Z CZĘŚCI ZAMIENNYCH ZOSTAŁY ZAMIENNIKI

FELIETON: z teczki szkodowej Tomka „O, Q, P, Z czyli rzekome GVO po polsku”

Dość mocno utkwiły mi w głowie dwie daty i wydarzenia z nimi związanie, które miały wpływ na przebieg likwidacji szkód komunikacyjnych w Polsce.

Pierwsza to 28 stycznia 2003 roku. Wtedy to w życie weszło Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję Dz. U. 2003 nr 38 poz. 329. Mało znane, przez niewielu naszych obywateli przeczytane. Druga data to 16 kwietnia 2005 roku, o której, ważnej dla wielu dacie….. będzie później.

Jak to zwykle bywa, znalazła się grupa ludzi, która postanowiła, z pominięciem drogi legislacyjnej, Rozporządzenie z 28 stycznia 2003 roku poprawić a przy tym zarobić. W jaki sposób? Otóż w/w rozporządzenie dotyczy między innymi używania części zamiennych nieoryginalnych w naprawach samochodów. I może w zupełności pominąłbym ten temat, gdyby nie fakt, że niejednokrotnie słyszałem od tzw. fachowców branży motoryzacyjnej, że nomenklatura oznaczeniowa segmentów jakości części zamiennych wprowadzona została przez GVO, albo jeszcze bardziej w języku prawnym przez Rozporządzenie Komisji Europejskiej 1400/2002 wprowadzające nowe zasady wyłączeń blokowych w motoryzacji.

W praktyce przepisy te oznaczają poszerzenie sfery wolnego rynku w branży motoryzacyjnej i ograniczenia dominującej pozycji koncernów samochodowych. Nie wnikając w szczegóły można podać, że w Unii Europejskiej zasady GVO zaczęły obowiązywać od 1 października 2003, z wyjątkiem prawa dealerów do budowania swoich filii na dowolnym terenie, które zaczęło obowiązywać 2 lata później. Tak się to pięknie nazywa. W Polsce wydano odpowiednik tych przepisów w postaci Rozporządzenia Rady Ministrów z 28 stycznia 2003. Miał on obowiązywać od 1 lutego 2004, potem – w wyniku dokonanej nowelizacji – termin wejścia GVO w Polsce został opóźniony do 1 listopada 2004 (dla umów wcześniej zawartych).

No dobrze, ale od pewnego czasu, w kalkulacjach naprawy serwowanych poszkodowanym, towarzystwa ubezpieczeniowe zaczęły stosować części zamienne o oznaczeniach O, Q, P, PJ, Z. Do tego ich ceny często są mocno zaniżone a jakość wątpliwa. Po kolejnej rozprawie przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu, gdzie sam biegły sądowy stwierdził, że oznaczenia te wynikają z przywołanego wyżej GVO, postanowiłem dogłębnie zbadać sprawę a z Państwem podzielić się wynikami moich spostrzeżeń.

Po pierwsze rozpytałem znajome serwisy i warsztaty naprawcze co im jest wiadomo o tych oznaczeniach. Wypowiedzi były różne a i tak praktycznie wszyscy na koniec twierdzili, że to GVO i tak ma być. W takim razie postanowiłem sięgnąć do źródeł – prawa oczywiście. Starałem się za wszelką cenę, w sposób dokładny zapoznać z treścią, najpierw Rozporządzenia Komisji Europejskiej, a następnie Rozporządzenia Rady Ministrów. Czytałem, losowo przekładałem kartki, wrzucałem w wyszukiwarkę interesujące mnie frazy…. Ale nic. Ani w jednym ani w drugim akcie prawnym nie znalazłem nawet wzmianki o takiej systematyce części zamiennych. – Albo nie te akty prawne badam albo coś jest nie tak – pomyślałem.

