DIAGNOŚCI NA NIBY

Diagności „na niby” z Bolesławca, Wąbrzeźna i Zamościa, czyli po co nam w środowisku zaświadczenia z fikcyjnych BT oraz wystawiane nielegalnie lub przez pijanego gościa.

Koledzy tradycyjnie piszą do nas w ważnych sprawach, które rzutują na opinię o naszym środowisku zawodowym.

🙁

I. Zamość: Zarzuty dla diagnostów. Robili przeglądy na niby. 10:38 (aktualizacja 12.01.2019 10:44) ak.

Zamość: Zarzuty dla diagnostów. Robili przeglądy na niby.

Nie było istotne, czy samochód, ciągnik albo motocykl jest sprawny czy nie. Grunt, żeby właściciel zapłacił i miał podbite badania techniczne w dowodzie rejestracyjnym. Trzech diagnostów jednej ze stacji kontroli pojazdów w Zamościu usłyszało za to 26 zarzutów.

Trzej mężczyźni w wieku 43, 58 i 65 lat pracowali w jednej firmie. Wszyscy usłyszeli zarzuty w mijającym tygodniu. Będą odpowiadać za poświadczenia nieprawdy „co do okoliczności mającej znaczenie prawne”.

Policjanci ustalili bowiem, że diagności potwierdzali sprawność pojazdów i dokonanie badań, mimo że ich nie kontrolowali i brali za to pieniądze. –Prokuratorskie zarzuty obejmowały łącznie 26 czynów i dotyczyły okresu od czerwca do października 2017 roku – precyzuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Za „urzędowe poświadczeniem nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne” grozi kara do 5 lat więzienia. Wyższa kara, bo aż do 8 lat grozi za poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Natomiast za samo przyjęcie łapówki czyli korzyści majątkowej lub osobistej można trafić do więzienia nawet na 10 lat.

https://www.kronikatygodnia.pl/wiadomosci/13949,zamosc-zarzuty-dla-diagnostow-robili-przeglady-na-

– – – – – – – – –

Dziękując Koledze, który nas o tym poinformował zastanawiam nad tym, dlaczego rzecznik Prasowy Policji w Zamościu nie poinformował, że ze swojej własnej inicjatywy, np. Policja lub Prokuratura wystąpiła do WK o zamknięcie tej przestępczej dziupli – już na wieki. Bo tradycyjnie – nie tylko tamtejsze! – starostwo/WK nie będzie miało na tyle odwagi, aby (swoim znajomym?) zamknąć ten przestępczy interes. Jeżeli nie jeden, ale wszyscy zatrudnieni tam koledzy popełniali przestępstwa na tej SKP i jej właściciel tego nie dostrzegł, to albo jest ślepy, albo to wspierał. Tak, czy siak nie było tam żadnego nadzoru właścicielskiego, który jest niezbędny dla funkcjonowania każdej polskiej firmy, w tym SKP!

🙁

II. Czy tylko nielegalne zaświadczenia, czy też nielegalne BT?

Jak poinformował mnie inny nasz Kolega (dzięki), na jednej z naszych SKP w Bolesławcu przeprowadzono 2.500 nielegalnych BT. Złamanie naszych procedur polegało na tym, że wykonywano BT po upłynięciu wcześniejszego terminu odbioru SKP przez TDT. Ciekawe, kto w tym przypadku poniesie konsekwencje? Czy możliwa jest taka sytuacja, że nikt za to nie poniesie konsekwencji?

A co z nadzorem właściciela lub WK/starostwa?

🙁

III. Nasz pijany kolega z okolic Wąbrzeźna.1

20 kwietnia 2016 r. nasz kolega R.G. spożywał alkohol, kilka piw. 21 kwietnia 2016 r. poprawił piwami w ilości 1,5 l, po czym jeszcze tego samego dnia wieczorem, po dwudniowej „fazie”, około godziny 19:30 usiadł za kierownicą swojego samochodu, aby podjechać ok. 1 km do sklepu – zapewne po kolejną porcję alkoholu. Miał nadzieję na trzydniowa „fazę”? Ciekawy, czy nasz tamtejszy nadzór starostwa/WK sprawdził, czy w tych dniach 20 i 21 kwietnia 2016 r. pracował na SKP i co na to właściciel tej jego SKP?

