lip 15 2026
NSA CZYŚCI BURDEL PO WAŁCZU, KOSZALINIE I SZCZECINIE
Wreszcie się doczekaliśmy, że NSA wyczyścił ten burdel po kłamliwych ministerialnych interpretacjach, a także po WK/starostwie w Wałczu, po SKO w Koszalinie i po WSA w Szczecinie oraz po licznych i podobnych „powiatowych” prawnikach.
I – niestety! – nie dzięki naszemu zapyziałemu prawnie środowisku, tylko dzięki tamtejszemu Prokuratorowi Rejonowemu, który także uznał merytoryczne argumenty Kolegi „Radeckiego”, którego nasza patologiczna branża nie chce widzieć na swoich (?) salonach.
18 czerwca 2026 r. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną Prokuratora Rejonowego w Wałczu od wyroku WSA w Szczecinie z 26 czerwca 2025 r., sygnatura akt II SA/Sz 251/25 w sprawie decyzji SKO w Koszalinie z 20 marca 2025 r., nr SKO.4120.1977.2024 w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie zarejestrowania pojazdu i:
-
uchyla zaskarżony wyrok;
-
uchyla zaskarżoną decyzję.1
W swoim wcześniejszym i skandalicznym wyroku WSA w Szczecinie oddalił skargę Prokuratora Rejonowego w Wałczu na wcześniejszą i równie skandaliczną decyzję SKO w Koszalinie z 20 marca 2025 r., w przedmiocie stwierdzenia rzekomego braku przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie zarejestrowania pojazdu.
Przypomnijmy pokrótce od czego się ten prawny burdel zaczął…….
Więc mamy tu tę wadliwą prawnie decyzją z 12 września 2018 r., gdy Starosta Wałecki po rozpoznaniu wniosku ich spółki „K.” nieopatrznie zarejestrował pojazd marki Belarus, wydając DR oraz TR (tablice rejestracyjne).
Po zbyt długim okresie 8 lat tego bezprawia i przy biernej postawie liderów naszego całego środowiska, wreszcie i dopiero 3 października 2024 r. Prokurator Rejonowy w Wałczu złożył sprzeciw od decyzji o rejestracji tego pojazdu, w którym wniósł o stwierdzenie jej nieważności, zarzucając, cyt.:
„rażące naruszenie art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. PoRD2, polegające na wydaniu decyzji bez zgromadzenia wszystkich wymaganych prawem dokumentów stanowiących podstawę rejestracji pojazdu.”
Ale, jeśli można jakoś usprawiedliwić to WK/starostwo wałeckie (większa wieś, a więc naturalny problem z dostępem do wykształconych kadr ze znajomością Prawa UE?), to już nie jestem w stanie usprawiedliwić w żaden sposób decyzji SKO w Koszalinie, które cyt.: „stwierdziło brak przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji„. Czyżby prawdziwa była teza o długich mackach rusko-białoruskiego lobby (czy agentury?) nie tylko na najwyższym szczebli MI/DTD, ale także w naszym sądownictwie administracyjnym?
Podobnie niemożliwa jest do usprawiedliwienia ta rażąca decyzja WSA w Szczecinie o oddaleniu skargi Prokuratora Rejonowego w Wałczu. Uważam, że dla tego typu postaw właściwe są jedynie stosowne decyzje kadrowe – na wzór naszego art. 84 ust. 3 PoRD. Bo jeśli usprawiedliwieniem miało być te ponad 20.000 ciągników sprowadzonych z Białorusi, Rosji i Ukrainy w latach 2004-2024, w tym ponad 6460 sztuk w latach 2016 – 2024, to ja w ślad za tym proponuje przestępcom zwiększenie liczby ich czynów, a w taki sposób zasłużą na . . . . . – abolicję (sic!).
Absurd? No nie wiem . . . . . .
Albowiem większość z 380 starostw nie wymagała dokumentów homologacyjnych przy rejestrowaniu ciągników (w tym używanych), sprowadzonych na obszar Polski z państw trzecich. Zdaniem WSA sytuacja ta prowadzi do wniosku, że ukształtowała się wieloletnia i powszechna praktyka, w której organy rejestrujące nie wymagały przedkładania do rejestracji pojazdów używanych, sprowadzanych do Polski spoza Unii Europejskiej, dokumentów homologacyjnych.
A skala agresji na Dzieci Ukraińców w Polsce też rośnie, więc trzeba to-to zalegalizować?
Ale na szczęście mamy już za sobą te patologie, bo zapadł wyrok NSA, który uznał, że Skarga Kasacyjna Prokuratora Rejonowego ma usprawiedliwione podstawy ! ! !
