KŁAMSTWA Z PROJEKTU UC166

Rate this post

Kłamstwa MI/DTD (resortu transportu) w projekcie zmian naszej części ustawy PoRD o nr UC166.

I. Ministerialne kłamstwo nr 1, cyt.:

Obecnie obowiązujące przepisy krajowe, choć zapewniają wdrożenie dyrektywy 2014/45/UE w wymaganym prawnie zakresie, to jednak biorąc pod uwagę cele dyrektywy oraz dotychczasowe doświadczenia w jej implementacji, w opinii Ministerstwa Infrastruktury wymagają ponownego podjęcia prac nad optymalnym wdrożeniem tego aktu prawa UE.1

Bo nie jest prawdą, że obowiązujące przepisy od ponad dekady (10 lat) zapewniają wdrożenie Naszej Rewolucyjnej Dyrektywy nr 45/2014. To jest bezczelne i kolejne kłamstwo ministerialnych urzędników (i nie tylko, bo kilku branżystów także powielało te kłamstwa). Te powtarzane kłamstwa są podobne do niemieckiej propagandy z czasów Goebbelsa lub do propagandowych praktyk jego odpowiednika w ZSRR, którym był Żdanow.

Zwróćcie uwagę, że to nie jest tylko kwestia:

  • ośrodków szkolenia diagnostów i organu nadzoru nad ich prowadzeniem,

  • okresowych szkoleń dla diagnostów,

  • okresowych szkoleń dla wykładowców zatrudnionych w ośrodków szkolenia diagnostów,

  • uregulowanie w przepisach krajowego punktu kontaktowego odpowiedzialnego za wymianę informacji,

o czym piszą w tym projekcie nr UC166. Bo od 2014 roku MI/DTD (resort transportu) nie uregulował problematyki związanej z naszym zatrudnieniem na SKP oraz warunkami prowadzenia SKP dla przedsiębiorców, o czym także mówi ta Nasza Rewolucyjna Dyrektywa!

II. Ministerialne kłamstwo nr 2, cyt.:

Nowy, zmieniony system badań technicznych pojazdów oprócz optymalnej implementacji przepisów dyrektywy, ma realnie zapewniać, aby pojazdy były utrzymywane na bezpiecznym i akceptowalnym poziomie w trakcie ich eksploatacji (użytkowania w ruchu drogowym).”2

– nie da się utrzymać w praktyce takiego poziomu stanu technicznego pojazdów, aby był akceptowalny z punktu widzenia BRD. I to z kilku przyczyn. A podstawową kwestią jest ministerialna akceptacja dla pojazdów bez homologacji (lub równoważnego mu dokumentu). Do tego dochodzi akceptowany przez MI/DTD słaby nadzór WK/starostwa i dwudziestoletnie zaległości w zakresie uzupełniania merytorycznej wiedzy pracowników SKP spowodowanej postępem technicznym w branży.

III. Ministerialne kłamstwo nr 3, cyt.:

Obecnie nadzór nad stacjami kontroli pojazdów sprawowany jest przez 380 Starostów/Prezydentów Miast.

– bo nie mamy tu do czynienia z żadnym nadzorem, o czym piszemy od ponad 10 lat, np. Grudzień 2012 r.3 To zwyczajne świadome kłamstwo lub wyraz administracyjnego nieuctwa urzedników MI/DTD. Przypomnijmy więc, że nadzór bez odpowiedzialności ze strony nadzorującego, jest jak ptak bez skrzydeł. Nadzór bez odpowiedzialności, to zaledwie formy prymitywnej kontroli.

I na przykład: nikt o kontroli drogowej Policji lub WITD nie powie, że oni nadzorują pojazdy. Bo oni je zaledwie kontrolują!

Organ nadzorujący nie tylko spostrzega i ocenia. On również w pewnym sensie współadministruje – odpowiada (!!!) za wynik działalności organizatorskiej organów podległych nadzorowi.” – prof. Jerzy Starościak.4

To dlatego pisanie w tym projekcie o nadzorze (bez wpisania odpowiedzialności WK/starostwa) jest kłamliwym nadużyciem ze strony urzędników MI/DTD.

Zaś akceptacja dla tej prymitywnej i corocznej kontroli SKP ze strony WK/starostwa jest skandalem samym w sobie, którego wynikiem jest rosnąca patologia i niepotrzebna ingerencja organów ścigania w naszą pracę.

I na tę chwilę to tyle,

i trzymajcie się Europejskiego Prawa,

bo dopiero zaczyna się nasza zabawa,

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

4Zarys nauki administracji”, Warszawa 1971, s. 212; Prawo Administracyjne, Warszawa 1969, s. 357.

Loading