CYSTERNA BEZ ZAWORU CIŚNIENIOWEGO (?)

Cysterna bez zaworu ciśnieniowego i co wynika z tego, czyli wyrok WSA w Gdańsku rozpatrzył tę sprawę sprawiedliwie, więc po pańsku.

13 czerwca 2019 r. WSA w Gdańsku rozpatrywał sprawę ze skargi naszego kolegi A.B. na decyzję SKO z 20 marca 2019 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty samochodowego przez Starostę, którą to decyzję zaakceptowało potem jeszcze SKO.1

Reklamy

Zaś decyzją z 27 listopada 2018 r. Starosta cofnął naszemu koledze A.B. uprawnienia diagnosty samochodowego do wykonywania BT pojazdów.

Podstawą tych decyzji było wykonanie w dniach:

Reklamy

  • 25 marca 2013 r.,
  • 20 marca 2015 r.,
  • 20 marca 2017 r.

BT w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów w K., stwierdzając sprawność pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, tj. zbiornikiem do przewozu materiałów niezaliczanych jako niebezpieczne zamontowanym w pojeździe marki F., napełnianym, opróżnianym lub przewożonym pod ciśnieniem, dla którego iloczyn nadciśnienia i pojemności jest większy niż 50 barów x dm³, a nadciśnienie jest wyższe niż 0,5 bar, bez decyzji zezwalającej na ich eksploatację wydanej przez Transportowy Dozór Techniczny.2

Powyższy fakt został stwierdzony podczas przeprowadzonej kontroli 21 września 2017 r. przez pracowników TDT wspólnie i w porozumieniu, czyli przy współudziale Inspektorów Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w P.

Ponadto podczas kontroli w zakresie rewizji zewnętrznej stwierdzono na podstawie danych dotyczących wartości najwyższego ciśnienia dopuszczalnego (2,0 bara) oraz pojemności 58 m³ zawartych na tabliczce znamionowej, że przedmiotowa cysterna jest urządzeniem technicznym rzekomo zakwalifikowanym do urządzeń podlegających dozorowi technicznemu zgodnie z § 1 pkt 1 pkt g/ rozporządzenia Rady Ministrów z 7 grudnia 2012 r. w sprawie urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (Dz. U. z 2012 poz. 1468). Stwierdzono wówczas również, że przedmiotowe urządzenie nie zostało zgłoszone do ewidencji urządzeń technicznych prowadzonej przez Transportowy Dozór Techniczny, jako jednostki dozoru technicznego właściwej do sprawowania dozoru technicznego nad zbiornikami, w tym cysternami wykorzystywanymi w ruchu kolejowym drogowym i żegludze śródlądowej.

W toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego ustalono, że w przypadku trudności w ustaleniach parametrów pojazdu, jego konstrukcji czy też danych identyfikacyjnych insp. UDS może i powinien posłużyć się pisemną opinią rzeczoznawcy samochodowego. Tabliczka znamionowa (TZ) w kontrolowanym pojeździe znajdowała się na urządzeniu i obowiązkiem naszego kolegi podczas wykonywania BT było sprawdzenie parametrów pracy zbiornika.

Z oświadczenia naszego kolegi A.B. z 16 listopada 2017 r. wynikało, że nie żądał on dokumentu potwierdzającego sprawność urządzenia służącego do rozładunku pod ciśnieniem 2 bar, ponieważ urządzenie to było oznaczone TZ o niewielkich rozmiarach, która umieszczona była w miejscu trudno dostępnym, a powietrze do cysterny wtłaczane jest jednym przewodem. Ponadto nasz kolega A.B. wskazał, że działał pod wpływem błędu i nie stwierdził występowania w badanym pojeździe urządzenia, co do którego istnieje wymóg uzyskania decyzji zezwalającej na eksploatację.

Zaś Starostwa, na podstawie dokumentacji otrzymanej od przedstawiciela producenta ustalił, że pojazd ten jest fabrycznie wyposażony w urządzenie ciśnieniowe o parametrach pracy 2 bary oraz 3,17 bara, a więc podlegające dozorowi technicznemu.

Ale z zeznań właściciela pojazdu – R. L. wynikało, że:

  • nie posiadał wiedzy o wyposażeniu naczepy w zawór ciśnieniowy, ponieważ go nie używał,
  • nie dokonywał w pojeździe żadnych zmian konstrukcyjnych,
  • nie otrzymał przy zakupie żadnych dokumentów, poza dokumentem rejestracyjnym,
  • nigdy nie otrzymywał żadnych zastrzeżeń ze strony insp. UDS-a, co do stanu technicznego podczas wykonywania BT.

W ocenie SKO rzekomo nie ma znaczenia ten fakt, czy urządzenie było eksploatowane pod ciśnieniem, bowiem nie zmienia to jego kwalifikacji w związku z parametrami pracy.

Nasz kolega A.B. zaskarżył decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania, względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wskazał, że organy administracji nie uwzględniły możliwości modyfikacji kontrolowanego pojazdu w postaci cysterny po wykonaniu BT oraz oświadczenia producenta o braku pewności, że w danym przypadku zainstalowano armaturę i elementy wyposażenia pozwalające na zastosowanie ciśnienia wyższego niż 0,5 bara. Nasz kolega wyjaśnił, że w dacie wykonywania BT przedmiotowego pojazdu nie wykonał dokumentacji fotograficznej pojazdu, niemniej jednak wskazał, że żaden przepis prawa tego nie wymagał i nie nakładał takiego obowiązku.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że skarga w niniejszej sprawie zasługiwała na uwzględnienie.3

W aktach sprawy znajduje się zdjęcie TZ o niewyraźnej treści, z której organy wyprowadzają wniosek o tym, że cysterna badana przez skarżącego spełniała wymogi określone w § 1 pkt 1 lit. g/ rozporządzenia, a zatem w ramach BT powinien zostać uwzględniony obligatoryjnie dokument stwierdzający sprawność urządzenia, wystawiony przez organ dozoru technicznego. Natomiast treść TZ nie została przedstawiona w zaskarżonej decyzji ani w decyzji organu I instancji w taki sposób, by możliwa była jej weryfikacja w drodze kontroli sądowoadministracyjnej. Rzeczą obu organów było wyjaśnienie treści TZ, na którą się powoływały, w sposób zrozumiały dla osoby niebędącej profesjonalistą w zakresie wiedzy o konstrukcji pojazdów ciężarowych.

