PROCES DEZINFORMACJI NADAL TRWA

Rate this post

Proces dezinformacji trwa, czyli o projekcie UC95 na internetowych stronach „Farmer.pl”1

Czytam sobie i uśmiecham się do swoich myśli o tym, jak łatwo manipuluje się Ludźmi. Bo jest to tym łatwiejsze, gdy pytający nie wchodzi w interakcję z informującym (w tym wypadku z urzędnikiem MI, którego zatrudniamy z naszych podatków) i tylko oczekuje odpowiedzi na zadane pytania. Gdy pytający nie zna zagadnienia od podszewki, to odpowiadający na pytania ma ułatwione zadanie w zakresie dezinformacji.

Więc musicie zauważyć, że w opisanym przypadku dezinformacja jest procesem celowym, świadomym i zamierzonym. Ale to nie może już nikogo dziwić, gdy się weźmie pod uwagę wnioski płynące z wyroku NSA z dnia 4 grudnia 2024 r., a ponadto stanowisko MI/DTD w tej sprawie przed i po tym wyroku.

Ale ad’rem, czyli do rzeczy.

Po pierwsze primo, jak mówił klasyk, czyli popatrzmy na sam tytuł tego artykułu, cyt.:

Legalizacja ciągników zarejestrowanych bez homologacji będzie bezpłatna. MI wyjaśnia”.

No super, Super, SUPER to wyjaśnienie MI! Każdy się ucieszy z takiego wyjaśnienia, tak każdy mieszczuch, jak i Polski Rolnik.

A mi uśmiech nie schodzi z twarzy, gdy widzę oczyma wyobraźni, jak rolnik z DR podjeżdża na SKP takim „zarejestrowanym bezpłatnie” Belarusem bez homologacji i szeroko otwiera oczy za zdziwienia, gdy słyszy o tym, że:

  • nie tylko otrzymał wynik „N”-negatywny za to OBT, bo rubryka „K” w DR nie jest wypełniona,

  • ale jeszcze czekają go koszty związane uzyskaniem wyniku „P”, które będzie musiał wnieść na rzecz tegoż MI/DTD/TDT lub innej podległej im jednostki.

Po drugie primo, gdy czytam cyt.:

(…) rozwiązania z UC95 są obecnie konsultowane z Komisją Europejską.”,

to z daleka wyczuwam dezinformację. Bo proces konsultacji zakłada rzetelne wyjaśnienie uczestniczącym w konsultacjach stronom wszystkich jej aspektów. Z tego powodu uważam, że to nie żadne konsultacje tylko kolejny etap dezinformacji ze strony MI/DTD. Bo konsultując musieliby wyjaśnić Komisji Europejskiej, jak do tego wszystkiego sami doprowadzili od 1 stycznia 2016 r. – a tego przecież nie zrobią!

Zastanawiam się tylko, czy Komisja Europejska już wie o tym wyroku NSA i o negatywnej roli MI/DTD w tym zakresie.

Mam nadzieję, że organizacje Rolników, które skupiają poszkodowanych w tych sprawach, powiadomiły już Komisję Europejską o wszystkich, Wszystkich, WSZYSTKICH nieprawidłowościach, za które odpowiada MI od 1 stycznia 2016 r..

Po trzecie primo, gdy widzę, że cyt.:

Co ważne ciągniki już zarejestrowane nie będą przechodzić kosztownej procedury dopuszczeniowej.”,

to otwieram ze zdziwienia oczy tak szeroko, że moje brwi znalazły się na czubku głowy.2 Szkoda mi tego biednego redaktora, że go tak zrobiono w konia. Bo nie ma prawnej możliwości uniknięcia „procedury dopuszczeniowej”, a TDT lub inna podobna instytucja podległa MI nie zrobi tego za darmo! Bo mamy kapitalizm a darmocha skończyła się wraz z PRL-em. Szkoda, że Redaktor nie przeczytał projektu UC95, bo tam jest to wszystko napisane, jak byk.

Po czwarte primo, to musiał spłodzić chyba sam naczelny król ministerialnej dezinformacji, cyt.:

Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że importerzy i dealerzy nadal mają ponosić odpowiedzialność za wprowadzanie na rynek ciągników bez homologacji.”,

że co, że jak?

Nadal mają ponosić odpowiedzialność”?

Przecież to właśnie dzięki działaniom MI/DTD (stosowne kruczki prawne) importerzy i dealerzy tej odpowiedzialności nie ponosili, choć UE to nakazywała!

Po piąte primo, czyli cyt.:

Decyzje o rejestracji Belarusów były niezgodne z prawem, ale nie ma to wpływu na obecnych właścicieli”.

Czyżby?!?!? Nie ma to wpływu na obecnych właścicieli? Co to za bzdury!

To ten Redaktor nic nie słyszał o działaniach Prokuratury, WK/starostw, SKO i WSA w zakresie procedury związanej z setkami decyzji stwierdzających nieważność wcześniejszych decyzji w sprawie rejestracji Belarusów?

Kto i po co tu aż tak tu kłamie? O co tu chodzi?

Pyta i pozdrawia

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – – –

2 Patrz „pierwsze primo”.

Loading