FIKCJA ZMIAN KONSTRUKCYJNYCH

Fikcja zmian konstrukcyjnych, czyli po co komu zmiany konstrukcyjne, które są celowym elementem prawnym, który ma wprowadzać społeczeństwo w błąd? Bo, gdzie jest napisane, że zmiany konstrukcyjne muszą mieć cyt.: „trwały i nieodwracalny charakter”?

A tak w ogóle, czy z technicznego punktu widzenia możliwe są takie zmiany konstrukcyjne w jakimkolwiek pojeździe, W Jakimkolwiek Pojeździe, W JAKIMKOLWIEK POJEŹDZIE, które będą miały trwały i nieodwracalny charakter?

Tylko prawnik teoretyk mógł wymyślić takie bzdury…..

Gdy przed wieloma laty (bardzo wieloma?) brak było na naszym rynku motoryzacyjnym zróżnicowanych pojazdów, to zasadnym było wprowadzenie możliwości wykonania tzw. „zmian konstrukcyjnych”. Zmiany przeznaczenia pojazdu w tym trybie stanowiła istotne uzupełnienie braków na rynku oraz dawała upust społecznemu zapotrzebowaniu na realizację motoryzacyjnych pasji. Ale dzisiaj, gdy już możemy przebierać w różnych pojazdach różnych marek o różnym przeznaczeniu niczym w ulęgałkach, to sens zmian konstrukcyjnych jest odrobinę już pozbawiony merytorycznego znaczenia. Tym bardziej, gdy czynność ta pozbawiona została swojej pierwotnej funkcji i służy już jedynie tylko do prawnego prześladowania sporej grupy obywateli przez nasz (?) aparat skarbowy. Albowiem, jedno jest tu pewne, i to na 100%!!! Gdyby tej możliwości wykonania zmian konstrukcyjnych nie było, to post factum (po czasie) setki naszych Obywateli nigdy by nie spotkały podobne jak niżej kłopoty. Mam nieraz wrażenie, że te „zmiany konstrukcyjne” służą jedynie i wyłącznie do późniejszego nękania naszych Obywateli.1

Na rozprawie 28 maja 2019 r. w WSA w Bydgoszczy rozpatrywano sprawę ze skargi H.W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy w przedmiocie podatku akcyzowego z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego, który przecież był jednak był ciężarowym (sic!).

Decyzją z września 2018 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy określił Skarżącej zobowiązanie podatkowe w podatku akcyzowym z tytułu dokonanego w styczniu 2015 r. nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego marki M. P. o pojemności skokowej silnika 3.200 cm3 i roku produkcji 2007.

W złożonym odwołaniu Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, zaś urzędnicy skarbowi prezentowali stanowisko przeciwne, gdyż ich zdaniem nabyty przez Skarżącą samochód marki M. P. mieści się w kategorii pojazdów należących do pozycji 8703 Nomenklatury Scalonej (CN), a zatem jako zasadniczo przeznaczony do przewozu osób, a więc podlega opodatkowaniu podatkiem akcyzowym.

Zdaniem organu odwoławczego z analizy całego zebranego materiału dowodowego wynika, że przedmiotowy samochód w ciągu całego okresu eksploatacji, w tym w dniu nabycia wewnątrzwspólnotowego, był pojazdem zasadniczo przeznaczonym do przewozu osób. Świadczą o tym cechy identyfikacyjne tego pojazdu, które są tożsame z wymienionymi w przytoczonych wcześniej wyjaśnieniach do Taryfy Celnej odnoszącymi się do pojazdów klasyfikowanych do kodu CN 8703, a więc w szczególności:

  • obecność pięciu miejsc siedzących z pasami bezpieczeństwa i zagłówkami;
  • obecność fabrycznych punktów kotwiących do zamontowania dodatkowych siedzeń w trzecim rzędzie oraz pasy bezpieczeństwa przeznaczone dla pasażerów trzeciego rzędu siedzeń;
  • przeszklenie całego nadwozia pojazdu;
  • obecność wahadłowych drzwi z oknami na bocznych panelach i z tyłu pojazdu;
  • wyposażenie całego wnętrza pojazdu w sposób kojarzony z częścią pojazdu przeznaczoną dla pasażerów (jednorodna tapicerka na całej długości sufitu, identyczne tworzywo sztuczne, z którego wykonano wszystkie wewnętrzne panele boczne oraz głośniki, uchwyty górne, podłokietniki, schowki i dywaniki, klimatyzacja, uchwyty i stopnie ułatwiające wsiadanie, itp.);
  • brak stałego panelu lub przegrody (połączonej z nadwoziem w sposób nierozłączny – nie może być usunięta lub przestawiona za pomocą ogólnie dostępnych narzędzi) pomiędzy przestrzenią dla kierowcy i pasażera obok, a przestrzenią tylną która może być używana do przewozu zarówno osób, jak i towarów.

