lut 5 2026
PROCES DEZINFORMACJI NADAL TRWA
Proces dezinformacji trwa, czyli o projekcie UC95 na internetowych stronach „Farmer.pl”1
Czytam sobie i uśmiecham się do swoich myśli o tym, jak łatwo manipuluje się Ludźmi. Bo jest to tym łatwiejsze, gdy pytający nie wchodzi w interakcję z informującym (w tym wypadku z urzędnikiem MI, którego zatrudniamy z naszych podatków) i tylko oczekuje odpowiedzi na zadane pytania. Gdy pytający nie zna zagadnienia od podszewki, to odpowiadający na pytania ma ułatwione zadanie w zakresie dezinformacji.
Więc musicie zauważyć, że w opisanym przypadku dezinformacja jest procesem celowym, świadomym i zamierzonym. Ale to nie może już nikogo dziwić, gdy się weźmie pod uwagę wnioski płynące z wyroku NSA z dnia 4 grudnia 2024 r., a ponadto stanowisko MI/DTD w tej sprawie przed i po tym wyroku.
Ale ad’rem, czyli do rzeczy.
Po pierwsze primo, jak mówił klasyk, czyli popatrzmy na sam tytuł tego artykułu, cyt.:
„Legalizacja ciągników zarejestrowanych bez homologacji będzie bezpłatna. MI wyjaśnia”.
No super, Super, SUPER to wyjaśnienie MI! Każdy się ucieszy z takiego wyjaśnienia, tak każdy mieszczuch, jak i Polski Rolnik.
A mi uśmiech nie schodzi z twarzy, gdy widzę oczyma wyobraźni, jak rolnik z DR podjeżdża na SKP takim „zarejestrowanym bezpłatnie” Belarusem bez homologacji i szeroko otwiera oczy za zdziwienia, gdy słyszy o tym, że:
-
nie tylko otrzymał wynik „N”-negatywny za to OBT, bo rubryka „K” w DR nie jest wypełniona,
-
ale jeszcze czekają go koszty związane uzyskaniem wyniku „P”, które będzie musiał wnieść na rzecz tegoż MI/DTD/TDT lub innej podległej im jednostki.
Po drugie primo, gdy czytam cyt.:
„(…) rozwiązania z UC95 są obecnie konsultowane z Komisją Europejską.”,
to z daleka wyczuwam dezinformację. Bo proces konsultacji zakłada rzetelne wyjaśnienie uczestniczącym w konsultacjach stronom wszystkich jej aspektów. Z tego powodu uważam, że to nie żadne konsultacje tylko kolejny etap dezinformacji ze strony MI/DTD. Bo konsultując musieliby wyjaśnić Komisji Europejskiej, jak do tego wszystkiego sami doprowadzili od 1 stycznia 2016 r. – a tego przecież nie zrobią!
Zastanawiam się tylko, czy Komisja Europejska już wie o tym wyroku NSA i o negatywnej roli MI/DTD w tym zakresie.
Mam nadzieję, że organizacje Rolników, które skupiają poszkodowanych w tych sprawach, powiadomiły już Komisję Europejską o wszystkich, Wszystkich, WSZYSTKICH nieprawidłowościach, za które odpowiada MI od 1 stycznia 2016 r..
Po trzecie primo, gdy widzę, że cyt.:
„Co ważne ciągniki już zarejestrowane nie będą przechodzić kosztownej procedury dopuszczeniowej.”,
to otwieram ze zdziwienia oczy tak szeroko, że moje brwi znalazły się na czubku głowy.2 Szkoda mi tego biednego redaktora, że go tak zrobiono w konia. Bo nie ma prawnej możliwości uniknięcia „procedury dopuszczeniowej”, a TDT lub inna podobna instytucja podległa MI nie zrobi tego za darmo! Bo mamy kapitalizm a darmocha skończyła się wraz z PRL-em. Szkoda, że Redaktor nie przeczytał projektu UC95, bo tam jest to wszystko napisane, jak byk.
Po czwarte primo, to musiał spłodzić chyba sam naczelny król ministerialnej dezinformacji, cyt.:
„Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że importerzy i dealerzy nadal mają ponosić odpowiedzialność za wprowadzanie na rynek ciągników bez homologacji.”,
że co, że jak?
„Nadal mają ponosić odpowiedzialność”?
Przecież to właśnie dzięki działaniom MI/DTD (stosowne kruczki prawne) importerzy i dealerzy tej odpowiedzialności nie ponosili, choć UE to nakazywała!
Po piąte primo, czyli cyt.:
„Decyzje o rejestracji Belarusów były niezgodne z prawem, ale nie ma to wpływu na obecnych właścicieli”.
Czyżby?!?!? Nie ma to wpływu na obecnych właścicieli? Co to za bzdury!
To ten Redaktor nic nie słyszał o działaniach Prokuratury, WK/starostw, SKO i WSA w zakresie procedury związanej z setkami decyzji stwierdzających nieważność wcześniejszych decyzji w sprawie rejestracji Belarusów?
