Cyt.: „na stacjach diagnostycznych stan pojazdu sprawdzany jest pobieżnie (…).”1
Ten cytat jest ze sprawy sądowej z 11 czerwca 2025 roku w S.. Była to dość typowa sprawa z powództwa O. N., przeciwko C. D.. Chodziło o zapłatę w związku ze złym stanem technicznym zakupionego samochodu.2
Zaczęło się dość tradycyjnie, a mianowicie O. N. (powód) znalazł ogłoszenie sprzedaży samochodu (marki Z., 11 lat) na popularnym serwisie z ogłoszeniami. Samochód został sprowadzony przez pozwanego z zagranicy. Pozwany oglądał samochód wizualnie i odbył krótką jazdę próbną po placu. Pozwany nie sprawdzał samochodu w warsztacie ani na SKP przed zakupem z powodu rzekomego braku takich możliwości za granicą. Pozwany dopełnił formalności celnych i już po polskiej stronie ten samochód przeszedł I-OBT z wynikiem „P” i na tej podstawie został zarejestrowany w WK/starostwie.
W ogłoszeniu na portalu znajdowała się informacja o stanie technicznym, cyt.: „silnik, skrzynia, zawieszenie, sprzęgło w bardzo dobrym stanie”.
22 stycznia 2021 roku powód udał się do S., do miejsca zamieszkania pozwanego, gdzie dokonał oględzin wnętrza samochodu Z, a także wykonywał jazdę próbną, sprawdził czy samochód zachowuje prostoliniowy tor jazdy, ocenił go pozytywnie pod względem sprawności hamulców.
Z uzasadnienia wyroku, cyt.:
„Powód nie sprawdzał samochodu na stacji diagnostycznej, ponieważ jego zdaniem pozwany mieszka i pracuje, a samochód nie był pierwszym, który sprzedaje, a więc jest znany diagnostom.
Powód miał również na uwadze, że na stacjach diagnostycznych stan pojazdu sprawdzany jest pobieżnie i nie bada się bolączek danej marki.”
Zawarto umowę sprzedaży tego samochodu za cenę 39.700 zł.3
I zaraz potem sprawy potoczyły się dość szybko. Bo w drodze powrotnej do T. włączyła się kontrolka check engine. Powód kupił urządzenie, które diagnozuje błędy i okazał się, że to błąd dotyczy wałka rozrządu. Powód udał się do warsztatu celem dalszego sprawdzenia, ponieważ nie był w stanie tego zrobić we własnym zakresie (powód ukończył technikum samochodowe). W warsztacie powód wykupił usługę weryfikacji pojazdu przed zakupem i wyszło, że zawór zmienny faz rozrządu był przyspawany do śruby.
Podczas drugiej naprawy okazał się również, że głowica była uszkodzona i wymagała regeneracji. Były widoczne ślady oleju pod pokrywą silnika.4
Ujawniono zbyt krótkie śruby w sworzniu wahacza prawego przedniego. Mechanik powiedział powodowi, że groziło to urwaniem koła i zagrożeniem życia (sic!).
Wady te zostały wykryte pod koniec stycznia 2021 r.
Przeciekający bagażnik został wykryty w sierpniu 2021 roku. Podczas zakupu była ładna pogoda i usterki nie były widoczne, natomiast w sierpniu po opadach deszczu powód stwierdził wodę w komorze bagażnika.
W ten sposób okazało się, że w dni zawarcia umowy kupna sprzedaży samochód ten:
miał istotne wady i uszkodzenia mechaniczne układu napędowego, w tym silnika, których bez przeprowadzenia specjalistycznych oględzin wraz z częściowym demontażem osłon i obudów nie można było ujawnić.
Miał wady i uszkodzenia w obrębie kół oraz silnika, które były związane z wcześniej przeprowadzonymi naprawami, które wykonano w sposób niefachowy, niestaranny, niezgodny z technologią naprawy producenta.
Naprawa była nieskuteczna, zaś w przypadku śrub mocujących sworzeń wahacza stanowiła zagrożenie dla BRD.
