DYSKUTUJĄ: DYR. J. URBANOWICZ, PREZES A. MAŁYSZKO, MIN. M. CHODKIEWICZ, POSEŁ M. KRÓL

Dyskutują: Dyrektor J. Urbanowicz, Prezes A. Małyszko, minister Marek Chodkiewicz i Poseł Piotr Król – Komisja Infrastruktury o projekcie zmiany naszej ustawy PoRD.

tease

Jan Urbanowicz – Dyrektor TDT.

Powielanie tego zapisu przez stronę społeczną wynika z nieznajomości zapisów w ustawie dozorowej. To, że myśmy nie dopuścili 14% urządzeń do eksploatacji, to chodziło o to, że wydawane decyzje przez TDT są decyzjami okresowymi. W zależności od skomplikowania urządzenia, są albo na rok, albo na trzy, albo na cztery lata – to wszystko jest określone w warunkach technicznych. I NIK-owi chodziło o to, że po wygaśnięciu tej decyzji okresowej myśmy nie robili tzw. rekontroli. Jest to pewne nieporozumienie również, które wyjaśnialiśmy. Ponieważ są pewne urządzenia, które po wykonanych naszych badaniach i po przeprowadzonej eksploatacji w tym okresie były kierowane do napraw i my czekaliśmy, aż te urządzenia zostaną przygotowane do przeprowadzenia następnych badań, w celu dopuszczenie tych urządzeń do eksploatacji. W związku z tym można różnymi liczbami się tu posługiwać, ale to jest pewna nieprawda. Chciałbym to skomentować w ten sposób.

Natomiast jeśli już jestem przy głosie, to ja przypominam sobie 2004 r., gdzie ci sami, i będący tutaj nawet na sali wysyłali i do Sejmu, i do rządu tysiące pism, które mówiły o tym, że już w 2004 roku żebyśmy nie objęli czynności, które wtedy były zapisane w PoRD co do przeprowadzenia badań i wyposażenia SKP i warunków lokalowych.

Jak również chciałbym teraz wyraźnie zdementować te pogłoski, które tutaj na tej sali są, że my nie wyciągaliśmy żadnych wniosków z kontroli, które wspólnie lub samodzielnie ze starostwami na ich zlecenie wykonywaliśmy. Wielokrotnie dopytywaliśmy starostwa, jak zostały wykonane zalecenia, czy były w ogóle wprowadzone zalecenia w tych SKP, i nie otrzymywaliśmy wyników. A wielokrotnie za rok, gdy swoje czynności wykonywaliśmy ponownie na zlecenie starostwa, to te wszystkie błędy się powtarzały, te same usterki w SKP nie były usunięte.

Prezes Adam Małyszko – Stowarzyszenie Forum Recyklingu Samochodów.

Prowadzący stacje demontażu przyjmują pojazdy po zakończeniu ich życia. Ale te pojazdy maja przeglądy techniczne i doskonale wiemy, w jakim są stanie. Są w stanie fatalnym i to jest prawda. I ta ustawa, w takim kształcie, czy w innym powinna wejść jak najszybciej. I nadzór, czy to będzie starostwo, czy to będzie TDT powinien być większy. Nadzór nad pracą diagnostów i nadzór nad pracą przedsiębiorców, którzy na diagnostów naciskają, ażeby przegląd był robiony w taki sposób, w jaki jest robiony.

Natomiast, mam taką prośbę gorącą, aby dać stronie społecznej z dziesięć dni, osiem dni czasu na odniesienie się na piśmie do niektórych poszczególnych zapisów i nie procedować tego dzisiaj. Dać trochę czasu, przynajmniej tydzień na zrobienie sprawozdania z tego co się dzieje, przynajmniej do 10 grudnia. Żebyśmy mogli się odnieść indywidualnie, każdy w ramach swojego stowarzyszenia. Ja podam tylko taki przykład, artykuł piąty. Te przepisy już funkcjonują w ustawie. A w projekcie są właśnie procedowane. Zapis o zmianie w transporcie drogowym, akurat przy ustawie o odpadach to pamiętałem, że były te przepisy wprowadzone. To jest bardzo dużo dokumentów, i proszę dać stronie społecznej trochę czasu.

Minister Marek Chodkiewicz.