Organ podkreślił, że analiza stwierdzonych cech pojazdu nie pozostawia wątpliwości, iż są one charakterystyczne dla samochodu osobowego oraz mają dominującą funkcję (osobową) związaną z jego przeznaczeniem. Tym samym organ nie podzielił stanowiska Skarżącej, że przedmiotowy pojazd należało zakwalifikować jako pojazd ciężarowy przyporządkowany do kodu CN 8704. Organ dodał, że w przedmiotowym pojeździe nigdy nie zostały wykonane żadne zmiany konstrukcyjne mające trwały i nieodwracalnych charakter, pozbawiający pojazd jego zasadniczego przeznaczenia do przewozu osób.

Odpowiadając na zarzuty odwołania organ odwoławczy zauważył, że dany pojazd może być uznawany za ciężarowy zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym i jednocześnie może być – dla celów poboru akcyzy – zakwalifikowany jako samochód osobowy, zgodnie z przepisami ustawy o podatku akcyzowym. Tym samym ten organ potwierdził, że nic mu nie wiadomo o normach kolizyjnych w Prawie.2

Organ podkreślił, że w materiale dowodowym znajdują się m. in. dowody w postaci oświadczenia z marca 2015 r. o dokonaniu zmian konstrukcyjnych/technicznych pojazdu, zaświadczenia o BT pojazdu oraz opis zmian dokonanych w pojeździe (wraz dokumentacją zdjęciową). Z dokumentów tych wynika, na czym polegały przeróbki powodujące zmianę rodzaju pojazdu, z samochodu ciężarowego na samochód osobowy. O ilości miejsc siedzących w przedmiotowym pojeździe w chwili jego wewnątrzwspólnotowego nabycia świadczą także zagraniczne dokumenty rejestracyjne, jak i BT przeprowadzone już na terenie kraju.

W ten oto sposób urzędnicy uznali, że zmiana tego pojazdu na ciężarowy jest dowodem tego, że jest to . . . . . – samochód osobowy!

No maszszsz……..

Z czymś tak pokrętnym trudno dyskutować.

No zastanówmy się chwilkę, czy czasem robiąc „zmiany konstrukcyjne” nie uczestniczymy w jakimś urzędniczym oszustwie na szkodę naszych Obywateli?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy także nic nie słyszał o normach kolizyjnych (oj, zapomniało się, co tam na tych studiach mówiła Profesura, bo to już tyle czasu . . .), więc orzekł, że rzekomo z punktu widzenia zgodności z prawem stwierdzić należy, że decyzja o podatku akcyzowym nie narusza prawa.

Dowodem tego mają być przeprowadzone w lipcu 2018 r. oględziny tego pojazdu, w tym dokumentacja fotograficzna, które wskazują, że przedmiotowy samochód jest pojazdem jednobryłowym, posiadającym całkowicie przeszklone nadwozie typu SUV, pięciodrzwiowym, posiada pięć miejsc siedzących (w pierwszym rzędzie kierowca i pasażer, z tyłu trzyosobowa kanapa możliwością składania i dzielenia na 2 części) wraz z zagłówkami i wyposażeniem zabezpieczającym. Dodatkowo w tylnej części stwierdzono fabryczne punkty kotwienia do zamontowania siedzeń w trzecim rzędzie. Nie posiada przegrody oddzielającej przednią część od tylnej, nie stwierdzono także śladów jej montażu, co może, choć nie musi świadczyć o braku rzetelności naszego kolegi, który potwierdzał te zmiany konstrukcyjne na SKP. Na całej przestrzeni wnętrza pojazd posiada jednolitą podsufitkę, z tyłu za I rzędem siedzeń: uchwyty boczne górne, oświetlenie i głośniki, szyby uchylne.