Podczas naprawy zamiast zastosować nowe, nieuszkodzone części zamienne zastosowane stare części zamienne, a zamiast nowych uszczelek użyto dużą ilość płynu uszczelniającego.
A do tego niewłaściwa grubość powłoki lakierniczej na zewnętrznej stronie nadwozia, nieprawidłowo działający podnośnik szyb w drzwiach, nieprawidłowe mocowanie zderzaka.
Czytam sobie te uzasadnienia podobnych wyroków i zastanawiam się, jak poprawić nasz system BT na SKP, aby już na etapie I-OBT eliminować choćby część takich pojazdów, aby nie stanowiły zagrożenia dla BRD. Czy widoczne ślady oleju pod pokrywą silnika nie stanowią czasem dowodu, że nasz kolega wykonujący I-OBT tradycyjnie (?) „zapomniał” o zbadaniu zadymienia/spalania?
Pozwany przegrał sprawę w całości, co spowodowało także, że obciąża go obowiązek poniesienia całości wydatków postępowania.5 A ja się zastanawiam po co i komu były potrzebne te koszty (także społeczne!), gdy cała ta sprawa mogła zostać załatwiona już na etapie I-OBT. I zapewne można do tego I-OBT wrócić, aby je właściwie rozliczyć. Ale czy nasz nadzór w WK/starostwie będzie miał wolę powrotu do tej sprawy?
A Wy jak na ten temat sądzicie?
Pyta i pozdrawia
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1Sygnatura akt: I C 1775/22; Dnia 11 czerwca 2025 r.; Sąd Rejonowy w Grudziądzu I Wydział Cywilny;
2I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9 571,00 zł (dziewięć tysięcy pięćset siedemdziesiąt jeden złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od liczonymi: a) od kwoty 8 965,89 zł (osiem tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt pięć złotych 89/100) od dnia 11 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty, b) od kwoty 605,11 zł (sześćset pięć złotych 11/100) od dnia 28 października 2021 roku do dnia zapłaty; II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę (…) 200 zł (trzy tysiące dwieście złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1800 zł (tysiąc osiemset złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; III. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Grudziądzu kwotę 324,47 zł (trzysta dwadzieścia cztery złote 47/100) tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
3„W dniu oględziny została zawarta umowa sprzedaży samochodu Z. (…) (1) za cenę 39700 zł. Strony umowy rozmawiały o cenie, pozwany nie chciał obniżyć ceny, poinformował powoda, że może udzielić rocznej gwarancji. Powód nalegał na obniżkę ceny, więc w zamian za obniżenie ceny o 200,00 zł zrezygnował z gwarancji. Cena została zapłacona przelewem.”
4Zdjęcia załączone do akt pochodzą z drugiej naprawy, kiedy został wyjęty silnik by oddać głowice do regeneracji, a powód miał możliwość zrobienia zdjęć.
Od początku moim zamiarem było, aby dostęp do tej strony pozostał zawsze bezpłatny. Tak, jak i dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów.
Pierwotnie strona ta miała on należeć do SDS-u, potem do OSDS-u. Ale stało się inaczej i nie czas wracać do przeszłości.
Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat. Ale niestety, są i koszty prowadzenia tej strony. Dlatego, po 7-miu latach pisania, jeśli chcielibyście nas/mnie wesprzeć swoją dobrowolną wpłatą dowolnej wielkości/wysokości, to będzie mi/nam bardzo miło.
Wasze wsparcie będzie jednocześnie wsparciem naszego "wolnego słowa" w branży, choć zapewne pomoże w oczekiwanym rozwoju naszej strony. A plany mamy ambitne i ciekawe.
Jeśli się zdecydujecie, to bardzo proszę o wpłatę/datek na podane poniżej konta bankowe.
Z góry dziękuję za Wasze życzliwe wsparcie!