Chciałbym uzupełnić. Pan poseł pytał, na podstawie jakich danych podałem przykład 0,12%. To są dane Komendy Głównej Policji. To są dane oficjalne i wszyscy mają do nich dostęp. To są te, które nie przechodzą BT w Polsce. Natomiast myślę, że tak jak powiedział pan dyrektor Urbanowicz, środowisko jest przeciwne, żeby te zadania powierzyć TDT. I ten problem pozostanie, czy to będzie 7 dni, czy 10 dni, to jesteśmy przeciwni tej decyzji.

Poseł Piotr Król.

Chciałem tylko uprzejmie poinformować, że na Komisję się nie spóźniłem. Chciałem też uprzejmie poinformować, że nie przypominam sobie takiego badania NIK-u, które nie byłoby przeprowadzone na grupie, tylko obejmowało by 100%. I tak sobie myślę, że zwolennicy braku zmian powinni być z tego powodu zadowoleni. Bo, możemy podać przykłady, jak to funkcjonuje na przykład w powiatach grodzkich. Bo przecież w większości powiatów grodzkich dużych miast są Miejskie Zakłady Komunikacyjne, z których większość ma swoje własne SKP i niektórzy uważają, że to jest normalne. Najpierw gmina ma swoją spółkę, która ma swoją SKP, a którą potem sama kontroluje. No, jest tak, czy nie? No dokładnie tak jest. Przedstawiciel urzędu miasta przychodzi i kontroluje taką SKP. To są fakty.

W związku z tym, że słuchają nas też osoby niekoniecznie z branży, nie wiem czy państwo zwrócili uwagę na to, że ten główny opór, ażeby się tą ustawą zająć, nie płynie z tych urzędów i starostw, które państwo bronią. Bo jakoś nie odnotowałem takiego głosu. Bo jakoś starostwa nie protestowały przeciwko temu, że ktoś inny ma ich wspierać w tych działaniach.

Może warto – można oczywiście wykorzystywać, jak poseł Suchoń projekt ustawy, aby walić w niego jak w bęben – jednak go też przeczytać. Ja namawiam do tej drugiej formuły. I tym bardziej zwracam się do tego środowiska, dla którego prawo UE ma taka niebywałą wartość.

Dyrektywa unijna – to jest strona trzecia uzasadnienia – zawiera szereg rozwiązań, w których zobowiązuje polskiego ustawodawcę do wdrożenia Dyrektywy 45/2014, to jest minimum intemplacyjne. To dla niektórych powinien być grzmiący argument: wyznaczenie organu właściwego do badania zdatności do ruchu drogowego, ustanowienie organu właściwego do sprawowania nadzoru nad systemem BT w Polsce, określenie minimalnego wyposażenia SKP, określenie szkoleń dla diagnostów, określenie organu właściwego w sprawowaniu nadzoru. To nie jest tak, ę to jakiś minister sobie wymyślił, jakiś urzędnik sobie wymyślił. Tylko jest to wprost interpretacja UE i rozumiem, że ten spisek, który próbujecie zarysować aż całej UE chyba nie objął. To niemożliwe, aby wpływ tego spisku był aż tak daleki. I mam pytanie do przeciwników, aby się tym problemem w ogóle zająć, to jaka inna instytucja może w polskim systemie prawnym zająć się realizacją takiego zadania? Może państwo mają jakiś pomysł, to może pójdziemy w tym kierunku?

Tylko mi się mocno wydaje, że to wszystko wynika z dostosowania do prawa UE i nie było innego organu w tym obszarze.

Wczoraj Sejm mówił o tym, że istnieje takie bardzo negatywne zjawisko dotyczące przekręcania liczników w autach. A, czy państwo znają jakieś badania, czy ci którzy przekręcają te liczniki, to może jakieś badania w tym obszarze prowadzą, może na je udzielą lub udostępniają je w internecie? Nie, jest coś takiego, jak wiedza powszechna, że taki proceder miał miejsce, I wczoraj Sejm – moim zdaniem 20 lat za późno – na ten proceder zareagował. A jednocześnie pan przewodniczący mówi, że jak nie ma badań, to i zjawiska nie ma. No, a wczoraj było, panie przewodniczący?

No może zajmijmy się wreszcie tym projektem i konkretnymi zapisami, a nie prowadźmy jakiejś dyskusji, żeby było, jak było.

No, chyba nie chodzi o to, żeby było, jak było, tylko żeby było bezpiecznie.

Dziękuję bardzo.

– – – – – – – – – – – –

cd. nastąpi.

Z wysłuchania spisał dP

– – – – – – – – – – – – –

Najlepiej sam posłuchaj:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=E4103B83FE15AFFEC125834D002D9588#

446 total views, 2 views today