PISKP Z UDZIAŁEM W SPRAWIE KOLEGI

PISKP dopuszczony do udziału w sprawie – wreszcie robi się ciekawie.1 Może dlatego, że ta łapówka za to I BT wynosiła tylko 30 zł od jednej usterki (przyciemnione szyby)?

Czytam sobie ten kolejny sądowy wyrok i przecieram oczy ze zdziwienia. Oto wreszcie doczekaliśmy się prawnej aktywności ze strony jednej z naszych branżowych organizacji. W tym przypadku chodzi o PISKP. Chociaż ja od dawna postulowałem, aby taką prawną aktywnością mógł się wreszcie pochwalić nasz OSDS. No, ale to nie ta organizacja otrzymuje Palmę Pierwszeństwa . . . . .

Reklamy

Nie wiem dlaczego PISKP zaangażował się właśnie w tę sprawę. Tym bardziej, że na tym etapie tej sprawy wyrok dla naszego kolegi jest niekorzystny. Czyżby prawnicze gremium w PISKP osądziło, że sprawa warta jest skargi kasacyjnej (odwołanie do NSA i jeszcze dalej)? W opisanym niżej przypadku mogę/możemy się jedynie domyślać szansy na wygraną na podstawie faktu wcześniejszego skazania naszego kolegi przez sąd karny. Ale – najprawdopodobniej – będzie to wymagało kolejnego odwoływania się aż do sądownictwa UE.

A na tym etapie jest, jak jest. WSA w Białymstoku po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi naszego kolegi o inicjałach Z. S. na decyzję SKO w Białymstoku z sierpnia 2020 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście do wykonywania BT pojazdów oddala skargę.

Reklamy

A zaczęło się od decyzji z lutego 2020 r., gdy Starosta Białostocki cofnął naszemu koledze Z. S. uprawnienia z uwagi na wcześniejsze skazanie go prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Białymstoku z lutego 2019 r., który po procesie odwoławczym został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z października 2019 r., za czyn z art. 228 § 4 k.k. w zb. z art. 228 § 3 k.k. w zb. z art. 271 § 3 k.k. w zb. z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 272 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. polegający na tym, że w kwietnia 2016 r. w Białymstoku, w związku z pełnieniem funkcji publicznej uprawnionego diagnosty samochodowego, zatrudnionego w firmie A. w Białymstoku, realizując z góry powzięty zamiar i cel uzyskania korzyści majątkowej za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa, uzależnił wynik badania technicznego, sprowadzonego z Holandii, samochodu osobowego od otrzymania od klienta K.R. korzyści majątkowej w kwocie 30 zł, a po przyjęciu od wymienionego wskazanej kwoty, wydał z naruszeniem przepisów prawa, poświadczające nieprawdę zaświadczenie o przeprowadzonym BT tego pojazdu z wynikiem „P”-pozytywnym, pomimo, że nie powinien on zostać dopuszczony do ruchu z uwagi na zbyt wysoki procent przyciemnienia szyb, udzielając w ten sposób K. R. pomocy do wyłudzenia, przez podstępne wprowadzenie w błąd inspektora Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Białymstoku upoważnionego przez Starostę Białostockiego, pozwolenia czasowego (PC), a następnie DR poświadczających nieprawdę, że przedmiotowy pojazd spełnia wymogi techniczne pozwalające na dopuszczenie go do ruchu po drogach RP.

W ten sposób uzyskaliśmy wiedzę o nielegalnym cenniku za dopuszczenie wadliwego pojazdu do ruchu w Białymstoku i okolicach: jedna usterka to 30 zł.

Na naszą uwagę zasługuje też i ta ciekawostka, że od ww. decyzji Starosty o cofnięciu uprawnień wpłynęły aż trzy odwołania:

  • firmy A. w Białymstoku, gdzie pracował nasz kolega,

  • Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów w Warszawie,

  • naszego kolegi o inicjałach Z. S..

Osobiście bardzo mnie ciekawi, jak skończy się ostatecznie ten prawny pojedynek i co stoi za tym, że nie tylko PISKP postanowił włączyć się w tę sprawę. Wygląda na to, że my nie wiemy o tej sprawie wszystkiego.

Sprawa ta już jest nieco (?) skomplikowana z uwagi na proceduralne uchybienia (przekroczenia terminów).

Nasz kolega Z.S swoją skargę oparł między innymi na argumencie, że regulacja określona w art. 84 ust. 3 pkt 2 PoRDjest nie do końca jasna i zrozumiała, wymaga zmiany, co stanowi, że jest sprzeczna z treścią art. 2 Konstytucji RP, przez naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego, tym bardziej, nie jest dopuszczalna jej wykładnia jako nieprzewidziana wprost w treści przepisu, na siłę recypowana z szeregu orzeczeń, mimo że w prawie nie jest dopuszczalne stosowanie “precedensów” na tejże podstawie, jako stanów odmiennych od rozpatrywanego, a opartego o pomówienie, nie zaś dowody, wartość których jest wątpliwa i nie pozwoliła na skazanie w innych sprawach.

Jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że ta skarga naszego kolegi (jego firmy A. + PISKP) nie zasługuje na uwzględnienie. Jednak zastanawia mnie ostatnie zdanie tego sądowego uzasadnienia, cyt.:

Ze względu na brak rozpatrzenia przez sąd wniosku skarżącego o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji przed wyrokowaniem w sprawie, w chwili obecnej wniosek ten nie może zostać rozpatrzony przez sąd, jednakże złożenie przez skarżącego skargi kasacyjnej, umożliwi jego rozpoznanie przez NSA

Bo mamy tu jasno i czytelnie wyrażoną nadzieję (ze strony tego składu sędziowskiego WSA), że nasz kolega odwoła się jednak dalej do NSA, czego i ja mu życzę. A gdyby i to nie pomogło, to proszę wreszcie o zajęcie się tymi i takimi naszymi sprawami przez sądownictwo UE.

Trzymajmy się

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

1 II SA/Bk 742/20 – Wyrok WSA w Białymstoku; Data orzeczenia: 2020-12-22; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2020-11-04; Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku; Skarżony organ: Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO); Treść wyniku: Oddalono skargę;