W aktach tej sprawy znajduje się pismo krajowego przedstawiciela producenta samochodów M. M. Car P. S.. z o.o. z którego wynika, że sporny samochód nie został sprowadzony przez spółkę bowiem został wyprodukowany przez M. M. C. w marcu 2007 r. z przeznaczeniem na rynek duński. Na podstawie informacji zawartych w systemie Info-Ekspert Naczelnik […] Urzędu Skarbowego w B. ustalił, że samochody marki M. P. produkowane były wyłącznie z nadwoziem typu kombi uniwersalne pięciodrzwiowe lub trzydrzwiowe. Pojazdy te fabrycznie wyposażane były wyłącznie w pięć lub siedem miejsc do siedzenia. Ponadto, producent montował standardowo w tych samochodach elementy wyposażenia charakterystyczne dla samochodów osobowych, z miejscami siedzącymi usytuowanymi w dwóch lub trzech rzędach, tj. siedzenia w II rzędzie dzielone, siedzenia w III rzędzie składane, szyby przednie i tylne regulowane elektrycznie, zabezpieczenie drzwi tylnych przed otwarciem od wewnątrz, stopnie boczne.

Z powyższego wynika, że, samochody marki M. P. produkowane były wyłącznie jako samochody terenowe (kompaktowe crossovery SUV), zatem nie istniała możliwość, by samochód będący przedmiotem niniejszego postępowania mógł być wyprodukowany w innym wariancie.3

Ten WSA – niczym mistrz techniki motoryzacyjnej! – uznał, że samochód ten po zmianach na ciężarowy nadal został osobowym. Więc musimy zadać sobie pytanie, po co uczestniczymy w tej fikcji prawnej i urzędniczym oszustwie, jaką jest tzw. „zmiana konstrukcyjna”? Tym bardziej, gdy ten WSA, będący specjalistą od spraw technicznych stwierdza jednocześnie, że cyt.:

Również wynik badania technicznego nie jest dowodem świadczącym o klasyfikacji pojazdu dla celów podatku akcyzowego. Zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu odzwierciedla jedynie stan techniczny pojazdów na potrzeby rejestracji w kraju. Z dokumentu tego w żaden sposób nie można wywieść, że przedmiotowy samochód w chwili nabycia wewnątrzwspólnotowego nie był samochodem osobowym w świetle Taryfy celnej. Regulacje podatkowe mają charakter autonomiczny względem innych przepisów niepodatkowych. (…). W związku z powyższym brak było podstaw do uwzględnienia wniosku Strony o przesłuchanie diagnosty.”

W tym akapicie skład tego WSA dał także dowód tego, że niewiele rozumie z tematu norm kolizyjnych w ustawach. Choć na usprawiedliwienie trzeba stwierdzić, że nie są jedynymi, bo i urzędnicy skarbowi też nie grzeszą tą wiedzą.

Piszę o tym, żebyście przestrzegali swoich klientów przed niektórymi i ewentualnymi konsekwencjami tzw. „zmian konstrukcyjnych”, które tak naprawdę niczego nie zmieniają (poza samopoczuciem klienta?). Więc po co nom takie cudactwo prawne prowadzające w błąd naszych klientów?

Pyta i pozdrawia

dziadek Piotra

– – – – – – – – – – –

1 I SA/Bd 202/19 – Wyrok WSA w Bydgoszczy; Data orzeczenia: 2019-05-28; orzeczenie nieprawomocne; Data wpływu: 2019-04-10; Sąd: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy; Skarżony organ: Dyrektor Izby Skarbowej; Treść wyniku: oddalono skargę;

2 jak np.: zbieg norm pojawia się, gdy sprzeczne normy prawne dotyczą tego samego terytorium i funkcjonują w tym samym czasie. W tym zakresie stosuje się regułę kolizyjną lex specialis derogat legi generali, która oznacza, że pierwszeństwo w zastosowaniu znajduje ustawa zawierająca bardziej szczegółowe postanowienia.

3 Z opisu pojazdu oraz dokumentacji fotograficznej przedstawiającej samochód marki M. P., pozyskanych z ogólnodostępnej strony internetowej Niezależnego Portalu Motoryzacyjnego wynika natomiast, że pojazdy tej samej marki i modelu, jak samochód będący przedmiotem niniejszej sprawy, należą do grupy terenowych – kompaktowych crossoverów SUV (klasa I), posiadających w pełni przeszklone zamknięte nadwozie, wyposażonych w troje lub pięcioro otwieranych uchylnie drzwi (dwoje lub czworo bocznych i jedne tylne) oraz pięć lub siedem miejsc siedzących usytuowanych w dwóch lub trzech rzędach, bez trwałej przegrody oddzielającej część pasażerską.

585 total views, 6 views today