R. Błażej Kowalski
vel dziadek Piotra ("dP")
R. Błażej Kowalski,
Nazwa banku: PKO BP,
Tytuł wpłaty: na rozwój Informatora,
Nr konta 24 1020 3017 0000 2802 0073 3170
Redakcja
Tytuł
„Informator insp. UDS-a”
Adres siedziby redakcji
64-920 Piła, ul. Wenedów 7/15
Redaktor naczelny
Romuald Błażej Kowalski, ur. 27.01.1952 r. Wolsztyn; PESEL 52012713096, obywatelstwo Polska; zam. ul. Wenedów 7/15, 64-920 Piła
Wydawca
Romuald Błażej Kowalski, zam. ul. Wenedów 7/15, 64-920 Piła
Używamy plików cookies w celu optymalizacji naszej witryny i naszych serwisów.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
kwi 15 2026
NA SKP STAN POJAZDU SPRAWDZANY JEST POBIEŻNIE
Cyt.: „na stacjach diagnostycznych stan pojazdu sprawdzany jest pobieżnie (…).”1
Ten cytat jest ze sprawy sądowej z 11 czerwca 2025 roku w S.. Była to dość typowa sprawa z powództwa O. N., przeciwko C. D.. Chodziło o zapłatę w związku ze złym stanem technicznym zakupionego samochodu.2
Zaczęło się dość tradycyjnie, a mianowicie O. N. (powód) znalazł ogłoszenie sprzedaży samochodu (marki Z., 11 lat) na popularnym serwisie z ogłoszeniami. Samochód został sprowadzony przez pozwanego z zagranicy. Pozwany oglądał samochód wizualnie i odbył krótką jazdę próbną po placu. Pozwany nie sprawdzał samochodu w warsztacie ani na SKP przed zakupem z powodu rzekomego braku takich możliwości za granicą. Pozwany dopełnił formalności celnych i już po polskiej stronie ten samochód przeszedł I-OBT z wynikiem „P” i na tej podstawie został zarejestrowany w WK/starostwie.
W ogłoszeniu na portalu znajdowała się informacja o stanie technicznym, cyt.: „silnik, skrzynia, zawieszenie, sprzęgło w bardzo dobrym stanie”.
22 stycznia 2021 roku powód udał się do S., do miejsca zamieszkania pozwanego, gdzie dokonał oględzin wnętrza samochodu Z, a także wykonywał jazdę próbną, sprawdził czy samochód zachowuje prostoliniowy tor jazdy, ocenił go pozytywnie pod względem sprawności hamulców.
Z uzasadnienia wyroku, cyt.:
„Powód nie sprawdzał samochodu na stacji diagnostycznej, ponieważ jego zdaniem pozwany mieszka i pracuje, a samochód nie był pierwszym, który sprzedaje, a więc jest znany diagnostom.
Powód miał również na uwadze, że na stacjach diagnostycznych stan pojazdu sprawdzany jest pobieżnie i nie bada się bolączek danej marki.”
Zawarto umowę sprzedaży tego samochodu za cenę 39.700 zł.3
I zaraz potem sprawy potoczyły się dość szybko. Bo w drodze powrotnej do T. włączyła się kontrolka check engine. Powód kupił urządzenie, które diagnozuje błędy i okazał się, że to błąd dotyczy wałka rozrządu. Powód udał się do warsztatu celem dalszego sprawdzenia, ponieważ nie był w stanie tego zrobić we własnym zakresie (powód ukończył technikum samochodowe). W warsztacie powód wykupił usługę weryfikacji pojazdu przed zakupem i wyszło, że zawór zmienny faz rozrządu był przyspawany do śruby.
Podczas drugiej naprawy okazał się również, że głowica była uszkodzona i wymagała regeneracji. Były widoczne ślady oleju pod pokrywą silnika.4
Ujawniono zbyt krótkie śruby w sworzniu wahacza prawego przedniego. Mechanik powiedział powodowi, że groziło to urwaniem koła i zagrożeniem życia (sic!).
Wady te zostały wykryte pod koniec stycznia 2021 r.
Przeciekający bagażnik został wykryty w sierpniu 2021 roku. Podczas zakupu była ładna pogoda i usterki nie były widoczne, natomiast w sierpniu po opadach deszczu powód stwierdził wodę w komorze bagażnika.