Około godziny 19:35 zatrzymali go funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie. W trakcie legitymowania funkcjonariusze Policji wyczuli woń alkoholu. W związku z tym nasz kolega R.G. został na miejscu poddany badaniu urządzeniem A. typu (…) 7410. Nasz kolega R.G. został przewieziony do KPP w Wąbrzeźnie, gdzie urządzeniem Alkometr A 2.0. ponownie poddano go badaniu mającemu ustalić stan jego trzeźwości. Badanie wykazało u oskarżonego o godzinie 20:06 – 1,16 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, o godzinie 20:07 – 1,13 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Nasz kolega R.G. nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do przeprowadzonego badania. Podpisał protokół i oświadczył, że w ciągu ostatnich 24 godzin spożywał alkohol w postaci piwa w ilości 1,5 litra.2

Nasz kolega ma wykształcenie średnie techniczne. Z zawodu jest technikiem samochodowym i technikiem pożarnictwa, jest żonaty, ma jedno dziecko, które pozostaje na jego utrzymaniu. Pobiera też świadczenie emerytalne i pracuje jako uprawniony diagnosta samochodowy. Pracuje na SKP, posiada na utrzymaniu córkę. Miesięcznie osiąga dochód w wysokości 4.700 zł.3

Nie był uprzednio karany sądownie. Przesłuchany w charakterze podejrzanego na etapie postępowania przygotowawczego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Wyjaśnił m.in., że gdy wsiadał do alkoholu nie czuł się pijany (sic!). Wykazał się lekceważącym stosunkiem do Sądu, bo nie stawił się na rozprawie głównej w dniu 31 maja 2017 roku, choć o terminie został zawiadomiony prawidłowo.

W pierwszym wyroku Sąd Rejonowego w Wąbrzeźnie 30 czerwca 2016 roku, w sprawie o sygnaturze akt II K 151/16 ustalając, że nasz oskarżony kolega R.G. dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu warunkowo umorzył tę sprawę.4

Na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora, który zaskarżył opisany powyżej wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego, Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z dnia 01 grudnia 2016 roku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Wąbrzeźnie.

Sąd za niewiarygodne uznał też tłumaczenia naszego oskarżonego kolegi odnośnie zażycia lekarstwa R., albowiem w opinii sądowo-lekarskiej oraz uzupełniającej ją opinii ustnej, biegły jednoznacznie stwierdził, że przyjmowane przez oskarżonego leki o nazwie R. nie miały wpływu na wyniki badań przeprowadzonych przy użyciu Alkomatu. Na panewce spaliła także próba kwestionowania wyników pomiaru alkomatem. Sąd uznał te działania za nieudolną próbę przedłużenia postępowania.

Sąd uznał, że nie ma przesłanek do orzekania wobec naszego oskarżonego kolegi kary pozbawienia wolności, bowiem w przypadku R.G. cele przed nią stawiane w sposób pełny może spełnić kara łagodniejszego rodzaju. Orzeczenie kary ograniczenia wolności byłoby w ocenie Sądu byłoby niezasadne. Sąd uznał, że kara grzywny za popełnione przestępstwo będzie adekwatna do stopnia zawinienia oraz społecznej szkodliwości czynu oskarżonego. Za okoliczność obciążającą oskarżonego Sąd uznał znaczny stopień winy i społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu. R.G. popełnił przypisane mu przestępstwo z zamiarem bezpośrednim, świadomie zlekceważył obowiązujące przepisy prawa. Oskarżony dopuścił się przy tym naruszenia jednej z podstawowych zasad, nakazującej obowiązek zachowania trzeźwości podczas kierowania pojazdem. Oskarżony popełnił przestępstwo przeciwko BRD, a co za tym idzie takie, które bardzo często w sposób bezpośredni zagraża najwyższym dobrom chronionym prawem, tj. zdrowiu i życiu ludzkiemu. Zdaniem Sądu, cyt.:

Oskarżony jako dorosły mężczyzna, świadomy stanu w jakim się znajdował, powinien niewątpliwie zdawać sobie sprawę z daleko idącej naganności swojego postępowania. W szczególności wskazać należy, że R.G. pracuje jako uprawniony diagnosta samochodowy. Jego zawód związany jest z dbaniem o bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Tym bardziej powinien zdawać sobie sprawę, jakie zagrożenie może nieść prowadzenie pojazdu przez osobę będącą w stanie nietrzeźwości.”

