wrz 7 2026
KŁAMSTWA Z PROJEKTU UC166
Kłamstwa MI/DTD (resortu transportu) w projekcie zmian naszej części ustawy PoRD o nr UC166.
I. Ministerialne kłamstwo nr 1, cyt.:
„Obecnie obowiązujące przepisy krajowe, choć zapewniają wdrożenie dyrektywy 2014/45/UE w wymaganym prawnie zakresie, to jednak biorąc pod uwagę cele dyrektywy oraz dotychczasowe doświadczenia w jej implementacji, w opinii Ministerstwa Infrastruktury wymagają ponownego podjęcia prac nad optymalnym wdrożeniem tego aktu prawa UE.”1
Bo nie jest prawdą, że obowiązujące przepisy od ponad dekady (10 lat) zapewniają wdrożenie Naszej Rewolucyjnej Dyrektywy nr 45/2014. To jest bezczelne i kolejne kłamstwo ministerialnych urzędników (i nie tylko, bo kilku branżystów także powielało te kłamstwa). Te powtarzane kłamstwa są podobne do niemieckiej propagandy z czasów Goebbelsa lub do propagandowych praktyk jego odpowiednika w ZSRR, którym był Żdanow.
Zwróćcie uwagę, że to nie jest tylko kwestia:
-
ośrodków szkolenia diagnostów i organu nadzoru nad ich prowadzeniem,
-
okresowych szkoleń dla diagnostów,
-
okresowych szkoleń dla wykładowców zatrudnionych w ośrodków szkolenia diagnostów,
-
uregulowanie w przepisach krajowego punktu kontaktowego odpowiedzialnego za wymianę informacji,
o czym piszą w tym projekcie nr UC166. Bo od 2014 roku MI/DTD (resort transportu) nie uregulował problematyki związanej z naszym zatrudnieniem na SKP oraz warunkami prowadzenia SKP dla przedsiębiorców, o czym także mówi ta Nasza Rewolucyjna Dyrektywa!
II. Ministerialne kłamstwo nr 2, cyt.:
„Nowy, zmieniony system badań technicznych pojazdów oprócz optymalnej implementacji przepisów dyrektywy, ma realnie zapewniać, aby pojazdy były utrzymywane na bezpiecznym i akceptowalnym poziomie w trakcie ich eksploatacji (użytkowania w ruchu drogowym).”2
– nie da się utrzymać w praktyce takiego poziomu stanu technicznego pojazdów, aby był akceptowalny z punktu widzenia BRD. I to z kilku przyczyn. A podstawową kwestią jest ministerialna akceptacja dla pojazdów bez homologacji (lub równoważnego mu dokumentu). Do tego dochodzi akceptowany przez MI/DTD słaby nadzór WK/starostwa i dwudziestoletnie zaległości w zakresie uzupełniania merytorycznej wiedzy pracowników SKP spowodowanej postępem technicznym w branży.
III. Ministerialne kłamstwo nr 3, cyt.:
„Obecnie nadzór nad stacjami kontroli pojazdów sprawowany jest przez 380 Starostów/Prezydentów Miast.”
– bo nie mamy tu do czynienia z żadnym nadzorem, o czym piszemy od ponad 10 lat, np. Grudzień 2012 r.3 To zwyczajne świadome kłamstwo lub wyraz administracyjnego nieuctwa urzedników MI/DTD. Przypomnijmy więc, że nadzór bez odpowiedzialności ze strony nadzorującego, jest jak ptak bez skrzydeł. Nadzór bez odpowiedzialności, to zaledwie formy prymitywnej kontroli.
I na przykład: nikt o kontroli drogowej Policji lub WITD nie powie, że oni nadzorują pojazdy. Bo oni je zaledwie kontrolują!
”Organ nadzorujący nie tylko spostrzega i ocenia. On również w pewnym sensie współadministruje – odpowiada (!!!) za wynik działalności organizatorskiej organów podległych nadzorowi.” – prof. Jerzy Starościak.4
To dlatego pisanie w tym projekcie o nadzorze (bez wpisania odpowiedzialności WK/starostwa) jest kłamliwym nadużyciem ze strony urzędników MI/DTD.
Zaś akceptacja dla tej prymitywnej i corocznej kontroli SKP ze strony WK/starostwa jest skandalem samym w sobie, którego wynikiem jest rosnąca patologia i niepotrzebna ingerencja organów ścigania w naszą pracę.
I na tę chwilę to tyle,
i trzymajcie się Europejskiego Prawa,
bo dopiero zaczyna się nasza zabawa,
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
2 źródło: https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy–prawo-o-ruchu-drogowym-oraz-niektorych-innych-ustaw13
4 „Zarys nauki administracji”, Warszawa 1971, s. 212; Prawo Administracyjne, Warszawa 1969, s. 357.
![]()













7 września 2026 @ 08:47
[..]Organ nadzorujący nie tylko spostrzega i ocenia. On również w pewnym sensie współadministruje – odpowiada (!!!) za wynik działalności organizatorskiej organów podległych nadzorowi[..]
Nie wierze, że wprowadzą odpowiedzialność karną urzędników WK. To byłaby rewolucja. Większość tych osób nie zna się i pojawia się pytanie:
1) czy poniosą odpowiedzialność karna za brak wszczęcia postępowania
20 czy poniosą odpowiedzialność karną za niesłuszne wszczęcie postępowania (braki w zebraniu dowodów, brak wykazania wykładni prawa itp)
Jak wiemy w tym kraju urzędnicy są nietykalni, wiec nic się nie zmieni
7 września 2026 @ 09:41
Żeby była jasność, ja też nie wierzę. Ale w takim przypadku należy – dla porządku i prawdy – wpisać do ustawy nie „nadzór” a tylko i zaledwie coroczna „kontrola”.
I tyle i aż tyle.
Po co te kłamstwa urzędników MI/DTD? Czy tych kłamstw potrzebuje PSL, które sprawuje pieczę nad tym resortem?
A jeśli tak, to po co?
Pozdrawiam
dP
7 września 2026 @ 09:26
Pytanie do Pana Żurka: czy podległa mu prokuratura sprawdziła czy dawanie od 10 lat d..py przez DTD MI polegające na niepełnym implementowaniu obowiązującego prawa Unii do PRD oraz nie wypełnianie obowiązków określonych dla Państw Członkowskich w prawie Unii do czego w uzasadnieniach do UC95 i UC116 samo ministerstwo się przyznaje jest wynikiem niedopełnienia obowiązków czy w pełni świadomego działania urzędników DTD MI udzielających pomocnictwa w legalizacji w RP pojazdów objętych obowiązkiem procedury dopuszczeniowej, której do tej pory w RP nie przechodzą bo chyba żadne Starostwo w Polsce tego obowiązku nie dostrzega?
Czy 10 letni okres dawania ciała przez DTD MI przy wdrażaniu prawa Unii i przenoszenie związanych z tym skutków ustawowo na Starostwa i diagnostów, które rejestracje i nadzór nad SKP wykonują na własną odpowiedzialność nie powinno być postrzegane jako dowód na świadome pomocnictwo poprzez zaniechania?
A może Pan Żurek jest zbyt słaby by się przeciwstawić temu lobby?