Tym samym padł argument o negatywnych skutkach społeczno-ekonomiczno-gospodarczych, które rzekomo uniemożliwiają uwzględnienie żądania Prokuratora.
NSA cyt.:
-
„Badania technicznego pojazdu nie można uznać za równoważne badaniu przeprowadzanemu w procedurze homologacji, która służy ustaleniu czy dany pojazd spełnia wymagania techniczne właściwe dla danego typu pojazdu, m.in. czy pojazd został zbudowany i wyposażony w taki sposób, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę; nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych; nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych; nie powodowało niszczenia drogi; zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu; nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych.
Badanie techniczne pojazdu przedstawione przez podmiot składający wniosek o rejestrację weryfikowało jedynie, czy stan utrzymania pojazdu pozwala na jego dalsze bezpieczne użytkowanie, zatem nie mogło zastąpić wymaganego świadectwa homologacji.”
-
„… przeciw stwierdzeniu nieważności ostatecznej decyzji o rejestracji ciągnika, nie mogą przemawiać też plany legislacyjne „mające na celu wprowadzenie przepisu abolicyjnego, który pozwoli na utrzymanie zastanego stanu rzeczy”. Plany legislacyjne nie mają charakteru wiążącego i nie powstają w ramach sformalizowanej procedury. Stanowią element służący do ewentualnego wypracowania stanowiska. w przyszłości. To, że Sąd z tych planów wywnioskował, że „w ocenie centralnych organów również brak jest przeszkód do dalszego korzystania z już zarejestrowanych pojazdów”, nie znaczy, że mogą one stanowić punkt odniesienia przy ocenie przesłanek nieważności decyzji w okolicznościach faktycznych i prawnych konkretnej sprawy.”
-
„Kwestia natomiast ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej (czy to uczestnika postępowania, czy organu administracji), pozostaje poza oceną sądu administracyjnego w rozpoznawanej sprawie.”
-
„… podmiot rejestrujący pojazd działał na własne ryzyko. Liczba wydanych zaś analogicznych decyzji o rejestracji pojazdów tego samego typu, objętych kontrolą, sama w sobie nie może przemawiać za pozostawieniem w obrocie prawnym decyzji obarczonych tak istotnym naruszeniem prawa, którego skutkiem może być potencjalna utrata zdrowia, a nawet życia ludzkiego. Uwzględni również ewentualne potencjalne naruszenie w zakresie praw wynikających z ochrony konkurencji i konsumentów, do którego mogło dojść na skutek zarejestrowania i w efekcie dopuszczenia do obrotu w UE niehomologowanych ciągników rolniczych, a których cena była niższa aniżeli innych ciągników oferowanych na rynku, zaopatrzonych w wymagane prawem świadectwo zgodności, a przy tym spełniających m.in. normy emisyjne.”
Wreszcie się doczekaliśmy tego powrotu na ścieżkę Praworządności, po kolejnym prawnym warcholstwie, z którym mieliśmy do czynienia (nie tylko!) w WK/starostwie w Wałczu, (nie tylko!) w SKO w Koszalinie, czy też w WSA w Szczecinie. I to przy tej skandalicznej bierności, nieznajomości Obowiązującego Prawa i niemocy liderów naszego środowiska, które jest wręcz przerażająca. Tym bardziej przerażająca, gdy się weźmie pod uwagę, że wiedzieli o sprawie, a pomimo to milczeli. I tak jak nie mamy dowodów, jak w przypadku pracowników MI/DTD, na ich agenturalne powiązania z GRU, tak nie możemy tego wykluczyć, gdy weźmiemy pod uwagę ich bierność w omawianej kwestii.
Trzymajmy się więc już tylko Prawa,
bo to na dziś najważniejsza sprawa.
I nie uciekniesz od tej argumentacji,
że zagrożenie BRD = brak homologacji.
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 II GSK 2177/25 – Wyrok; Data orzeczenia: 2026-06-18; Data wpływu: 2025-10-02; Symbol z opisem: 6030 Dopuszczenie pojazdu do ruchu; Hasła tematyczne: Ruch drogowy; Sygnatury powiązane: II SA/Sz 251/25; Skarżony organ: SKO (Samorządowe Kolegium Odwoławcze); Treść wyniku: Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję;
2 tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.; dalej: PoRD
![]()













15 lipca 2026 @ 08:29
Najtragiczniejsze jest to, że te skandaliczne ponowne decyzje SKO w Koszalinie i wyroki WSA w Szczecinie zapadały już po wyrokach NSA z 4 grudnia 2024 r.
