KROKODYLE ŁZY W ZABAWIE (DLA ZABAWY?)

Krokodyle łzy ministra infrastruktury i jego popleczników.

To jest możliwe tylko i wyłącznie w Polsce, że współsprawca (posiadający polityczną współodpowiedzialność za stan BRD) pociesza swoje ofiary, zamiast być zmuszony do przeprosin, zadośćuczynienia oraz wszelkiej możliwej pomocy.

Reklamy

Gdybym nie zobaczył/przeczytał w internecie sam, to bym nigdy w życiu nie uwierzył – nigdy, Nigdy, NIGDY!

Na mój Przegląd Tygodnia nr 18 z ostatniego weekendu1 był uprzejmy merytorycznie odpowiedzieć nasz Kolega „PanPieczątka”. Przypomnę tylko, że postulowałem zbudowanie pomnika poległym na wojnie toczonej na naszych drogach, co odbywa się od dwóch lat:

Reklamy

  • przy rosnącej liczbie poległych,

  • przy biernej postawie odpowiedzialnych za to pracowników stosownych urzędów, organów i instytucji.

A nasz Kolega zwrócił mi/nam uwagę, że . . . . .

Ale zobaczcie/przeczytajcie sami, cyt.:

– – – – – – – – – –

PanPieczątka; 5 października 2020 @ 08:57;

Tylko po co stawiać drugi raz coś co już istnieje? W miejscowości Zabawa k. Tarnowa lata temu stanął pomnik ku pamięci ofiar wypadków drogowych i co roku odbywają się tam uroczystości upamiętniające te ofiary.”

– – – – – – – – – – –

Nie zwlekając usiadłem do kompa i sprawdziłem tę informację, która okazała się prawdziwa. Ale jej pogłębianie spowodowało, że przecierałem oczy ze zdziwienia. Bo okazało się, że faktycznie już była podobna taka inicjatywa, która zaowocowała też pomnikiem.

Ale wraz z kolejnym zdaniem przeczytanego tekstu pomyślałem . . . . . – no maszszsz!

To było niczym z liścia w twarz!

Bo ten pomnik stał się specyficznym alibi dla urzędników odpowiedzialnych za BRD. Bo wystarczy tam pojechać i powiedzieć, że winne jest całe nasze polskie społeczeństwo, aby uzyskać rozgrzeszenie i przebaczenie.

Jak widać, takie postawy akceptuje nie tylko tamtejszy przedstawiciel Kościoła, ale także przedstawiciele różnych fachowych służb, inspekcji i straży oraz media opisujące tamtejsze coroczne spotkania.2

Przecież to jest policzek w twarz wymierzony poległym zamordowanym ofiarom tych drogowych przestępstw. Jak to może być, że przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za stan BRD na naszych drogach bez zmrużenia okiem leją krokodyle łzy i mają czelność modlić się z poszkodowanymi Rodzinami przy tym pomniku ofiar?

Przecież w bardzo wielu wypadkach odpowiadają ze ten stan rzeczy? Zawsze odpowiadają politycznie. Częściowo odpowiadają przez zaniechanie stosownych i wymaganych logiką i interesem społecznym działań.

Przecież to jest tak, jakby, (… – usunąłem kontrowersyjną zbitkę słów), ale często współodpowiedzialny modlił się na grobie swojej własnej ofiary – ofiary swoich błędów, swojego braku działania, czyli zaniechania.

Więc czas postawić to pytanie do corocznych modlitewnych uczestników spotkań pod tym pomnikiem: jak śmiecie?

  • Dlaczego minister infrastruktury nie stara się dostosować infrastruktury drogowej do ilości pojazdów, co powoduje tak tragiczne skutki?

  • Gdzie były służby Policji Autostradowej i RD, gdy piraci wymuszając pierwszeństwo na drogach i autostradach swoimi pojazdami celowo mordowali Ludzi?

  • Dlaczego GITD (a także Policja) nie kontroluje tragicznego stanu technicznego w tych rejonach, o których wiadomo, że stanowią elektorat rządzącej partii, gdy może mieć to wpływ na BRD?

  • Dlaczego resort transportu (DTD) nie stara się poprawić niedomogów w zakresie funkcjonowania infrastruktury drogowej?

  • Dlaczego uczestnicy i fachowcy z tytułami naukowymi różnych Konferencji Naukowych z zakresu BRD, np. w Zabawie lub w Krakowie3 ośmieszają się, pomijając aspekt jakości infrastruktury drogowej w sytuacji, gdy uczestniczy w niej minister infrastruktury lub choćby jego przedstawiciel?

Wchodzenie w tyłek rządzącym przetrenowaliśmy już na naszym Narodzie w czasach PRL-u. Uważam, że jak na jeden naród, to już wystarczy. Przyszedł najwyższy czas głośno mówić o tym, kto i za co morduje naszych niewinnych Rodaków, Staruszków, Kobiety i Dzieci na drogach i autostradach III RP.

Kto stoi za tym systematycznym, bo trwającym od dwóch lat uszczuplaniem naszej Ludzkiej Substancji Narodowej.

A coroczne urzędnicze modły w Zabawie (dla zabawy?) i wylewanie krokodylich łez nie uchroni Życia i Zdrowia kolejnych Rodaków w zbliżających się miesiącach, gdy ministerstwo infrastruktury prześpi kolejny rok – po raz wtóry.

Dziadek Piotra

– – – – – – – – – – –