Zdaniem Sądu, nasz oskarżony kolega jest zdolny ze względu na wiek (?) do ponoszenia odpowiedzialności karnej, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dostarcza podstaw do przyjęcia, iż w chwili popełnienia czynu był niepoczytalny lub znajdował się w anormalnej sytuacji motywacyjnej. R. G. miał obiektywną możliwość zachowania się w sposób zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym, czego jednak nie uczynił (!).

W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd uznał R.G. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia i podzielił kwalifikację prawną przyjętą przez oskarżyciela publicznego, to jest występku z art. 178a § 1 kk i za to na podstawie art. 178a § 1 kk i art. 33 § 1 i 3 kk Sąd wymierzył mu karę 100 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej grzywny za równoważną kwocie 15 złotych.

Sąd orzekł też wobec oskarżonego obligatoryjny z mocy ustawy środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 3 lat.

Sąd na podstawie art. 43a § 2 kk orzekł wobec oskarżonego świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 5.000 zł.

Mając na uwadze sytuację majątkową R. G., Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Wąbrzeźnie kwotę 150 zł opłaty oraz kwotę 450 zł tytułem kosztów postępowania w sprawie.

I zastanawiając się, po nam tacy koledzy w zawodzie . . . ,

pozdrawiam

dP

– – – – – – – – – – – – – –

1 Sąd Rejonowy w Wąbrzeźnie z 2018-01-18. Data orzeczenia: 18 stycznia 2018. Data publikacji: 10 grudnia 2018. Sygnatura: II K 364/16. Sąd: Sąd Rejonowy w Wąbrzeźnie, Wydział: II Wydział Karny. Sygn. akt II K 364/16.

2 W opinii sądowo-lekarskiej biegły stwierdził, że uzyskany badaniem przeprowadzonym podręcznym analizatorem powietrza wydychanego typu A. 410 D. wynik nie może mieć wartości dowodowej, bowiem w przedmiotowej sprawie przeprowadzono tym urządzeniem jedynie jednorazowe badanie powietrza wydychanego na zawartość alkoholu przez R. G., podczas gdy w przypadku uzyskania wyniku dodatniego konieczne jest przeprowadzenie kolejnego badania tym urządzeniem w odstępie czasu 15 minut. W ocenie biegłego brak jest natomiast podstaw do przyjęcia, iż badania wykonane urządzeniem Alkometr A 2.0. zostały przeprowadzone nieprawidłowo. Biegły stwierdził, że uwzględniając niepewność, jak i błędy wyników pomiarów przy użyciu przedmiotowego urządzenia Alkometr A 2.0, należałoby przyjąć, iż wyniki te mieściłyby się w granicach 1,16-1,20 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu o godzinie 20.06 i 1,13-1,17 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu o godzinie 20.07 przez R. G. w dniu 21.04.2016. W pisemnej opinii biegły ponadto dodał, że przyjmowane przez oskarżonego leki o nazwie R. nie miały wpływu na wynik badań przeprowadzonych przy użyciu A. A 2.0. W ustnej opinii uzupełniającej biegły podkreślił nadto, że przyjmowane przez oskarżonego leki – w dawkach terapeutycznych, zawierające w swoim składzie alkohol, nie miały wpływu na otrzymane wyniki badaniem urządzeniem Alkometr A 2.0.

3 Jest współwłaścicielem:

  • domu o powierzchni 100 metrów kwadratowych,
  • działki o powierzchni 1,15 ha,
  • motocykla marki Y., rok produkcji 2001, wartości 10 tyś. zł,
  • motocykla marki J., rok produkcji 1988,
  • samochodu osobowego marki S., rok produkcji 2005, wartości 19 tyś. Zł,
  • współwłaścicielem samochodu osobowego marki M., rok produkcji 2004 wartości 8 tyś. zł.

4 to jest przestępstwa z art. 178a § 1 kk i uznając, że wina oskarżonego i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne a okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, na podstawie art. 66 § 1 kk i art. 67 § 1 kk warunkowo umorzył postępowanie przeciwko oskarżonemu na okres 2 lat próby orzekając na podstawie art. 67 § 3 kk w zw. z art. 39 pkt 3 kk środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres roku, na poczet którego zaliczył okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 21 marca 2016 roku zaś na podstawie art. 67 § 3 kk w zw. z art. 39 pkt 7 kk orzekł wobec oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 3000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w Warszawie. Oskarżony został obciążany opłatą w kwocie 100 złotych oraz wydatkami postępowania w kwocie 70 złotych.

1,236 total views, 8 views today