Kto i po co tu aż tak tu kłamie? O co tu chodzi?
Pyta i pozdrawia
dziadek Piotra
– – – – – – – – – – – –
1 https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/legalizacja-ciagnikow-zarejestrowanych-bez-homologacji-bedzie-bezplatna-ministerstwo-infrastruktury-wyjasnia,172395.html
2 Patrz „pierwsze primo”.
![]()













5 lutego 2026 @ 08:02
to nie dezinformacja … to biznes
zarejestrowałem juz tylko w tym roku ok 30 am carów , zrobiłem badanie techniczne i dostałem DR , auta jeżdzą, a nimi zadowoleni ludzie …
temat rzekomej ustawy UC to tylko straszak , nic nie zostanie zrobione w tej kadencji władzy , ma być widać ,że ktoś interesuje się „problemem” i to wystarczy dla opinii publicznej ,a także dla państwa tutaj , bo dyskutujecie o tym co najmniej z rok i na tym się kończy 🙂
5 lutego 2026 @ 11:00
W końcu jakieś normalne stwierdzenie. A nie ciągłe bicie piany i „chore podniecanie” się co my im tu nie pokażemy…. Zostaje tylko przytoczyć „co wolno Wojewodzie…….”
5 lutego 2026 @ 10:54
Wystarczy, że ktoś kupi takiego AmCara i wzruszy taką rejestracje i cała obecna budowana przez MI narracja runie w Sądach jak domek z kart. Cały misterny plan pójdzie w piz…u, jakby to Siara podsumował.
Co do artykułu to redaktorzy prawidłowo powołują się, że dla rolników obiecuje się w projekcie UC95 darmowe dopuszczenie indywidualne. Projekt przecież zakłada dla tej grupy społecznej specjalnej troski w art.10 uznanie z automatu, że nielegalnie zarejestrowane ciągniki spełniają wymogi PRAWA KRAJOWEGO. Nie wiadomo tylko jakie to prawo krajowe jest bo przecież musi być ono zgodne z rozporządzeniem 167/2013, a tam jest napisane w art.2 ust.3 , że prawo krajowe może być zastosowane WYŁĄCZNIE do ciągników kategorii T4.1 i T4.2, a nie do ciągników kategorii T1 i T2 jakiej są ciągniki Belarus, a której to kategorii zresztą diagności podczas OBT nie są w stanie ustalić skoro w DR nie jest wypełniona rubryka (K), a tabliczki znamionowe są niezgodne z rozporządzeniem UE 19/2011 oraz z rozporządzeniem MI o warunkach technicznych. Dotyczy to rejestrowanych po 1 lipca 2009r ciągników Belraus 820, 820.2, 920, 920.2, 952.2, 1025.2 , 1221.2 na których tabliczkach znamionowych producenta brak jest wymaganych danych (oznaczenia typu, dopuszczalnych nacisków na poszczególne osie, rejestrowanych w UE po 1 stycznia 2016r oznaczenia że były homologowane na zgodność z rozporządzenie 167/2013, braku oznaczenia homologacyjnego na tabliczkach znamionowych silnika, braku wykazania poziomu emisji zadymienia na tabliczce znamionowej silnika. Taki stan faktyczny zobowiązuje diagnostów do wydawania wyniku N. Ciągniki te nie spełniają warunków rozporządzenia 167/2013 ani wymogów rozporządzenia UE 19/2011 ani rozporządzenia MI o warunkach technicznych ale geniusze DTD MI uznają, że wystarczy, że w UC95 zapiszą, że spełniają i po sprawie. Co najwyżej diagności będą zobowiązani tracić uprawnienia wydając wynik P podczas gdy stan faktyczny pojazdu nie odpowiada wymogom z ww rozporządzeń. No i git. 🙂
„Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że importerzy i dealerzy nadal mają ponosić odpowiedzialność za wprowadzanie na rynek ciągników bez homologacji.”
Tak jakby jakiś importer lub dystrybutor poniósł już jakąkolwiek odpowiedzialność… Ktoś o tym słyszał?
Ministerstwo pracuje nad UC95 kolejny rok ( w marcu 2025r zapewniało, że prace są na ukończeniu), a tym czasem kolejni rolnicy będą tracić rejestracje i wobec tego dopuszczać się różnych naruszeń prawa by móc korzystać z tych ciągników. I tak pomalutku dalej ta żaba będzie gotowana by nie wywołać większego buntu społecznego. Swoje problemy rolnicy będą po cichutku przeżywać sami w zaciszu swoich gospodarstw, a urzędnicy resortu transportu będą nadal śmiać się wszystkim w twarz. Piękny kraj! Brawo Panie Premierze Tusk!
Do zupy z takim Ministrem Sprawiedliwości.
5 lutego 2026 @ 12:45
wiesz dlaczego nie robie TZ zastępczej ? bo nie chce mi się psuć ładnej nalepki ,ale w przypadku „czepiania ” takową” sobie zrobię i cóż stępel ,aż być musi …