SKO w Koszalinie i WSA w Szczecinie obraziły więc prawo w sposób oczywisty nie stosując się do wykładni NSA oraz linii orzeczniczej TSUE w sprawie C-513/15, co ewidentnie naraża NAS WSZYSTKICH na składanie się na ewentualne kary jakie może nałożyć na RP Unia za nieprzestrzeganie praworządności.
Kary więc mogą być nakładane już nie tylko z powodu naruszania obowiązków (art. 5 ust. 1 w zw z ust. 4 i art. 72 ust. 1 rozporządzenia 167/2013) przez urzędników MI, nie wyznaczających przez 8 lat organu nadzoru rynku, urzędników WK, którzy rejestrowali ciągniki wbrew art. 5 ust. 2 rozporządzenia 167/2013 z naruszeniem art. 72 ust. 1 pkt 3 w zw z art. 72 ust. 2 pkt 1 PRD, ale też z uwagi na urzędników SKO i sędziów WSA wydających orzeczenia sprzeczne z wyrokiem TSUE i przede wszystkim wyrokami NSA z 4 grudnia 2024 r.
15 lipca 2026 @ 10:37
cytat „I to przy tej skandalicznej bierności, nieznajomości Obowiązującego Prawa i niemocy liderów naszego środowiska, które jest wręcz przerażająca.”
To jest tylko połowiczna prawda. Jakich „liderów naszego środowiska” autor ma na myśli? Osoba od lat prowadząca gazetkę i komentująca przepisy również współtworzy opinię środowiska, więc warto mówić konkretnie – kto i czego nie zrobił?
15 lipca 2026 @ 11:34
1/
liderzy MI/DTD – z rozmysłem manipulowali naszą częścią ustawy PoRD i ze świadomością, że czynią to na szkodę RP;
2/
liderzy ZPP – z dostępem do 380 prawników zatrudnionych w powiatach,
3/
powiatowi liderzy z nadzoru w WK/starostwie – w każdym przypadku z dostępem do co najmniej jednego powiatowego prawnika, z możliwością konsultowania się z wykształconym szefem WK;
4/
liderzy branżowych organizacji skupiających pracodawców, które posiadając stosowne środki finansowe systematycznie korzystali z pomocy kancelarii prawnych;
5/
liderzy branżowych mediów, których w większości stać było, może nie na codzienną, ale jednak na jakąś współpracę z prawnikami.
Ze swojej strony oczywiście przepraszam, że zwróciłem uwagę na tę tematykę (brak homologacji = zagrożenie BRD) dopiero w momencie, gdy skontaktował się ze mną Kol. „Radecki”, co miało miejsce przed dwoma laty.
Jednak inni do dziś nie zrozumieli jeszcze istoty tego zagadnienia.
A ta nasza stronka nigdy nawet na siebie nie zarabiała, nadal prowadzę ją w czynie społecznym. Więc nigdy też nie było mnie stać przez te ostatnie 15 lat na korzystanie z fachowego prawnego doradcy w zakresie branżowych problemów.
Trzymajcie się wszyscy Prawa,
ci od lewa i ci od prawa
dP
15 lipca 2026 @ 14:22
Twierdzenie, że „inni do dziś nie zrozumieli istoty zagadnienia”, jest zbyt daleko idące. Jeżeli autor publikuje jako „celne” i „bardzo kompetentne” analizy przygotowywane przeze mnie i/lub we współpracy z SITK RP Oddział w Krośnie, to trudno dziś utrzymywać, że organizacje branżowe nie rozumiały problemu.
https://www.diagnostasamochodowy.pl/2026/celne-uwagi-o-projekcie-uc95/
https://www.diagnostasamochodowy.pl/2026/uwagi-do-projektu-uc95-w-sprawie-insp-uds-a/
https://www.diagnostasamochodowy.pl/2026/bardzo-kompetentna-ocena-projektu-uc95/
i inne wcześniejsze
Paradoksalnie w tym samym czasie znacznie więcej miejsca Dp poświęcał promocji opracowań i aktywności podmiotów konkurujących z moją działalnością oraz działalnością SITK RP Oddział w Krośnie. Z perspektywy czasu trudno uznać, że taka polityka redakcyjna służyła obiektywnej ocenie dorobku całego środowiska.
15 lipca 2026 @ 20:54
Ciekaw jestem kiedy do świadomości importerów AmCarów dotrze, że te same obowiązki, na które zwraca uwagę NSA w wyroku dotyczącym ciągników rolniczych nakłada na nich rozporządzenia 2018/858?
NSA w odniesieniu do importerów i dystrybutorów jasno potwierdził to o czym tutaj piszemy od dwóch lat:
. . . . . . . . . – ciąg dalszy tych ważnych rozważań została przeniesiona do artykułu głównego: https://www.diagnostasamochodowy.pl/2026/am-cary-bez-homologacji-a-prawo-ue/