Rozpocząłem długą i trudną drogę poszukiwań genezy oznaczeń części zamiennych stosowanych w programach eksperckich używanych przez ubezpieczycieli, serwisy i warsztaty naprawcze jak i rzeczoznawców i biegłych sądowych. Po wielu trudach udało się! Tyle, że na głowę wylał mi się kubeł zimnej wody, a zdziwienie moje było duże. Albo nie – bardzo duże!

Czy zgadniecie Państwo, kto wprowadził nomenklaturę oznaczeniową, którą przytoczyłem w tytule? Tak, bardzo dobrze odpowiedzieli Ci z Czytelników, którzy wskazali firmy mające w tym interes. A kto ten interes „przyklepał” swoimi autografami? Już Państwu piszę. Przedstawiciele dwóch polskich towarzystw ubezpieczeniowych, oraz pięciu przedstawicieli importerów i dystrybutorów części zamiennych. Niestety z imienia i nazwiska nie mogę wszystkich wymienić i kogo reprezentowali bo RODO.

Niby zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 28.01.2003r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję, wspomniani wcześniej panowie uradzili że:

– oryginalne części zamienne O i Q to: zgodnie z § 2.20 Rozporządzenia  – części zamienne tej samej jakości co komponenty stosowane do montażu pojazdu samochodowego, produkowane zgodnie ze specyfikacjami i standardami produkcyjnymi, ustalonymi przez producenta tych pojazdów do produkcji komponentów lub części zamiennych danego pojazdu samochodowego, w tym części zamienne produkowane na tej samej linii produkcyjnej, co komponenty danego pojazdu samochodowego; przyjmuje się, że części zamienne są oryginalne, jeżeli producent tych części zaświadczy, że zostały one wyprodukowane zgodnie ze specyfikacjami i standardami produkcyjnymi ustalonymi przez producenta danych pojazdów i są one tej samej jakości co części stosowane do montażu tych pojazdów. W porządku. Oryginał jest oryginałem i niech tak zostanie.

P to: części zamienne o porównywalnej jakości, zgodnie z Rozporządzeniem: § 2.21 – części zamienne, których producent zaświadczy, że są one tej samej jakości co komponenty, które są lub były stosowane do montażu danych pojazdów samochodowych. Najkrócej rzecz ujmując, wyprodukuję „coś” czyli nie wiadomo co, nie przeprowadzę żadnych badań, testów, a zaświadczę sobie sam, że mój produkt jest tej samej jakości jak oryginał  i …. montujemy! Tylko gdzie homologacje, testy badające bezpieczeństwo, czy też chociażby parametry części zamiennej!?

Z to: zamienniki pozostałe, nie wymienione w Rozporządzeniu, tak więc już nie wiadomo co i skąd.

Dlaczego przywołani do tablicy ubezpieczyciele i importerzy mają w tym interes? Otóż: pierwsi tworzą kalkulacje naprawy w oparciu o części zamienne importowane i dostarczane przez drugich. Towarzystwa wypłacają zaniżane odszkodowania, a importerzy zalewają rynek produktami pozbawionymi badań, homologacji a jakość wykonania i trwałość jest wysoce wątpliwa. Pisząc krótko: interes się kręci.

I teraz na koniec.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych w sektorze pojazdów samochodowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję wygasło…… 1 czerwca 2010 roku. Już nie obowiązuje i nie ma aktu zmieniającego!

Rozporządzenie Komisji Europejskiej 1400/2002 wygasło. Opublikowany został akt je zmieniający w 2010 roku.

Tylko oznaczenia części zamiennych pozostały i wciąż używane są w sektorach naszej gospodarki wzbudzając mieszane uczucia. Ale, ale – proszę Państwa! – na próżno ich szukać na półkach sklepowych z częściami zamiennymi. Bardzo dobrze zadomowiły się w kalkulacjach naprawy towarzystw ubezpieczeniowych i tam robią zawrotną wręcz karierę.

Z eksperckim pozdrowieniem!

Tomasz Szydlak, Ekspert PIM

876 total views, 6 views today