zmiana została właściwie dokonana i zarejestrowana, ale te zmiany nie zostały przerzucone do „historii pojazdu” i dlatego nie zostały uaktualnione w „historii (…)”.

Nasz Kolega tym problemem tak zainteresował pracowników tamtejszego WK/starostwa, że postanowili oni sprawdzić w ten sposób swoje pojazdy. Okazało się, że trzech pracowników tamtejszego WK/starostwa ma podobny problem, gdyż dane w „historia pojazdu” ich własnych pojazdów nie pokrywają się z danymi wprowadzonymi do systemu CEP2,0 (sic!).

Poprosiłem więc o dane jednego z tych dwóch pojazdów naszego Kolegi, aby samemu sprawdzić, jak to wygląda w praktyce. I w dniu wczorajszym próbowałem to zrobić. Ale po wklepaniu danych ze skanu DR system mi odpowiedział, że . . . . – nie działa.

Nie próbowałem więcej. Po co, gdy wszyscy wiemy, ile uwag mamy do tego ich systemu, który miał być także nasz.

Urzędnicy mają wyjątkową łatwość w wydawaniu naszych pieniędzy. Uważają się za wielce kompetentnych. Posiadana władza rzekomo usprawiedliwia ich, gdy grają rolę hojnych („Panów”?) i krocie płacą za system informatyczny, którego potem nie potrafią dopilnować lub wyegzekwować jego prawidłowego działania.

Dla siebie są wyrozumiali i łaskawi.

Ale nam nie wolno popełnić żadnego błędu. Dla nas nie maja litości i wyrozumiałości.

Ale, czy ta prawda może nam pomóc?

Pyta i pozdrawia

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – –

1 – taki widok czekał w piątek rano na podatników, chcących zobaczyć swoje rozliczenie. Usterkę na szczęście szybko udało się naprawić. Po godz. 10 strona ponownie zaczęła działać.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/6349695866316929-6349695866316929a.html

963 total views, 6 views today