Ponadto, nasz skarżący kolega A.B. w toku postępowania podnosił, że badana przez niego cysterna nie była w istocie wyposażona w zawór umożliwiający napełnianie, opróżnianie lub przewożenie towarów pod ciśnieniem. Twierdzenia tego nie zweryfikowano w toku postępowania, gdyż w aktach administracyjnych znajduje się jedynie kserokopia zdjęcia cysterny, z którego nie wynika, by była ona w takie urządzenie wyposażona (sic!). Oględzin pojazdu nigdy faktycznie w późniejszym okresie nie wykonano, zaś pełnomocnik naszego skarżącego kolegi na rozprawie jednoznacznie twierdził, że ta cysterna nie była wyposażona w stosowny, niezbędny do pracy pod ciśnieniem, zawór.

Zdaniem tego WSA, jeśliby tak istotnie było, to cysterna ta nie należała do tej kategorii pojazdów, o których mowa w § 1 pkt 1 lit. g/ rozporządzenia. Jest to spójne z zeznaniami świadka – kierowcy pojazdu, który twierdził, że rozładowuje cysternę na zasadzie wywrotki, bez użycia ciśnienia.

Wyjaśnienia wymagałoby także i to, czy rejestracja cysterny na terenie Polski uwzględniała jej wyposażenie w urządzenie „ciśnieniowe”. O tym, że tak nie było mogłoby świadczyć jej dopuszczanie do ruchu w kolejnych latach, poprzedzających na długo czynności diagnostyczne skarżącego, podczas gdy w aktach brak jest jakiegokolwiek dokumentu wystawionego w przeszłości i dotyczącego „ciśnieniowych” aspektów działania cysterny.

Także lokalizacja i stan tabliczki znamionowej, na którą powołał się organ ma istotne znaczenie dla sprawy. Skarżący podnosił bowiem, że stan tej tabliczki może wskazywać na to, że była przysłonięta inną tabliczką w czasie malowania lub piaskowania pojazdu. Kwestia ta nie była w żadnym stopniu przedmiotem rozważań organów.

Jeśli w istocie cysterna nie odpowiadałaby cechom określonym w przepisie § 1 pkt 1 lit. g/ rozporządzenia, to nie sposób byłoby postawić naszemu koledze zarzutu z art. 84 ust. 3 p.r.d. polegającego na wykonaniu BT bez wymaganego potwierdzenia sprawności technicznej przez TDT.

Ten WSA wskazał też, że:

Wreszcie wskazać należy na przepis art. 81a § 1 k.p.a., który nakazuje, by rozstrzygać na korzyść strony wątpliwości co do stanu faktycznego niedające się usunąć, w sytuacji, gdy przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia. Przepis ten wszedł w życie z dniem 1 czerwca 2017 r. i przy wydawaniu po tej dacie decyzji administracyjnych powinien być przez organy administracji brany pod uwagę, zwłaszcza w sprawach, w których ewentualne uchybienie obowiązkom powoduje utratę możliwości wykonywania zawodu.

Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z dokonanych w sprawie rozważań i wiążą organy w świetle art. 153 p.p.s.a., a zatem ich rzeczą będzie przeprowadzenie postępowania dowodowego prowadzącego do wyjaśnienia wszystkich istniejących w sprawie wątpliwości i dokonanie oceny zgromadzonych dowodów zgodnie z obowiązującymi przepisami procedury administracyjnej”.4

I tę sprawę przybliżył Wam

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – –

1 III SA/Gd 295/19 – Wyrok WSA w Gdańsku; Data orzeczenia: 2019-06-13; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2019-05-06; Sąd: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku; Skarżony organ: Samorządowe Kolegium Odwoławcze; Treść wyniku: 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z 27 listopada 2018 r., 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego A. B. 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania

2 co rzekomo stanowiło naruszenie art. 14 i art. 44 ust. 1 pkt 3 ustawy z 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym.

3 Stan faktyczny niniejszej sprawy, który legł u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia polega na twierdzeniu, że skarżący jako diagnosta wbrew swoim obowiązkom pominął przy badaniu technicznym pojazdu to, że jest w nim zamontowane urządzenie techniczne podlegające dozorowi technicznemu i dokonał tego badania bez dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego jego sprawność.

4 Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone m.in. w wyroku z dnia 28 października 2015 (sygn. akt II GSK 2064/14), zgodnie z którym art. 84 ust. 3 p.r.d. jest przepisem o charakterze sankcyjnym i powinien być stosowany w sposób ścisły, tj. cofnięcie diagnoście uprawnień do dokonywania badań technicznych pojazdów powinno mieć miejsce w sytuacji zaistnienia jednej z ustawowych przesłanek, po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, po wyczerpującej i wszechstronnej ocenie zebranego materiału dowodowego, w stanie faktycznym sprawy nie budzącym jakichkolwiek wątpliwości.