mar 21 2026
KIM JEST PREZES KACZYŃSKI
Kim jest ten nasz (?) prezes PiS, nijaki Jarosław Kaczyński?
Zdrajcą, bo odrzucił SAFE dziś, a może to agent rosyjski?
Kim jest ten mały szef partii,
który nie chce zostać premierem?1
czy to skrywana niechęć do demokracji,
czy też jest tylko tchórzliwym dezerterem?
Bo niewielu jest takich dziwaków na świecie,
którzy po swoich wyborach zwycięskich
rezygnują z premierostwa, jak wiecie,
traktując to jako stan własnej klęski.
Bo to jednak od reguły odstępstwo,
niż funkcjonujący system demokracji
i nie jest to jakieś wielkie przestępstwo,
jednak świadczyć może o ciekawej dewiacji.
A może w głębi duszy lęk nim kieruje,
że urząd to ciężar, nie tylko splendor,
że decyzja każda więcej go kosztuje,
niż wsparcie gminu i wiecowy tenor.
Może woli cieniem sterować zza sceny,
niż stać w świetle, gdzie każdy błąd boli,
gdzie odpowiedzialność nie zna już ceny,
a tłum dziś wynosi, a jutro gani, choć powoli.
Aby innym zostawiać nieuchronne upadki,
pozostaje w ukryciu, niby bezpieczny,
co władzę rozdziela na role i maski,
niczym kalkulant, zimny i czujny,
A to tylko psyche w rozdarciu ukryta,
między ambicją a strachem przed klęską,
co władzę wręcz pożąda, lecz gdy drzwi uchyla,
cofa się nagle w przerażeniu przed rolą zwycięską.
A może to zwykła wygoda, luzik i dystans,
i lepiej krytykować niż rządzić naprawdę,
a łatwiej zachować moralny rezonans,
gdy cudze decyzje są często błędne.
Czy to nieufność wobec instytucji,
czy przekonanie, że system jest grą,
gdzie lepiej być graczem poza Konstytucją,
niż pionkiem, co podpis składa, choć z miną złą?
Więc kim on jest — strategiem czy cieniem?
Architektem władzy, czy jej sabotażem?
Mistrz kontroli, czy tylko zwątpienie,
które ucieka w panice w miraże?
Choć nie zakazuje tego Konstytucja,
a demokracja to pomieści w swej treści,
to gdzieś tam pozostaje cichutka intuicja —
ktoś tu zwyciężył . . . . lecz nie chce zwyciężyć (?).
S.I. + dP (ale tylko z bardzo malutką pomocą)
– – – – – – – – – – – –
1 Wskazał Czarnka na przyszłego premiera i wcześniej też rządził z tylnego fotela, między innymi Beatą Szydło i Mateuszem Morawieckim, niczym swoimi marionetkami.
![]()













21 marca 2026 @ 07:20
Rymowana analiza dotyka sedna fenomenu J.Kaczyńskiego, który od lat wymyka się klasycznym definicjom lidera w systemie parlamentarnym.
Politolodzy często nazywają to modelem:
– „naczelnika państwa” lub „sterowania z tylnego siedzenia”.
Wiersz celnie punktuje ten paradoks:
– J.Kaczyński to człowiek, który pożąda władzy totalnej, ale jednocześnie zdaje się nią gardzić w jej oficjalnej, sformalizowanej formie.