W ten sposób okazało się, że w dni zawarcia umowy kupna sprzedaży samochód ten:
miał istotne wady i uszkodzenia mechaniczne układu napędowego, w tym silnika, których bez przeprowadzenia specjalistycznych oględzin wraz z częściowym demontażem osłon i obudów nie można było ujawnić.
Miał wady i uszkodzenia w obrębie kół oraz silnika, które były związane z wcześniej przeprowadzonymi naprawami, które wykonano w sposób niefachowy, niestaranny, niezgodny z technologią naprawy producenta.
Naprawa była nieskuteczna, zaś w przypadku śrub mocujących sworzeń wahacza stanowiła zagrożenie dla BRD.
Podczas naprawy zamiast zastosować nowe, nieuszkodzone części zamienne zastosowane stare części zamienne, a zamiast nowych uszczelek użyto dużą ilość płynu uszczelniającego.
A do tego niewłaściwa grubość powłoki lakierniczej na zewnętrznej stronie nadwozia, nieprawidłowo działający podnośnik szyb w drzwiach, nieprawidłowe mocowanie zderzaka.
Czytam sobie te uzasadnienia podobnych wyroków i zastanawiam się, jak poprawić nasz system BT na SKP, aby już na etapie I-OBT eliminować choćby część takich pojazdów, aby nie stanowiły zagrożenia dla BRD. Czy widoczne ślady oleju pod pokrywą silnika nie stanowią czasem dowodu, że nasz kolega wykonujący I-OBT tradycyjnie (?) „zapomniał” o zbadaniu zadymienia/spalania?
Pozwany przegrał sprawę w całości, co spowodowało także, że obciąża go obowiązek poniesienia całości wydatków postępowania.5 A ja się zastanawiam po co i komu były potrzebne te koszty (także społeczne!), gdy cała ta sprawa mogła zostać załatwiona już na etapie I-OBT. I zapewne można do tego I-OBT wrócić, aby je właściwie rozliczyć. Ale czy nasz nadzór w WK/starostwie będzie miał wolę powrotu do tej sprawy?
A Wy jak na ten temat sądzicie?
Pyta i pozdrawia
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 Sygnatura akt: I C 1775/22; Dnia 11 czerwca 2025 r.; Sąd Rejonowy w Grudziądzu I Wydział Cywilny;
2 I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9 571,00 zł (dziewięć tysięcy pięćset siedemdziesiąt jeden złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od liczonymi: a) od kwoty 8 965,89 zł (osiem tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt pięć złotych 89/100) od dnia 11 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty, b) od kwoty 605,11 zł (sześćset pięć złotych 11/100) od dnia 28 października 2021 roku do dnia zapłaty; II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę (…) 200 zł (trzy tysiące dwieście złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1800 zł (tysiąc osiemset złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; III. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Grudziądzu kwotę 324,47 zł (trzysta dwadzieścia cztery złote 47/100) tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
3 „W dniu oględziny została zawarta umowa sprzedaży samochodu Z. (…) (1) za cenę 39700 zł. Strony umowy rozmawiały o cenie, pozwany nie chciał obniżyć ceny, poinformował powoda, że może udzielić rocznej gwarancji. Powód nalegał na obniżkę ceny, więc w zamian za obniżenie ceny o 200,00 zł zrezygnował z gwarancji. Cena została zapłacona przelewem.”
4 Zdjęcia załączone do akt pochodzą z drugiej naprawy, kiedy został wyjęty silnik by oddać głowice do regeneracji, a powód miał możliwość zrobienia zdjęć.
5 Dodano: 13 kwietnia 2026; Opublikował(a): Alicja Gonkowska; Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Grudziądzu; Data wytworzenia informacji: 11 czerwca 2025; Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych © Ministerstwo Sprawiedliwości 2012-2026
By dP • DIAGNOSTA od BRD 0 • Tags: BRD, diagnosta, jakość badań technicznych, jakość napraw, nadzór nad SKP, starostwo, Wydział Komunikacji, wyrok sądu